Poseł Brynkus > Poseł > Praca w sejmie > Patologia w szkołach przy zawieraniu umów na ubezpieczenie dzieci od następstw nieszczęśliwych wypadków

Patologia w szkołach przy zawieraniu umów na ubezpieczenie dzieci od następstw nieszczęśliwych wypadków

Poseł Ziemi Wadowickiej dr hab. Józef Brynkus wystosował interpelację do ministrów w rządzie PiS w sprawie kryteriów i sposobu zawierania umów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) w placówkach oświatowych i wychowawczych RP. – Rodzice uczniów placówek oświatowych różnych szczebli – od żłobków do szkół ponadgimnazjalnych – zwrócili się do mnie z prośbą o interwencję dotyczącą sposobu oraz kryteriów zawierania umów ubezpieczenia uczniów polskich szkół od następstw nieszczęśliwych wypadków – informuje dr hab. Józef Brynkus, poseł Kukiz’15.

dr hab. Józef Brynkus                                                                                      Wadowice, dnia 26 czerwca 2018 roku
Poseł na Sejm RP
Biuro Poselskie
Mickiewicza 14
34-100 Wadowice

 

Szanowna Pani
Anna Zalewska
Minister Edukacji Narodowej

 

Szanowna Pani
Elżbieta Rafalska
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

 

Szanowny Pan
Joachim Brudziński
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

 

I      N      T     E     R     P     E     L     A     C     J     A
w sprawie kryteriów i sposobu zawierania umów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW) w placówkach oświatowych i wychowawczych RP.

Rodzice uczniów placówek oświatowych różnych szczebli – od żłobków do szkół ponadgimnazjalnych – zwrócili się do mnie z prośbą o interwencję dotyczącą sposobu oraz kryteriów zawierania umów ubezpieczenia uczniów polskich szkół od następstw nieszczęśliwych wypadków.

Sprawa dotyczy problemu w skali kraju znacznego, ze względu na liczbę każdorazowo ubezpieczanych uczniów. W każdym kolejnym roku szkolnym, w każdej szkole w Polsce i innej placówce oświatowej, rodzice przymuszani są do dokonania wpłaty na ubezpieczenie swoich dzieci od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Ubezpieczenie to nie jest obowiązkowe, ale zwyczajowo zawierane jest w każdej placówce oświatowej, a jego całkowity koszt ponoszą rodzice dzieci, zatem to oni powinni być jedynymi dysponentami przeznaczonych na to ubezpieczenie kwot. Niestety jednak, w rzeczywistości nie mają oni wpływu na wybór agencji ubezpieczeniowych oraz najkorzystniejszych ofert. Ubezpieczenia te organizują i zawierają bez kontroli rodziców nauczyciele bądź inni pracownicy poszczególnych placówek, mający z reguły z tego tytułu pewne profity, względnie w ramach „umowy wiązanej” zapewniający takie profity w zakresie innych ubezpieczeń danej placówce.

O wyborze firmy ubezpieczeniowej oraz rodzaju polisy członkowie Rad Rodziców dowiadują się z reguły po fakcie zawarcia umowy, jeżeli w ogóle się dowiadują. Problem ujawnia się w razie zdarzenia skutkującego koniecznością wypłaty odszkodowania. Wtedy najczęściej okazuje się, że uczniowie otrzymują niewielkie kwoty, niewspółmierne do rzeczywistej skali uszczerbku na zdrowiu.

Rodzice z reguły nie mają możliwości oprotestowania tego procederu, gdyż losy ich dzieci uzależnione są od nastawienia nauczycieli, a skoro ci – lub szkoła – mają bezpośrednie korzyści z zawartych umów, mają osobisty interes w zawarciu ubezpieczenia i nie zawsze, poza obiecaną korzyścią osobistą, wiedzę na temat innych korzystniejszych ofert. Zatem istniejący system zawierania nieobowiązkowych umów ubezpieczeń NNW w polskich placówkach edukacyjno-oświatowych ma zatem formę narzucania rodzicom lub wymuszania na nich określonego zachowania, co także wyczerpuje znamiona czynu zabronionego.

Olbrzymie zastrzeżenia musi także budzić stosowana przez poszczególnych ubezpieczycieli skala „zachęt” do zawierania ubezpieczeń, skierowanych zarówno do prowadzących pośrednictwo ubezpieczeniowe nauczycieli czy innych pracowników oświaty, jak też bezpośrednio do placówek, którym oferowane są rozmaite profity i odpisy (darowizny). Przy braku jawności konkurencji może to powodować rozmaite patologie oraz zjawiska korupcyjne.

Dlatego wszystkich adresatów interpelacji pragnę zapytać:

– Czy w państwa resortach jest świadomość patologii wynikających z opisanej sytuacji?

Panią Minister Edukacji Narodowej pytam:

– Czy prawdą jest, że niektórzy nauczyciele i pracownicy placówek oświatowych prowadzą osobiście pośrednictwo ubezpieczeniowe w szkołach i czerpią z tego korzyści?

– Czy prawdą jest, że nauczyciele zawiązali specjalną agencję ubezpieczeniową, umożliwiającą im czerpanie dodatkowych korzyści z pośrednictwa ubezpieczeniowego prowadzonego w placówkach?

– Czy nie lepiej zrezygnować z prowizji, odpisów, darowizn, dywidend itp. korzyści dla placówek lub osób prowadzących ubezpieczenia, na rzecz zwiększenia przez ubezpieczycieli kwot przeznaczonych na odszkodowania dla ofiar wypadków?

– Czy resort nie rozważał i nie rozważa systemowego uregulowania problemu, poprzez wyłonienie w drodze przetargu jednego ubezpieczyciela w danym roku w skali całego kraju, oferującego najkorzystniejszą ofertę dla wszystkich placówek oświatowych podległych MEN?

Panią Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pytam:

– Czy zawieranie nieobowiązkowych umów ubezpieczeniowych uczniów szkół nie powinno być objęte monitoringiem resortu zajmującego się polityką rodzinną i społeczną?

– Czy ubezpieczenie uczniów nie powinno być uregulowane ustawowo?

– Czy wymuszanie na rodzicach – nierzadko niezamożnych – haraczu w postaci „obowiązku” zapłacenia za ubezpieczenie nie przyczynia się do zubożenia polskich rodzin, zwłaszcza w przypadku rodzin wielodzietnych i ubogich?

Pana Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pytam:

– Czy podległe Panu służby – w tym Centralne Biuro Antykorupcyjne – otrzymują sygnały o patologiach prowadzenia nieobowiązkowych ubezpieczeń uczniów w szkołach oraz innych placówkach oświatowych?

– Czy znane są przypadki stwierdzonych nadużyć w tej materii?

– Czy ze względu na szeroką gamę różnorakich prowizji i korzyści materialnych otrzymywanych w ramach wspomnianego procederu przez osoby prywatne nie należy tego zagadnienia objąć kontrolą prewencyjną, względnie zaproponować rozwiązania systemowego eliminującego prawdopodobieństwo korupcji?

Z poważaniem
dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP, Kukiz’15