Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Rewelacyjny Koncert Noworoczny orkiestry OSP w Kleczy

Rewelacyjny Koncert Noworoczny orkiestry OSP w Kleczy

Wspaniałe wydarzenie artystyczne przygotowała z okazji Nowego Roku orkiestra Ochotniczej Straży Pożarnej w Kleczy. Noworoczny Koncert zaprezentowany został w niedzielę 30 grudnia w miejscowym kościele pod wezwaniem św. Wawrzyńca. Świątynię licznie wypełnili miłośnicy muzyki i fani oraz członkowie rodzin kleczańskiej orkiestry. Specjalny adres z podziękowaniem od posła na Sejm RP dra hab. Józefa Brynkusa za wspaniałą pracę artystyczna oraz piękną inicjatywę Koncertów Noworocznych, odczytał i przekazał na ręce kapelmistrza Jarosława Mitoraja asystent posła Michał Siwiec-Cielebon.

Bo rzeczywiście warto było pofatygować się do kleczańskiej świątyni w niedzielne popołudnie 30 grudnia, by w sympatycznej atmosferze posłuchać wspaniałego wykonania kilkunastu utworów muzycznych, nie zawsze napisanych na zespół orkiestry dętej, ale świetnie opracowanych i zagranych przez miejscową orkiestrę. Koncert Noworoczny przygotowany został nie tylko z myślą o oddaniu radosnej atmosfery Bożego Narodzenia i rozpoczynającego się karnawału, ale także dla uczczenia mijającej rocznicy stulecia Odzyskania Niepodległości przez Polskę. Dlatego oprócz kolęd i przebojów muzyki rozrywkowej w repertuarze nie zabrakło pieśni patriotycznych i wojskowych marszów. Całość świetnie i ze swadą poprowadził kapelmistrz Jarosław Mitoraj, który prócz dyrygentury zaprezentował słuchaczom także dowody swojego talentu wokalnego. Oprócz kapelmistrza jako soliści wystąpili także Marek Badura z Bielska, Paweł Kolarczyk z Bier oraz Krystian Świątek z Kleczy, a wirtuozerią na skrzypcach popisała się mieszkanka Kleczy, Ania Załuska.

Koncert rozpoczął się marszowo i patriotycznie, rzeczywiście brawurowo wykonanym marszem Bravura (Brawura) amerykańskiego kompozytora Charlesa E. Duble’a, a zaraz po nim zabrzmiał jeden z najpiękniejszych utworów polskiej muzyki marszowej, marsz POS czyli Państwowej Odznaki Sportowej, autorstwa polskiego „Króla marszów” Edwarda Maja z Krakowa, którego utwory wykonywała m.in. orkiestra 12 pułku piechoty Ziemi Wadowickiej. W czasach komunistycznych z powodu zakazu oficjalnego wykonywania Marsz POS ukrywany był w partyturach orkiestr – głównie strażackich, ale później także wojskowych – pod nazwą Marsza Romantycznego. Z kolei Krystian Świątek, syn szefa orkiestry Tomasza Świątka, ubrany w mundur grupy rekonstrukcyjnej 21 pułku ułanów Nadwiślańskich działającej przy stadninie „Hucuł” w Sułkowicach koło Andrychowa, pięknie zaśpiewał przy akompaniamencie orkiestry piosenkę marszową „Piechota” znaną także od pierwszych słów tekstu jako „Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój”. Marsz ten jest praktycznie rówieśnikiem polskiej niepodległości, powstał bowiem w latach 1917-1918 a jego słowa napisał płk Leon Łuskino, choć fragmenty utworu przypisywane są także legioniście, por. Bolesławowi Fastowicz-Zahorskiemu „Lubiczowi”.

Po tym niepodległościowo-wojskowym wstępie utwory zaczęły się przeplatać i pomiędzy kolejnymi marszami zabrzmiały kolędy oraz utwory muzyki rozrywkowej. Rewelacyjnie zagrane „Omens of Love” Hirotaki Izumi’ego, niegdyś klawiszowca zespołu T-Square orkiestra zaprezentowała obiecując publiczności, że zgłosi ten utwór jako konkursowy na jeden z najbliższych festiwali orkiestrowych. Trzymamy za słowo, bo wykonanie było naprawdę świetne. Ponadto muzycy wykonali znane i lubiane „Zacznij od Bacha” niedawno zmarłego Zbigniewa Wodeckiego, przy czym jako soliści wokaliści wystąpili w duecie Paweł Kolarczyk i Jarosław Mitoraj. Orkiestra zagrała również wiązankę utworów znanego przed laty i nadal chętnie słuchanego szwedzkiego zespołu ABBA z albumu „Abba Gold” oraz przebój „Last Christmas” George’a Michaela, znany także z nowszych wykonań Taylor Swift czy Ariany Grande.

Wśród kolęd znalazły się „Gdy się Chrystus rodzi”, „Cicha noc” oraz „Przybieżeli do Betlejem”, a jako wokaliści wystąpili Marek Badura i Jarosław Mitoraj, zaś na skrzypcach akompaniowała im Ania Załuska. Nie sposób nie docenić jej talentu, ale także świetnego ustawienia akustyki, pozwalającej dobrze słyszeć melodię skrzypiec – nie tylko podczas kolęd zresztą – nie tłumioną potęgą muzyki orkiestrowej.

A kolejnymi zagranymi marszami i utworami dedykowanymi Niepodległej były: marsz „Polskim Kombatantom” napisany w Kanadzie przez niegdysiejszego muzyka II Korpusu Polskiego Henryka Rzepusa, melodia z filmu „Jak rozpętałem II wojnę światową”, autorstwa Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza, i marsz „Generał Maczek” napisany przez J. Faesa na cześć jednego z najwybitniejszych polskich dowódców w II wojnie światowej. Gen. Stanisław Maczek, dowodzący w 1939 i 1940 r. 10 Brygadą Kawalerii Zmotoryzowanej, zaś od 1942 r. 1 Polską Dywizją Pancerną, przeszedł na jej czele zwycięski szlak bojowy od Caen w północnej Francji do bazy niemieckiej marynarki wojennej Kriegsmarine w Wilhelmshaven.

Koncert zakończył Marsz Pułkownika Jana Kozietulskiego znany jako „Wizja szyldwacha” ułożony przez J. Kwiatkowskiego na motywach francuskiej melodii „La Revue Passe” C. Helmera i G. Kriera lub „Le Grenadier d’Austerlitz” i znany w II RP jako piosenka 1 pułku Ułanów Krechowieckich a później także jako motyw przewodni marsza 24 pułku ułanów. Ten marsz wspaniale komponował się z nowymi, granatowymi z czerwonymi wyłogami, mundurami muzyków orkiestry OSP w Kleczy, nawiązującymi tymi elementami do mundurów kawalerii dawnego WP. Wszak w słowach tego marsza śpiewa się o ułanach, których „amaranty zapięte pod szyję”, a trzeba przyznać, że Marsz Kozietulskiego jest jednym z popisowych utworów w wykonaniu kleczańskiej orkiestry. Zatem nowe mundury pasują także do repertuaru.

Na bis muzycy wykonali zawsze popularny, a zwłaszcza podczas noworocznych koncertów z chęcią słuchany i wyklaskiwany „Marsz Radetzky’ego” autorstwa Johanna Straussa ojca, lubiany również w Polsce, chociaż nawiązujący przecież do okresu brutalnego pacyfikowania niepodległościowych dążeń narodów w monarchii habsburskiej. Austriacki feldmarszałek czyli marszałek polny Josef Radetzky krwawo stłumił powstanie włoskie m.in. w bitwach pod Custozą i Novarą. Dzisiaj marsz napisany na jego cześć stanowi jeden z przebojów światowej muzyki orkiestrowej i element dziedzictwa kulturowego Europy, nie pamiętającej z reguły komu i z jakiej okazji utwór zadedykowano.

Warto dodać, że Orkiestra OSP w Kleczy obchodziła w 2018 r. piękny jubileusz 70-lecia działalności. Założona została bowiem w lutym 1948 r. przez Bronisława Sołtysiewicza, przed wojną muzyka orkiestry 12 pp Ziemi wadowickiej, w czasie wojny sanitariusza i muzyka Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich w Tobruku i 3 Dywizji Strzelców Karpackich w kampanii włoskiej, po jego powrocie do Ojczyzny. Wśród słuchaczy koncertu obecny był m.in. syn Bronisława, Marian Sołtysiewicz, prezes Zarządu Powiatowego Związku OSP w Wadowicach.

Miejmy nadzieję, że kleczański koncert zostanie przynajmniej kilka razy powtórzony, np. w Wadowicach, dla tych, którzy nie mieli możliwości go posłuchać, a także dla tych, którzy chcieli by posłuchać raz jeszcze. Bo naprawdę warto.

Poniżej przedstawiamy treść listu skierowanego przez posła dra hab. J. Brynkusa do muzyków OSP w Kleczy.

Wadowice, dnia 30 grudnia 2018 roku

 Szanowni Muzycy
            Orkiestry OSP w Kleczy
                                             na ręce Szanownego Pana Kapelmistrza
   Jarosława Mitoraja

Szanowni Państwo!
Jest w orkiestrach dętych jakaś siła – śpiewała przed laty Halina Kunicka i piosenka ta z miejsca stała się przebojem, granym nie tylko przez orkiestry dęte. Bo rzeczywiście, ten rodzaj muzyki dociera do znacznych rzesz odbiorców i ma wielu wielbicieli, a przez szerokie zastosowanie bardzo udanie popularyzuje kulturę muzyczną w społeczeństwie.

Najczęściej dostrzegamy orkiestry uświetniające bardziej lub mnie poważne ceremonie i wydarzenia zarówno rangi ogólnopaństwowej, jak też lokalne. Podziwiamy wtedy mundury oraz błysk instrumentów, wsłuchujemy się w melodię i rytm muzyki. Rzadko kiedy refleksja słuchaczy kieruje się ku myśli o wielkim zaangażowaniu i ogromie pracy artystów, włożonym w to, aby finalny występ zabrzmiał jak najlepiej. Państwo – Muzycy Orkiestry OSP w Kleczy – macie niewątpliwie świadomość tego faktu.

Jesteście filarem Orkiestry Reprezentacyjnej OSP Gminy Wadowice, uświetniacie imprezy patriotyczne i okolicznościowe oraz wydarzenia lokalnej społeczności. Ale przecież nie zawsze słyszycie nawet oczywiste przy takich okazjach słowo „Dziękujemy”. Czasem organizatorom imprezy wydaje się, że Wasze granie jest czymś zwykłym i należnym. Nie wiedzą, ile wysiłku organizacyjnego oraz prób potrzeba, by to co zagracie wybrzmiało jak należy. Dlatego – chociaż ze względu na wcześniej przyjęte zobowiązania nie mogę uczestniczyć w dzisiejszym Koncercie Noworocznym w Kleczy – serdecznie Dziękuję Wam za ten trud, wkładany dla radości nas wszystkich i ubogacenia życia kulturalnego naszej Małej Ojczyzny – Gminy Wadowice.

Wiedeń i Berlin mają swoje bale i koncerty noworoczne. Dzięki Waszemu zaangażowaniu Noworoczny Koncert ma także Gmina Wadowice. Może jeszcze nie tak sławny jak tamte, ale wszystko przed nami i Wami. Życzę Państwu, by z roku na rok koncert zyskiwał coraz większe rzesze słuchaczy i aby prezentowany był nie tylko w Kleczy, ale także w Wadowicach, a później również w innych miejscowościach gminy i regionu.

Z okazji nadchodzącego Nowego Roku 2019 życzę Państwu rozwoju Waszej świetnej Orkiestry i jak najwięcej dowodów uznania dla Waszej pracy, a wszystkim – muzykom i słuchaczom – Wszelkiej Pomyślności.

Łącze wyrazy szacunku
dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Fragmenty koncertu:

Marsz romantyczny:

Kolęda:

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa