Poseł Brynkus > Poseł > Praca w sejmie > , , , , > Poseł dr hab. Józef Brynkus popiera stanowisko wójtów ws zagospodarowania i wykorzystania Jeziora Mucharskiego

Poseł dr hab. Józef Brynkus popiera stanowisko wójtów ws zagospodarowania i wykorzystania Jeziora Mucharskiego

Głównym tematem posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (OSZ) w dniu 21 marca br. było rozpatrzenie informacji Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nt. przebiegu prac związanych z uruchomieniem Zbiornika Wodnego Świnna Poręba.

W posiedzeniu uczestniczyli także wójtowie gmin przyległych do zbiornika, Mucharza – Wacław Wądolny i Stryszowa – Jan Wacławski.

Podczas posiedzenia Komisji Poseł Józef Brynkus (Kukiz’15) ostro zareagował na nieprawdziwe stwierdzenia przedstawicieli rządu, że przyległe do Jeziora Mucharskiego gminy: Stryszów, Zembrzyce, Mucharz mocno zyskały na budowie zbiornika. Nieprawdą jest, że gminy odniosły tylko korzyści z budowy zbiornika bo same poniosły duże nakłady – uważa poseł Brynkus.

Poseł Brynkus dodał również, że  nierozwiązane sprawy są skutkiem niedbalstwa kierujących inwestycją. Wiele problemów można było przewidzieć jak np. sprawę osuwisk, czy kwestię z uruchomieniem elektrowni w zaporze.

Inwentaryzacja osuwisk została zrobiona znacznie wcześniej, ale wy już 2,5 roku rządzicie państwem i nic nie zrobiliście w tym zakresie  zarzucał poseł J. Brynkus  podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej Grzegorzowi Witkowskiemu.

Wiedzieliście, że urządzenia straciły ważność gwarancji i nic z tym nie zrobiliście. To, że zmienił się inwestor oznacza tylko zmianę nazwy, ale istnieje ciągłość instytucjonalna odpowiedzialności. Kontynuatorem prac Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie – zarzucał przedstawicielom rządu poseł J. Brynkus. Poseł zwrócił uwagę, że już dwa razy stwierdzano odbiór inwestycji, a nadal nikomu ona nie służy i wiele problemów zostaje nierozwiązanych.

Wójt Gminy Stryszów J. Wacławski przypomniał, że osuwiska nie uaktywniły się po zalaniu zbiornika, ale po powodzi z 2010 roku, gdzie tony ziemi razem z zadrzewieniem osunęły się do zbiornika. Wiele razy samorządy zwracały na to uwagę, jednak inwestor nie poczynił odpowiednich kroków w celu ich zabezpieczenia. Samorządy nie tylko czekały na sfinansowanie różnych zadań i budowy zbiornika, ale same zabiegały o środki na inwestycje odciążając w ten sposób budżet inwestora.

Wójt Mucharza W. Wądolny zauważył, że mimo zapewnienia uregulowania i odtworzenia stanu infrastruktury sprzed budowy zbiornika nie wszystko wymagało odtworzenia, np. linia kolejowa ze Skawiec do Wadowic przebiegająca przez Gminę Mucharz nie była odtwarzana. Zatem mamy korzyści, ale Mucharz nie ma komunikacji kolejowej. Nadal nie ma decyzji żebyśmy mogli korzystać ze zbiornika, wręcz przeciwnie jest zakaz, w dodatku zostały, np. odcięte drogi do pól, którymi użytkownicy dojeżdżali od strony jeziora, a trzeba pamiętać, że tylko w Gminie Mucharz zajęto pod zbiornik ponad 1000 ha terenu.

Na koniec dodajmy ważną rzecz dotyczącą dbałości niektórych lokalnych polityków w sprawę wreszcie uruchomienia Jeziora Mucharskiego dla celów inwestycyjnych. Przed kilku miesiącami starosta powołał specjalny zespół do sporządzenia regulaminu korzystania ze zbiornika. Znaleźli się w nim włodarze gmin i sam starosta. Zaangażowano wielu urzędników. Okazuje się jednak, że prace te były działaniem tylko propagandowym, gdyż wiadomym było, iż przyjęta została ustawa o gospodarce wodnej, która cedowała na Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wszystkie uprawnienia dotyczące gospodarki na zbiornikach wodnych. W tym także opracowanie stosownych regulaminów korzystania z nich. Także tego związanego z działalnością gospodarczą. Praca powołanego przez starostę wadowickiego zespołu poszły na marne. Dlaczego?? Co więcej zmarnowany został też wysiłek niektórych przedsiębiorców zwracających się do niego w tym celu. Inna sprawa, że RZGW – poprzednik Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie nic nie robił, podobnie, jak nie robią też Wody Polskie w Krakowie.


Opublikowano przez Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa