Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Hołd dla „Beskidzkiego Janosika” w 64. rocznicę śmierci Jana Sałapatka „Orła”

Hołd dla „Beskidzkiego Janosika” w 64. rocznicę śmierci Jana Sałapatka „Orła”

W niedzielę 27 stycznia 2019 roku mieszkańcy Jachówki i przedstawiciele środowisk patriotycznych oddali hołd legendarnemu partyzantowi Janowi Sałapatkowi „Orłowi”, poległemu 64 lata temu. W uroczystości uczestniczył poseł na Sejm RP dr hab. Józef Brynkus wraz ze współpracownikami Michałem Siwcem-Cielebonem oraz Kingą Maciejowską.

Jan Sałapatek urodził się w 1923 r. w Jachówce, wsi w obecnej gminie Budzów i obecnym powiecie suskim. W latach II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Po ujawnieniu w 1945 r. prześladowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa powrócił do konspiracji zostając żołnierzem Grupy Operacyjnej „Błyskawica” podległej najpierw Narodowemu Zjednoczeniu Wojskowemu, a później Armii Polskiej w Kraju. Po rozbiciu tego oddziału i zerwaniu więzi konspiracyjnych  z wyższym dowództwem organizacji ujawnił się w 1947 r. Nadal prześladowany przez bezpiekę, ponownie znalazł się w podziemiu, tworząc własny oddział partyzancki, któremu dla podkreślenia niepodległościowego charakteru oraz ciągłości walki z okupantami nadał nazwę Grupa Operacyjna Armii Krajowej „Zorza”.

Skutecznie walczył z oddziałami i instytucjami komunistycznego państwa, zadając uzurpatorskiej władzy znaczne straty. W walce przeciwko niemu komunistyczne organa bezpieczeństwa używały zmasowanych sił bezpieki, milicji i wojska. W tych trudnych warunkach Janowi Sałapatkowi udało się przetrwać w partyzantce siedem lat. Zwabiony podstępem w zasadzkę bezpieki został ciężko ranny 18 stycznia 1955 r. w Trzebuni. Przewieziony do więziennego szpitala UB w Krakowie zmarł tam nie odzyskawszy przytomności 29 stycznia 1955 r. Jego ciało bezpieka pochowała w nieustalonym miejscu – prawdopodobnie na krakowskim Cmentarzu Rakowickim – bojąc się jego pośmiertnej legendy, tak jak wcześniej bała się żywego „Orła”.

W niedzielę 27 stycznia w kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jachówce proboszcz parafii, ks. kanonik Stanisław Maślanka odprawił mszę św. w intencji Ojczyzny oraz ś. p. Jana Sałapatka. Po mszy św. zgromadzeni śpiewając Rotę przeszli na pobliski cmentarz parafialny, gdzie przy symbolicznej mogile oddano hołd „Orłowi”.

W swoim wystąpieniu poseł J. Brynkus podkreślił ważną rolę, jaką odegrał Jan Sałapatek w strukturach niepodległościowego oporu zbrojnego przeciwko komunistom oraz podziękował wszystkim obecnym za podtrzymywanie pamięci o tym bohaterze i jego żołnierzach. Przemawiali również historycy Ziemowit Kalinowski oraz Michał Siwiec-Cielebon. Odczytany został wzruszający wiersz „Ballada o Beskidzkim Janosiku Janie Sałapatku”, w którym nieznany autor oddał cześć dokonaniom „Orła”. Apel Pamięci odczytał przedstawiciel Drużyny Harcerskiej „Horyzont” z Hufca ZHP Ziemi Wadowickiej. Wymieniono w nim prawie czterdziestu żołnierzy antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, poległych i zamordowanych w zbrojnej walce o niepodległość w latach 1945-1955 na terenie dzisiejszych powiatów myślenickiego, suskiego i wadowickiego. Po odśpiewaniu Hymnu Narodowego na symbolicznej mogile Jana Sałapatka złożono kwiaty i znicze. Na zakończenie uroczystości błogosławieństwa zebranym udzielił ks. kanonik Stanisław Maślanka.

Organizatorami uroczystości byli członkowie Stowarzyszenia Patriotyczne Beskidy. Obecni byli członkowie rodziny Jana Sałapatka oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Obrony Terytorialnej „Skała” z Kalwarii Zebrzydowskiej i środowisk patriotycznych z Myślenic i Suchej Beskidzkiej.

Fotorelacja Katarzyny Kachnic z niedzielnego wydarzenia  w Jachówca poświęconego pamięci Żołnierza Wyklętego Jana Sałapatka ps „Orzeł” (tutaj).

Poseł dr hab. Józef Brynkus skierował także list do uczestników uroczystości oraz osób kultywujących pamięć o Janie Sałapatku „Orle” i jego żołnierzach. Jego treść zamieszczamy poniżej.

Wadowice, dnia 25 stycznia 2019 roku

 

Uczestnicy uroczystości w Jachówce
                 w 64 rocznicę śmierci Jana Sałapatka „Orła”

 

64 lata temu 18 stycznia 1955 roku w zasadzce funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa ciężko ranny został ostatni zbrojny Żołnierz Niezłomny naszego regionu, Jan Sałapatek „Orzeł”. Zmarł w wyniku odniesionych ran w jedenaście dni później. Oprawcy pogrzebali go bezimiennie, bo tak jak bali się żywego „Orła”, tak po jego śmierci bali się legendy o nim.

Dzisiaj oddajemy mu cześć w jego rodzinnej miejscowości, w której nadal nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że ich ziemia i wieś wydały jednego z największych bohaterów walki o Niepodległość Rzeczypospolitej.

Jan Sałapatek był jednym z najskuteczniejszych partyzantów polskiego podziemia niepodległościowego w powiecie wadowickim oraz jednym z tych, którzy najdłużej przetrwali w kraju. W czasie okupacji niemieckiej był żołnierzem Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Ucieczka hitlerowców z ziem polskich nie była równoznaczna z odzyskaniem wolności przez Polaków i suwerenności przez Polskę. W wyniku bezwzględnej totalitarnej polityki Rzeczpospolitą i jej obywateli zniewolili sowieci i wysługujący się im polscy zaprzańcy, którzy niszczyli kraj i prześladowali Polaków. Na taki stan rzeczy nie godziło się wielu żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego. Był wśród nich Jan Sałapatek, który znalazł się w szeregach Grupy Operacyjnej „Błyskawica”, podporządkowanej najpierw Narodowemu Zjednoczeniu Wojskowemu a później Armii Polskiej w Kraju. Po rozbiciu tej grupy przez komunistyczną bezpiekę oraz zerwaniu konspiracyjnych więzi z wyższymi władzami konspiracji „Orzeł” utworzył samodzielny oddział, nadając mu dla podkreślenia niepodległościowego rodowodu i charakteru nazwę Grupy Operacyjnej Armii Krajowej „Zorza”. Na czele tej niewielkiej grupy udało mu się przetrwać kolejne siedem lat, zadając bolesne ciosy komunistom i dając świadectwo, że Polska Niepodległa nadal żyje.

W roku 2018 obchodziliśmy stulecie odzyskania przez Polskę Niepodległości. Jednym z tych, którzy wychowani w Niepodległej Rzeczypospolitej w kolejnym pokoleniu  kontynuowali to dzieło, był właśnie „Orzeł”. Miejsce poświęcone jego pamięci na cmentarzu w Jachówce jest na razie symboliczne, ale należy mieć nadzieję, że odnajdziemy doczesne szczątki tego Bohatera Niepodległości i pochowamy je z należnym szacunkiem i honorami. Że Niepodległa Rzeczpospolita godnie uczci wszystkich swoich żołnierzy. Cześć Ich pamięci! Chwała Bohaterom!

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa