Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Rząd nie reaguje na łamanie prawa przez pracodawców. Komu służy zmiana Kodeksu Pracy?

Rząd nie reaguje na łamanie prawa przez pracodawców. Komu służy zmiana Kodeksu Pracy?

Poseł dr hab. Józef Brynkus podczas plenarnego posiedzenia Sejmu w piątek (23.11.2018 r.) w trakcie dyskusji podczas pierwszego czytania poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks pracy – zadał pytania: co rząd zamierza zrobić z notorycznym łamaniem prawa i utrudnianiem pracy związkowej oraz łamaniem podstawowych praw pracowniczych i swobód obywatelskich przez pracodawców w tym Aweco Polska Appliance Sp. z o.o. Sp. k. w Tychach.

Zmieniacie Kodeks Pracy, ale obowiązujące przepisy i tak nie są nadal respektowane.  Mało tego – polski wymiar sprawiedliwości sprawy dotyczące łamania prawa pracy umarza nagminnie.

W Aweco Polska Appliance Spólka. z o.o. Spółka komandytowa w Tychach miało się odbyć referendum strajkowe, ale dyrekcja utrudniała jego przeprowadzenie. Najpierw nie chciała wydać list pracowników, następnie w dniu referendum zmieniała miejsce jego przeprowadzenia.

Co zrobił minister z przedstawianym mu kilkakrotnie projektem zmian w prawie pracy opracowanym w oparciu  doświadczenia MOZ Nexteer i MOZ FCA Poland? Kiedy i kto zajmie się tego typu problemami? W jaki sposób Ministerstwo chce pomóc w rozwiązywaniu gwałtownych konfliktów społecznych w zakładach pracy – czy takie przypadki są analizowane na bieżąco  czy przygotowywane są stosowne inicjatywy w sferze zmian w prawie.

Niestety można postawić tezę, w świetle przedstawionych przypadków, że we współczesnej Polsce obowiązujące zasady z mrocznego PRL-u, gdy pracownik był nikim i nie szanowano jego praw? Aby było ciekawiej Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społeczne jest Stanisław Szwed, działacz „Solidarności”, który powinien znać te problemy, a więc pytam, co Pan zamierza w tej sprawie zrobić?

O co chodzi? W Polsce pracodawcy muszą zacząć szanować i respektować prawo!

22 listopada 2018 roku w spółce Aweco Polska Appliance Sp. z o.o. Sp. k. w Tychach miało rozpocząć się referendum strajkowe. Związkowcy domagali się m.in. podwyższenia wynagrodzeń pracowników firmy o 500 zł brutto. – Referendum miało rozpocząć się o godz. 9.00 w zakładowych stołówkach – mówi Grzegorz Zmuda, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji NSZZ „Solidarności” w Nexteer Automotive Poland, obejmującej zakresem działania spółkę Aweco Polska Appliance Sp. z o.o. Sp. k. w Tychach. – Głosowanie miało potrwać do 23 listopada. Urny były przygotowane, ale niestety pracodawca zmienił miejsce, gdzie „Solidarność miała przeprowadzać referendum, bo zapowiadano, że zostaną wystawione w każdej stołówce, tak by wszyscy pracownicy mogli wziąć udział w referendum w miejscu dogodnym dla siebie, podczas przerwy śniadaniowej, przed rozpoczęciem pracy lub po jej zakończeniu – podkreśla przewodniczący zakładowej „S”.

Decyzja o przeprowadzeniu referendum została podjęła przez Międzyzakładową  Organizację NSZZ „Solidarność”. – Chcieliśmy poznać opinię pracowników, dowiedzieć się, czy popierają naszą walkę o wyższe wynagrodzenia i są gotowi przyłączyć się do akcji strajkowej, jeśli zostanie zorganizowana. Wyniki referendum byłyby wiążące i tego przestraszyła się dyrekcja? Najpierw nie chciano nam udostępnić list pracowników, a potem już w dniu organizacji referendum zmieniono miejsce jego prowadzenia, co uniemożliwiło jego przeprowadzenie, to jawne utrudnianie pracy związkowej oraz łamanie prawa oraz ograniczanie możliwości wyrażania swojej opinii przez pracowników firmy – dodaje Grzegorz Zmuda.

Przewodniczący podkreśla, że zarobki pracowników produkcyjnych w firmie Aweco Polska Appliance Sp. z o.o. Sp. k. są niskie i nieadekwatne do wykonywanej przez nich pracy. Płaca zasadnicza na wydziałach produkcyjnych to 2100 zł brutto i dotyczy wszystkich pracowników. Natomiast pracodawca w celu uniknięcia podwyższenia od stycznia 2019 r. płacy zasadniczej do poziomu określonego Rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę – które od stycznia będzie wynosić 2250 zł – postanowił zmniejszyć premię wydajnościową o 400 zł i przenieść ją do stawek zasadniczych pracowników.

– Takie rozwiązanie jest jak najbardziej słuszne ale tylko w sytuacji kiedy nasi pracownicy wcześniej będą mieli zagwarantowany wzrost płacy zasadniczej od stycznia 2019 r. o 150 zł. Wtedy płaca zasadnicza pracowników produkcyjnych  będzie wynosiła 2650 zł  – mówi Grzegorz Zmuda. – Taka próba manipulacji zniechęca ludzi do pracy w Aweco Polska Appliance. Większość nowo zatrudnionych pracowników nie jest w stanie przepracować nawet roku. Pozostali są zmęczeni ciągłym przyuczaniem nowych osób do pracy. Dlatego domagamy się znaczących podwyżek wynagrodzeń, które pozwolą ustabilizować zatrudnienie – dodaje przewodniczący „Solidarności”.

Oprócz oczekiwania wzrostu płac strona związkowa przedstawiła pracodawcy także  inne postulaty, dotyczące m.in. zwiększenia dodatku za pracę w godzinach nocnych, wprowadzenia jednomiesięcznego okresu rozliczeniowego, ograniczenia możliwości dokonywania  zmian w harmonogramach czasu pracy oraz zmianę zapisów w regulaminie ZFŚS .

Spór zbiorowy został wszczęty przez zakładową „Solidarność” w 2017 r. i wszedł już w etap mediacji. Ostanie rozmowy z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyły się 14 listopada, ale nie doprowadziły do przełomu.

Jak informuje Grzegorz Zmuda, w odpowiedzi na postulaty strony związkowej pracodawca nie zaproponował żadnych  podwyżek. Kolejne rozmowy płacowe z udziałem mediatora odbędą się po ponownym przeliczeniu przez pracodawcę możliwości finansowych

Spółka Aweco Polska Applance Sp. z o.o. Sp. k. zajmuje się produkcją komponentów dla motoryzacji i sprzętu gospodarstwa domowego  zatrudnia ok. 800 osób.

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa