Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Uchwalenie przez Sejm roku 2019 jako Roku Anny Walentynowicz jest inicjatywą godną poparcia

Uchwalenie przez Sejm roku 2019 jako Roku Anny Walentynowicz jest inicjatywą godną poparcia

W trakcie plenarnego posiedzenia Sejmu przedstawiłem stanowisko do projektu uchwały w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz, dr. nr 2517.

Anna Walentynowicz, Anna Solidarność – jak pięknie określił ją prof. Sławomir Cenckiewicz – to postać szczególna dla polskiej historii najnowszej. Ale także, przez fakt stania się zapalnikiem solidarnościowych przemian w Polsce, dla historii współczesnego świata.

Poświęcenie jej i pamięci o niej roku naszego życia i aktywności jest dobrym pomysłem. Bo to będzie kolejny rok aktywności wolnych Polaków, żyjących w suwerennej Rzeczypospolitej. A ta wolność obywateli i suwerenność państwa to także wielka zasługa i dorobek Anny Walentynowicz.

Rok 2019 przypada po roku wielkiej i pięknej rocznicy stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Bardzo symboliczne jest to następstwo, po roku Niepodległości Polski, zmartwychwstałej z półtorawiekowej niewoli zaborców, rok poświęcony tej, która stała się jednym z głównych symboli odrodzenia Niepodległej Polski po półwiekowym zniewoleniu naszej Ojczyzny przez hitlerowski i komunistyczny totalitaryzm.

Znaczenie jej postawy i dorobku jest nie zawsze doceniane, a przez wielu zawistnych, sfrustrowanych czy antypolsko nastawionych wyśmiewane.

Tymczasem to ona, Anna Solidarność, stała się przykładem brania odpowiedzialności za los bliźnich, społeczeństwa i polskiego narodu.

To dzięki jej niezłomności, strajk w Stoczni Gdańskiej – wtedy imienia Włodzimierza Lenina, symbolu zbrodniczego komunistycznego totalitaryzmu – podjęty tylko w obronie Anny Walentynowicz i o przywrócenie jej do pracy, stał się strajkiem w obronie praw pracowniczych całej załogi Stoczni, a dalej w obronie interesów i postulatów całego świata pracy.

To dzięki postawie tej prostej robotnicy – poczuciu solidarności z innymi krzywdzonymi ludźmi pracy – powstał wielki ruch „Solidarności”, który stał się dziedzictwem i przykładem dla całego świata, doprowadzając do obalenia komunizmu i sowieckiej hegemonii.

Walentynowicz nie załamało internowanie i uwięzienie. Nie zmogły wieloletnie szykany stanu wojennego i późniejszej stagnacji. Zachowała trzeźwość spojrzenia na polskie realia.

Po 1989 r. zwracała uwagę bezkrytycznym twórcom i piewcom tzw. Okrągłego Stołu, na zagrożenia płynące z uznawania komunistów za ludzi honoru.

Historia pokazała, że Anna miała rację.

Wiele zmarnowanych szans Polski po 1989 r. to skutek uznawania komunistów i sowieckich zaprzańców za ludzi mogących działać według reguł cywilizowanych i demokratycznych. Niestety, komuniści, ich pogrobowcy, wielokrotnie dowiedli, że demokracja służy im tylko za parawan.

Dla nich liczy się tylko władza i korzyści własne, odnoszone głównie  kosztem ludzi pracy, a więc większości społeczeństwa.

Dlatego przesłanie Anny Solidarność – wierności postulatom Sierpnia 1980 roku – nadal pozostaje aktualne.

Święty Jan Paweł II głosił, że „Solidarność” to autentyczne braterstwo i szacunek dla bliźnich. I tak tę „solidarność” rozumiała Anna Walentynowicz.

W dzisiejszym życiowym pędzie wielu Polaków zapomina zarówno o niej samej, co ona zapewne potraktowałaby wyrozumiale – przez wiele lat zapominana i rugowana z pamięci  Sierpnia 1980 r. i Solidarności, a osobiście bardzo skromna.

Ale Polacy często nie pamiętają o tym, co jej zawdzięczamy. Dlatego właśnie, dla przypomnienia i refleksji nad postacią Anny Solidarność – wyjątkowo pięknej w naszych dziejach – uchwalenie roku 2019 jako Roku Anny Walentynowicz jest inicjatywą godną poparcia.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Wideo wystąpienia poniżej:

Pytanie poselskie o edukację historyczną dla posłów: