Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > „Cud” w Wieprzu? Baza tir-ów realnie jest… choć oficjalnie jej nie ma?

„Cud” w Wieprzu? Baza tir-ów realnie jest… choć oficjalnie jej nie ma?

Po interwencji posła dra hab. Józefa Brynkusa w sprawie działającej w Wieprzu – jak się okazuje nielegalnie – bazy samochodów ciężarowych typu tir, instytucje i służby odpowiedziały na szereg pytań posła. I jak się okazuje, odpowiedzi te nie są spójne, a często nawet wzajemnie się wykluczają bądź podważają. Z większości z nich wynika, że najwięcej grzechów zaniechania, zaniedbania i braku egzekucji prawa obciąża władze samorządowe Gminy Wieprz. Z informacji Gminy wynika bowiem, że wszystko jest w porządku i lege artis. Inwestor – firma DG Tank – spełnił warunki i prowadzi działalność zgodnie z prawem. Niestety, większość odpowiedzi pozostałych zapytanych przynajmniej w kilku elementach zaprzecza tym faktom i legalności bazy oraz dobremu samopoczuciu właścicieli DG Tank.

Spróbujmy zatem uporządkować urzędową wiedzę na temat bazy tirów przy ul. Spacerowej w Wieprzu. Aby się przekonać o złożonej rzeczywistości, wystarczy zestawić odpowiedzi Gminy Wieprz, której władze Gminy twierdzą, że inwestor uzyskał pozwolenie na budowę bazy transportowej, z odpowiedziami uzyskanymi z wadowickiego Starostwa Powiatowego, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego oraz Komendy Powiatowej Policji. Bo z odpowiedzi tych organów wynika, że… niezupełnie.

Na pytania, na jakiej podstawie wydano firmie DG Tank zgodę na lokalizację w Wieprzu przy ul. Górskiej bazy transportowej ciężkiego taboru samochodowego (o masie 30 ton), na ternach nieprzeznaczonych dla prowadzenia tego typu usług, oraz czy inwestor informował Gminę jaką formę działalności zamierza na tym terenie prowadzić? Gmina Wieprz odpowiedziała: Inwestor uzyskał pozwolenia na budowę na podstawie decyzji Starosty Wadowickiego i ten organ sprawdzał zgodność planowanej inwestycji z MPZP Gminy Wieprz. Odpowiedź Urzędu Gminy jest o tyle dziwna, że nawet nie podpisana przez Wójta Gminy Wieprz, ani nawet urzędnika, czyli można domniemywać, że boją się brać odpowiedzialność prawną za udzieloną informację? (Czytaj odpowiedź: strona 1, strona 2, strona 3)

Tymczasem w odpowiedzi Starostwa Powiatowego w Wadowicach czytamy, że: „nie wydało firmie DG Tank z siedzibą w Wieprzu pozwolenia na budowę bazy transportowej dla pojazdów typu tir o masie 30 t, zlokalizowanej przy ul. Górskiej w Wieprzu.” Natomiast „decyzją (…) z dnia 1.08. 2018 r. (…) zostało udzielone pozwolenie na budowę budynku biurowo-usługowego wraz z instalacjami o następujących parametrach technicznych: powierzchnia zabudowy – 168,26 m2, pow. użytkowa – 194,19 m2 oraz kubatura brutto – 1310,00 m3, budowę zbiornika bezodpływowego na nieczystości ciekłe o poj. 10,00 m3, budowę wiaty śmietnikowej, schodów terenowych, miejsc postojowych, utwardzenia terenu oraz budowę zjazdu publicznego z drogi gminnej – na budowę którego wójt Gminy Wieprz zezwolił 24.02.2016 r. (…) Jak wynika z powyższych wyjaśnień organ administracji architektoniczno-budowlanej prowadził postępowanie zakończone decyzją administracyjną w sprawie budynku biurowo-usługowego a nie bazy transportowej dla pojazdów tir.” (Odpowiedź Starostwa Powiatowego w Wadowicach czytaj: strona 1, strona 2)

Z kolei PINB poinformował, że: „organ przeprowadzał kontrole inwestycji dotyczącej budowy budynku biurowo-usługowego wraz z infrastrukturą” ale „w trakcie czynności kontrolnych na ww. działce nie stwierdził powstania przedsięwzięcia polegającego na budowie bazy transportowej samochodów ciężarowych.” Ta ostatnia uwaga jest o tyle zaskakująca, że tiry z daleka widać gołym okiem na obszernym placu parkingowym przy wzniesionym budynku biurowo-usługowym, którego budowę kontrolowano. Czyżby w dniu kontroli nagle wszystkie zniknęły sprzed oczu inspektorów? Zdaniem PINB: „(…) obiekt został zrealizowany zgodnie z zatwierdzonym projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę ze zmianami nieistotnie odstępującymi od zatwierdzonego projektu budowlanego.” (Odpowiedź PINB czytaj tutaj).

Nieco kuriozalnie wygląda odpowiedź władz Gminy Wieprz na pytania: czy lokalizacja bazy transportowej spółki DG Tank przy ul. Górskiej w Wieprzu spełnia wymogi formalne określone w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla Gminy Wieprz, oraz czy plan ten dla Gminy Wieprz pozwala na zlokalizowanie w tym miejscu takiej inwestycji? Wójt napisała: Informujemy, że przeznaczenie terenu, na którym znajduje się firma DG Tank według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sołectw gminy Wieprz [i tu wymieniła cały szereg uchwał zmieniających dokumenty planistyczne Gminy Wieprz w latach 2006-2013], to teren MU1 a ustalenia planu brzmią ‘tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej’. Zgodnie z Interpretacją p. Wiktora Głowackiego Członek Okręgowej Izby Urbanistów członek zespołu projektującego Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla Gminy Wieprz [Uwaga! – Stylistyka oryginału odpowiedzi], zawartą w zaświadczeniu nr IOS.6727.108.2018 r. z dn. 24.04.2018 r. informujemy, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Gminy Wieprz dopuszcza przedmiotową działalność pod warunkiem, że nie generuje uciążliwości wykraczających poza granice terenu, do którego użytkownik ma tytuł prawny.” Czyżby zatem zgoda Gminy na lokalizację bazy transportowej nastąpiła nie na podstawie Planu, ale prywatnej indywidualnej „interpretacji” tego dokumentu przez jedną osobę, w dodatku wydanej w dwa lata po wydaniu przez Wójta Gminy zezwolenia na lokalizację inwestycji?

Zapewne właśnie dlatego na pytanie czy wymogi MPZP dla Gminy Wieprz były zmieniane dla legalizacji tej inwestycji? Władze Gminy zaprzeczają, bo prywatna „interpretacja” kogoś tam do czegoś tam nie jest przecież zmianą MPZP. Uchwała wprowadzająca nowy MPZP dla Gminy Wieprz, nad którym pracowano od 2014 r., została podjęta w dniu 30 maja 2018 r. Później wystarczyło już  tylko wprowadzić wspomnianą „interpretację”. „Nie ma mowy o zmianie wymogów MPZP do legalizacji przedmiotowej inwestycji. Obszar, na którym znajduje się przedmiotowa inwestycja nie ma odrębnych zapisów. Zapisy dotyczące przeznaczenia MU są takie same dla każdego z obszarów.”

PINB w Wadowicach „nie miał podstaw do prowadzenia czynności mających na celu zbadanie zgodności lokalizacji bazy transportowej dla samochodów o masie 30 t.” – czyli podczas kontroli prawdopodobnie „nie zauważono” co najmniej kilku zaparkowanych tirów.

A chociaż przepisy prawa architektonicznego i cywilnego wyraźnie zakazują lokalizacji przedsięwzięć uciążliwych dla otoczenia oraz ich prowadzenia w pobliżu siedzib ludzkich, to władze Gminy Wieprz na pytanie czy uciążliwość firmy bazującej w tym miejscu ciężkie samochody typu tir, wyjeżdżające na trasę o różnych porach dnia i nocy nie narusza wymogów określonych w MPZP? – lekceważąc swoich obywateli stwierdziły, że Gmina Wieprz nie ma narzędzi prawnych, aby tego typu działania prowadzić. Działania takie powinny być podjęte przez Nadzór Budowlany lub jeśli następowały takie przesłanki to na etapie wydania pozwolenia na budowę przez Starostwo Powiatowe.” To klasyczny przykład uniku i spychotechniki, aby winą za naruszenie prawa obarczyć inne organy.

