Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Wybory pokazały, że Kukiz’15 jest politycznym wrogiem publicznym nr 1 w Polsce

Wybory pokazały, że Kukiz’15 jest politycznym wrogiem publicznym nr 1 w Polsce

Mariusz Bartkowicz rozmawiał na antenie Radia Kraków z posłem dr hab. Józefem Brynkusem w programie „Gość poranka”.

Parlamentarzysta Kukiz’15 nie krył zdziwienia w związku z decyzją Parlamentu Europejskiego w sprawie Marszu Niepodległości. – Nie ma powodów, aby Marsz Niepodległości uznawać za organizację neonazistowską. W tym roku będę przekonywał swoją rodzinę do udziału w Marszu Niepodległości 11 listopada, a na pewno zabiorę na marsz swoją córkę. Wybierzemy się z przyjaciółmi, by razem manifestować odzyskanie przez Polskę niepodległości. Nie wiem dlaczego Pan Prezydent nie będzie uczestniczył w Marszu Niepodległości, może faktycznie nie ma czasu – mówił poseł dr hab. Józef Brynkus.

Dzień wolny od pracy można było uchwalić na innych zasadach i na spokojnie, bez pośpiechu. – Byłem przeciwny dniu wolnemu 12 listopada, bo podzielono w tej ustawie Polaków na tych, co mogą mieć wolne i na tych co muszą pracować. Argumentacja tego projektu była fatalna. W dodatku uchwalano ten dzień w ostatniej chwili, a był na to czas – podkreślał w Radio Kraków poseł Brynkus.

Kukiz’15 jest ruchem społecznym, gdzie ścierają się różne poglądy. – Nie ma żadnego rozłamu w Klubie Kukiz’15. W naszym klubie prowadzona jest debata publiczna, co pokazuje, że jest to otwarta wymiana poglądów. Paweł Kukiz powiedział kiedyś, że potrzebuje nie tylko żołnierzy, ale ludzi walczących w Sejmie o sprawy istotne dla społeczeństwa – stwierdza parlamentarzysta Kukiz’15.

Media nie były bezstronne w tej kampanii. Kukiz’15 zwalczano na wszystkich możliwych frontach medialnej propagandy. – Wybory samorządowe pokazały, że jesteśmy politycznym wrogiem publicznym nr 1 w Polsce, bo jesteśmy ruchem antysytemowym, walczymy z partiokracją. Na prawej scenie nie ma miejsce na nową partię, bo poparcie dla niej będzie oscylowało na poziomie promila procenta – jasno deklaruje poseł Ziemi Wadowickiej.

Wadowice zasługują na prawdziwego gospodarza. – Nie poprę żadnego z kandydatów na Burmistrza Wadowic, bo uważam, że nie można nikomu nakazać jak ma głosować. W dodatku programy obu kandydatów mi nie odpowiadają, bo są kosmiczno-euforyczne, które w żaden sposób nie odpowiadają na potrzeby mieszkańców Gminy Wadowice – zapowiada parlamentarzysta Kukiz’15 dr hab. Józef Brynkus..