Poseł Brynkus > Poseł > Praca w sejmie > , , , , > Skandal….czyli zachowanie Policji, podczas tzw. „marszu równości” w Rzeszowie

Skandal….czyli zachowanie Policji, podczas tzw. „marszu równości” w Rzeszowie

3 lipca br. poseł dr. hab. Józef Brynkus wystosował interpelację do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministra Sprawiedliwości w sprawie skandalicznego zachowania Policji podczas demonstracji tzw. marszu równości w Rzeszowie w dniu 30 czerwca 2018 r. oraz niedopuszczalności nadużywania zasad tolerancji dla szerzenia deprawacji i degeneracji.

Ostatniego dnia czerwca br. w stolicy województwa podkarpackiego antypolskie ośrodki lewackie zorganizowały demonstrację nazwaną „marszem równości”, choć tak naprawdę był to pokaz bezczelności środowisk homo-, trans-, bi- i innych podobnych „-seksualistów”, na który zjechali się uczestnicy z różnych regionów Polski, a nawet z zagranicy.

Naturalny i zdrowy sprzeciw wobec tego zajścia wyrazili mieszkańcy Rzeszowa, demonstrując swoje zdanie na transparentach, które w żaden sposób nie były uwłaczające dla uczestników „marszu równości”. Co więcej, demonstracja mieszkańców była jak najbardziej legalna. Mimo tego zostali brutalnie potraktowani przez Policję, która nie szczędziła sobie użycia pałek czy gazu. W przypadku tej policyjnej interwencji nie może bowiem być mowy o obronie wolności słowa, która uznawana jest za jeden ze standardów norm cywilizacyjnych. W związku z zaistniałą sytuacją poseł prof. Józef Brynkus (Kukiz’15) w swojej interpelacji zadał kilka ważnych pytań Ministrowi  Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministrowi Sprawiedliwości, m. in., odnośnie możliwych zagrożeń niesionych przez tego typu imprezy oraz o powody zaistniałej agresji policjantów wobec ludzi sprzeciwiających się szerzeniu demoralizacji.

 

Pełna treść interpelacji:

Interpelacja nr 23868

do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra sprawiedliwości w sprawie skandalicznego zachowania Policji podczas demonstracji tzw. marszu równości w Rzeszowie w dniu 30 czerwca 2018 r. oraz niedopuszczalności nadużywania zasad tolerancji dla szerzenia deprawacji i degeneracji.

 

W sobotę 30 czerwca 2018 roku w Rzeszowie antypolskie ośrodki lewackie zorganizowały demonstrację, obłudnie określaną jako „marsz równości”. W rzeczywistości był to pokaz bezczelności środowisk homo-, trans-, bi- i innych podobnych „-seksualistów” oraz zorganizowanego lewactwa, których przedstawiciele zjechali do stolicy Podkarpacia z wielu regionów Polski, a nawet z zagranicy. Z zażenowaniem stwierdzam, że w tej hucpie uczestniczyli m.in. posłowie Joanna Scheuring-Wielgus, Paweł Rabiej i Monika Rosa z Nowoczesnej. Obecni byli także: organizatorka „Czarnych Protestów” Marta Lempart i Omar Sangare, podobno polski, aktor na stałe mieszkający w Nowym Jorku. Jak ocenili świadkowie rzeszowskich wydarzeń z 30 czerwca br., był to pierwszy tak duży i wyzywający pokaz antypolskiej, antychrześcijańskiej oraz antycywilizacyjnej agresji kulturowej w tym mieście.

Przeciwko propagowaniu owej „sodomy i gomory” zaprotestowali mieszkańcy Rzeszowa, których demonstracja była w pełni legalna. Protestujący przeciwko zakłamaniu organizatorów „marszu równości” mieli transparenty z napisami: „Tylko pełna rodzina świat utrzyma”, „Każde dziecko, jak świat światem, chce mieć mamę oraz tatę!” oraz „Stop demoralizacji dzieci”. Jak widać, nie były to hasła w jakikolwiek sposób nietolerancyjne, ani tym bardziej agresywne. Także hasła głoszone czy krzyczane: „Tu jest Polska, nie Bruksela. Tu się zboczeń nie popiera”, „Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina” czy „Rzeszów wolny od pedałów” nie miały w sobie nic nieprawdziwego czy agresywnego.

Tymczasem polska Policja, która powinna ochraniać polskie społeczeństwo przed demoralizacją, w brutalny sposób – używając pałek, gazu i znęcając się nad uczestnikami legalnego protestu – zaatakowała polską młodzież protestującą przeciwko demonstrowaniu demoralizacji, bo tym w istocie był rzekomy „marsz równości”. Jak podały podkarpackie media, w wyniku ataku Policji niektórzy uczestnicy z grupy protestujących przeciwko szerzeniu się przejawów kulturowego marksizmu i moralnego relatywizmu odnieśli rany. Co najmniej kilkunastu demonstrantów szukało pomocy u lekarzy oraz w szpitalach. Kiedy narodowcy nie chcieli dopuścić do rozpoczęcia rzekomego „marszu równości” i zablokowali jego trasę, Policja po raz pierwszy wkroczyła do akcji, siłą spychając ich na pobocze. Później było już tylko gorzej.

W oficjalnych wypowiedziach przedstawiciele Policji ocenili przebieg „marszu równości” w Rzeszowie jako spokojny, natomiast informowali o agresji i atakach na policjantów ze strony kontrdemonstrantów. W sumie według informacji podanych przez Policję wylegitymowano 20 osób, a w stosunku do jednej skierowano do sądu wniosek o ukaranie. Podobne wnioski mają jednak dotyczyć także pozostałych wylegitymowanych. W stosunku do dwóch osób, zdaniem Policji najbardziej agresywnych, wszczęto postępowanie przygotowawcze pod kątem zmuszania policjanta siłą do odstąpienia od czynności służbowych oraz znieważenia funkcjonariusza. Jak stwierdził na łamach mediów młodszy inspektor Konrad Wolak, zastępca komendanta Policji w Rzeszowie „użycie środków przymusu bezpośredniego, w tym pałek i gazu ostudziło dalsze zapędy tej agresywnej grupy”. Czy zatem według Policji agresją jest obrona praw polskich rodzin, a nie demonstrowanie demoralizacji?

Podobno na wniosek organizatorki marszu Policja zatrzymała „obraźliwy transparent”. Nastąpiło to podczas ataku na grupę młodzieży u zbiegu ulic Matejki i Grunwaldzkiej, gdzie „użyto pałek i zabezpieczono transparent”. Niestety, policjanci nie podali, który transparent uznano za obraźliwy i na jakiej podstawie.

Jak wyżej podano, żaden z opisanych transparentów nie zawierał treści obraźliwych czy agresywnych.

Agresję demonstrowali natomiast uczestnicy owego „marszu równości”, wykrzykując do kontrmanifestantów hasła w rodzaju „Homofobia, to się leczy”. Prawdziwe intencje organizowania tego typu „imprez” ujawnili natomiast podczas przemówień, kiedy podkreślali, że żądają od społeczeństwa nie tylko tolerancji, ale akceptacji. Warto zatem przypomnieć, że tolerancja nie jest równoznaczna z akceptacją, zaś tolerancja czy współczucie dla stanów chorobowych i zaburzeń osobowościowych nie mogą być równoznaczne z popieraniem degeneracyjnych zachowań i publicznym pochwalaniem demoralizacji. Używanie przez organizatorów „marszu” określenia „równości”, w sytuacji gdy domagają się dla preferowanych przez siebie dysfunkcyjnych zachowań akceptacji i specjalnych przywilejów, jest nie tylko semantycznym, ale także moralnym i prawnym nadużyciem, na które nie powinni się zgadzać ani przyzwoici ludzie, ani mające ochraniać ich prawa państwo. Także używanie słów „homofob” czy „homofobia” wobec osób broniących naturalnych praw człowieka oraz znaczenia człowieczeństwa, którymi w tym przypadku byli działacze Młodzieży Wszechpolskiej i inni kontrdemonstranci, powinno powodować natychmiastowe ściganie tych, którzy słów takich użyli, tym bardziej, że z relacji wynika, iż czynili to z wyraźnie obraźliwym nacechowaniem wobec przeciwników.

W państwie prawa jakim z mocy konstytucji jest Rzeczpospolita Polska, nie może być tak, że państwowa Policja służy ochronie prywatnych niemoralnych interesów i preferencji grupki ludzi, choćby nawet byli wpływowym antycywilizacyjnym lobby, atakując zdrowych członków większości społeczeństwa.

Pytam zatem Panią Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej:

– Czy MRPiPS zdaje sobie sprawę z zagrożeń niesionych dla polskich rodzin przez organizację tego typu imprez pod fałszywymi i nadużywanymi hasłami „marszów równości” czy „tolerancji”?

– Czy resort zamierza wzmóc działania na rzecz wzmocnienia ochrony prawnej polskich rodzin oraz zmniejszenia zagrożeń zjawiskami agresywnej demoralizacji?

– Czy MRPiPS zamierza podjąć współpracę z resortem spraw wewnętrznych, dla eliminowania przypadków atakowania przez Policję obrońców zdrowych rodzin?

– Czy w resorcie istnieje świadomość, że przyzwalanie na podobne formy szerzenia demoralizacji powoduje wzrost zagrożeń nie tylko dla dorosłej części społeczeństwa, ale także dla dzieci, poprzez zwiększenie tolerancji dla zjawiska pedofilii, będącego w znacznej mierze pochodną dysfunkcyjnych preferencji seksualnych akceptowanych przez wielu uczestników takich imprez?

Pana Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pytam:

– Dlaczego Policja zachowała się agresywnie wobec demonstrantów sprzeciwiających się szerzeniu demoralizacji, a nie zdelegalizowała imprezy mającej na celu lansowanie rozmaitych degeneracji?

– Kto i dlaczego nakazał policjantom atakowanie legalnie demonstrującej młodzieży?

– Czy atak na kontrmanifestantów broniących praw zwykłych obywateli nie był efektem układów politycznych panujących w Rzeszowie?

– Czy resort SWiA monitoruje agresywne działania środowisk organizujących podobne imprezy i czy nie powinno się zmierzać do ograniczenia agresji takich organizacji, lub przynajmniej ograniczenia rozwijania przez nie antycywilizacyjnych działań w polskiej przestrzeni publicznej?

– Jaki transparent uznano za „obraźliwy” i na jakiej podstawie? Kto stwierdził obraźliwość treści i jakie miał do tego uprawnienia? Dlaczego zamiast wykonać zdjęcia czy sfilmować treść transparentu oraz ewentualnie osoby go niosące, wydano rozkaz jego fizycznego „zdobywania” z poniewieraniem ludzi i kto wydał takie polecenie?

– Dlaczego Policja nie zatrzymała osób używających w celu obrażenia ludzi określeń typu „homofob” oraz „homofobia”?

Pana Ministra Sprawiedliwości pytam:

– Czy nie należałoby rozważyć doprecyzowanie i uszczelnienie polskiego prawa, aby uniemożliwić nadużywanie pojęć tolerancji i równości dla szerzenia agresywnej nietolerancji oraz żądań nieuzasadnionych przywilejów dla środowisk stojących za organizowaniem tego typu imprez?

– Czy Minister Sprawiedliwości jako Prokurator Generalny zbada zasadność ataków polskiej Policji na polską młodzież w obronie antypolskich zachowań demoralizacyjnych?

Wszystkich Państwa Ministrów w poczuciu odpowiedzialności za los polskich rodzin pytam:

– Czy Państwa resorty, tolerując agresję ze strony nietolerancyjnych środowisk organizujących podobne „marsze”, nie ulegają presji fałszywej semantyki oraz szumu medialnego, stosowanej przez te środowiska?

Dr hab. Józef Brynkus

Poseł na Sejm RP

 

Odpowiedź na powyższą interpelację podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcina Warchoła:

Odpowiedź na interpelację nr 23868

w sprawie skandalicznego zachowania Policji podczas demonstracji tzw. marszu równości w Rzeszowie w dniu 30 czerwca 2018 r. oraz niedopuszczalności nadużywania zasad tolerancji dla szerzenia deprawacji i degeneracji

 

Szanowna Pani Marszałek,

W odpowiedzi na interpelację nr 23868 pana posła Józefa Brynkusa, w sprawie zachowania Policji podczas demonstracji w dniu 30 czerwca 2018 r. w Rzeszowie, w zakresie pytań skierowanych do Ministra Sprawiedliwości, uprzejmie przedstawiam, co następuje.

Prokurator Rejonowy dla miasta Rzeszów prowadzi dwa postępowania w sprawie znieważenia dwóch osób w dniu 30 czerwca 2018 r. podczas „Marszu Równości”, tj. o czyn z art. 216 § 1 k.k., po wydaniu postanowienia o objęciu ściganiem z urzędu występku ściganego z oskarżenia prywatnego. Oba postępowania znajdują się w fazie in rem i aktualnie wykonywane są czynności procesowe zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zaistniałych czynów oraz ustalenia ich sprawców. Decyzją Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie postępowania zostały objęte zwierzchnim nadzorem służbowym. Jednocześnie Prokurator Rejonowy dla miasta Rzeszów w dniach od 11 do 16 lipca 2018 r. skierował do Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie 13 wniosków o przekazanie innej jednostce prokuratury zawiadomień dotyczących bezpodstawnego i nieprawidłowego przeprowadzania czynności legitymowania, nadużycia i przekroczenia zasad użycia środków przymusu bezpośredniego, a także bezpodstawnego zatrzymania przez funkcjonariuszy Policji, tj. w sprawie czynów z art. 231 § 1 k.k. Podstawą wniosków był fakt, że zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa dotyczyły rzeszowskich funkcjonariuszy Policji, współdziałających z Prokuraturą Rejonową dla miasta Rzeszów. Przedmiotowe wnioski zostały uwzględnione przez Prokuratora Okręgowego w Rzeszowie i kolejnymi decyzjami podjętymi w trybie § 116 ust. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 7 kwietnia 2016 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz. U. z 2017 r. poz. 1206, z późn. zm.), sprawy zostały przekazane, z pominięciem właściwości miejscowej, do Prokuratury Rejonowej w Dębicy, celem procesowego rozpoznania. W przedmiotowych sprawach zostały wszczęte śledztwa o czyn z art. 231 § 1 k.k. i inne, a prokurator wydał zarządzenie o powierzeniu Biuru Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji Wydział w Rzeszowie przeprowadzenia poszczególnych czynności śledztwa, w tym m.in. zabezpieczenia monitoringu, ustalenia i przesłuchania świadków zdarzenia. Aktualnie trwają czynności procesowe.

Nadto uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z art. 24 ustawy z dnia 4 września 1997 o działach administracji rządowej (Dz. U. z 2018 r. poz. 762, z późn. zm.) zagadnienia dotyczące organizacji zgromadzeń pozostają poza zakresem właściwości Ministra Sprawiedliwości.

Z poważaniem

Marcin Warchoł

 

Odpowiedź sekretarza stanu w MSWiA Krzysztofa Kozłowskiego:

Odpowiedź na interpelację nr 23868

w sprawie skandalicznego zachowania Policji podczas demonstracji tzw. marszu równości w Rzeszowie w dniu 30 czerwca 2018 r. oraz niedopuszczalności nadużywania zasad tolerancji dla szerzenia deprawacji i degeneracji

 

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację numer 23868 Posła na Sejm RP Pana Józefa Brynkusa w sprawie – zdaniem Pana Posła – rzekomego skandalicznego zachowania Policji podczas demonstracji tzw. marszu równości w Rzeszowie w dniu 30 czerwca 2018 r. oraz niedopuszczalności nadużywania zasad tolerancji dla szerzenia deprawacji i degeneracji, w zakresie właściwości Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiam, co następuje.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Kierownictwo Komendy Głównej Policji (KGP) należy wskazać, że w dniu 30 czerwca 2018 roku w Rzeszowie w godzinach 14:00-16:30 odbyło się zgromadzenie pn. „I Marsz Równości w Rzeszowie”. Jak wynikało z dokumentacji Urzędu Miasta w Rzeszowie – w związku z ww. zgromadzeniem – zostało zarejestrowanych 21 innych zgromadzeń mających charakter kontrmanifestacji. „I Marsz Równości w Rzeszowie” przeszedł trasą od mostu im. Gabriela Narutowicza oraz ulicami Naruszewicza, Słowackiego, Rynek, Matejki, Grunwaldzką przed Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.

W ramach prowadzonego zabezpieczenia – a nie jak określa to Pan Poseł atakowania legalnie demonstrującej młodzieży czy ataku będącego efektem układów politycznych panujących w Rzeszowie – działaniami policyjnymi dowodził I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie.

Z raportu I Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie wynika, że dokonano procesowego zabezpieczenia transparentu zawierającego treści, które mogły znieważyć osoby – nie nastąpiło zaś jego, jak opisano w interpelacji, fizyczne „zdobywanie” z poniewieraniem ludzi.

W związku z wydarzeniami, do jakich doszło w dniu 30 czerwca 2018 roku podczas „I Marszu Równości w Rzeszowie”, funkcjonariusze Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji (KWP) w Rzeszowie, działając na polecenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie, przeprowadzili ustalenia dotyczące zachowania interweniujących funkcjonariuszy Policji podczas zabezpieczania ww. zgromadzenia.

Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie w dniu 3 lipca 2018 roku polecił Komendantowi Miejskiemu Policji w Rzeszowie przeprowadzenie m.in. czynności wyjaśniających w trybie art. 134i ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r. poz. 2067, z późn. zm.), ze szczególnym zwróceniem uwagi na konieczność wykonania obowiązku wynikającego z art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1120, z późn. zm.).

Na polecenie Komendanta Głównego Policji ustalenia w tej sprawie przeprowadzili w dniu 3 lipca 2018 roku w KWP w Rzeszowie również funkcjonariusze Biura Kontroli Komendy Głównej Policji. Wnioski wynikające z powyższych ustaleń [w tym dotyczące przekazania przez Komendę Miejską Policji (KMP) w Rzeszowie czynności wyjaśniających wykonywanych w trybie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji do prowadzenia rzecznikowi dyscyplinarnemu na poziomie KWP w Rzeszowie] są obecnie realizowane.

Złożone w KMP w Rzeszowie skargi dotyczące działań podjętych przez interweniujących funkcjonariuszy Policji podczas „I Marszu Równości w Rzeszowie” zostały przesłane do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów celem dokonania ich oceny pod względem prawno-karnym.

Ponadto informuję, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, we współpracy z KGP, prowadzi monitoring przestępstw motywowanych uprzedzeniami. W zakres tego monitoringu wchodzą informacje o postępowaniach przygotowawczych w sprawach przestępstw z nienawiści prowadzonych przez Policję w całym kraju.

Łączę wyrazy szacunku

z upoważnienia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji

Krzysztof Kozłowski

Sekretarz Stanu w MSWiA

 

Odpowiedź Stanisława Szweda, sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

 

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację poselską nr 23868 złożoną przez Pana Posła Józefa Brynkusa w sprawie skandalicznego zachowania Policji podczas demonstracji tzw. marszu równości w Rzeszowie w dniu 30 czerwca 2018 r. oraz niedopuszczalności nadużywania zasad tolerancji dla szerzenia deprawacji i degeneracji, uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych informacji w zakresie właściwości Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Rodzina jest podmiotem szczególnej atencji Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyrazem czego jest szereg istotnych działań realizowanych w obszarze polityki rodzinnej ukierunkowanych na wsparcie i wzmocnienie funkcjonowania polskich rodzin.

Wyrazem dostrzeżenia wagi roli rodziny w społeczeństwie oraz potrzeby wsparcia i ochrony jej wartości jest również zainicjowanie dyskusji na temat przyszłości rodziny, do której zaproszeni zostali specjaliści, przedstawiciele nauki oraz organizacji pozarządowych.

Celem ubiegłorocznej debaty, która odbyła się 27 września w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, było podjęcie rozmowy na temat głównych potrzeb polskiej rodziny oraz próba odpowiedzi na pytania: jakiego wsparcia potrzebują małżeństwa, jakie zmiany w prawie są potrzebne, aby skutecznej chronić małżeństwa, jak w polskiej rzeczywistości funkcjonuje poradnictwo rodzinne, w jakich obszarach konieczne jest wspieranie rodziny, czy też na jakie zagrożenia narażone są małżeństwa i rodziny w Polsce.

Kontynuacją rozpoczętej dyskusji będzie kolejna debata, którą Ministerstwo Rodziny, Pracy Polityki Społecznej zaplanowało na dzień 11 października br. Debata pn. „Rodzina miejscem wychowania do wartości” otworzy przestrzeń do dalszych rozmów na temat istoty instytucji rodziny.

Dodatkowo warto podkreślić, że kwestie dotyczące problematyki równego traktowania, w tym przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na płeć, orientację seksualną czy światopogląd, pozostają we właściwości Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania.

Z poważaniem

 

Opracowała Sylwia Michalec, pracownik Biura Poselskiego dra hab. Józefa Brynkusa