Podobnym przykładem lekceważenia obywateli są odpowiedzi władz Wieprza na pytania dotyczące ochrony mieszkańców przed uciążliwościami wynikającymi z działania tej i podobnych firm. Poseł J. Brynkus pytał: Czy i w jaki sposób Gmina Wieprz chroni swoich mieszkańców przed uciążliwościami związanymi z funkcjonowaniem firmy DG Tank? Czy i jakie Gmina Wieprz zamierza wyciągnąć konsekwencje wobec firmy uciążliwej dla mieszkańców posesji sąsiednich, a przy tym naruszającej m.in. art. 144 kodeksu cywilnego? Odpowiedź władz samorządowych brzmi: „Gmina Wieprz nie posiada dokumentacji dowodowej, z której to wynikałyby uciążliwości związane z funkcjonowaniem firmy DG Tank oraz nie posiada kompetencji i narzędzi prawnych do rozstrzygania tego typu spraw.” To już nie jest piłatowskie umywanie rąk, ale po prostu ordynarne lekceważenie mieszkańców.

Kuriozalne są odpowiedzi władz samorządowych Gminy w sprawie zgody na zlokalizowanie bazy transportowej dla samochodów o masie 30 t na działce bez dojazdu umożliwiającego poruszanie się takich pojazdów oraz o status drogi – publiczna czy prywatna – wykorzystywanej jako dojazd do posesji, gdzie zlokalizowano bazę. Wójt odpowiedziała: Urząd Gminy Wieprz nie jest organem właściwym do rozstrzygania jaki rodzaj działalności jest prowadzony na przedmiotowej działce. Nie rozstrzyga również kwestii związanych z przestrzeganiem czy też interpretowaniem przepisów ruchu drogowego.” I dalej, w sprawie statusu prawnego drogi: „Droga prowadząca do bazy transportowej została zaliczona do kategorii dróg publicznych (…) zaliczonych do kategorii dróg gminnych na terenie Gminy Wieprz. Działka stanowiąca drogę gminną, od ustalenia stanu władania tj. od 1967 r. wpisana była na rzecz Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Wieprzu (…).”

W tej ostatniej kwestii PINB w Wadowicach także „nie miał podstaw do prowadzenia czynności mających na celu zbadanie statusu własnościowego drogi dojazdowej do posesji. Dla inwestycji polegającej na budowie budynku biurowo-usługowego (…) zgodnie z projektem zaprojektowano i wykonano zjazd publiczny z drogi gminnej.” Faktem jest, że PINB nie powinien zajmować się statusem prawnym nieruchomości. Ale jak wynika w odpowiedzi, zjazd publiczny prowadzi nie do bazy tirów, ale do budynku biurowo-usługowego. Zapewne tylko dla fantazji interesanci przyjeżdżają tam tirami.

Starosta Wadowicki poinformował, że: „decyzją z dnia 24.02.2016 r. (…) Wójt Gminy Wieprz zezwolił na lokalizację na czas nieokreślony zjazdu publicznego z drogi gminnej (…) do nieruchomości wnioskodawcy (…).” Natomiast komendant powiatowy Policji przyznał(czytaj tutaj: strona 1, strona 2), że jedynym dojazdem do wspomnianej posesji jest „wjazd z ul. Spacerowej na której obowiązuje ograniczenie tonażu pojazdów wprowadzone oznakowaniem pionowym B-18 „zakaz wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej powyżej 5 ton’ z tabliczką o treści ‘nie dotyczy mieszkańców’.” Jak przyznał Komendant KPP, tabliczka ta „jest ogólnikowa i nie określa w sposób jednoznaczny grupy pojazdów mogących poruszać się po odcinku drogi objętym przedmiotowym zakazem, zatem brak jest podstawy prawnej do stosowania represji wobec kierujących pojazdami dojeżdżającymi do posesji (…)”. Komendant przyznał, że w grudniu 2017 r. odnotowano dwa zgłoszenia „(…) do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa w kwestii nieprawidłowego parkowania pojazdów. Oba zgłoszenia zweryfikowano jako niepotwierdzone z uwagi na parkowanie pojazdów ciężarowych na terenie prywatnej posesji która jest ogrodzona i bark jest możliwości egzekwowania w powyższym miejscu przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym (…)” ale najlepszy passus pozostawił na koniec odpowiedzi, informując, że: „(…) Wprowadzone istniejące oznakowanie pionowe na ul. Spacerowej nie było opiniowane przez Policję i w powyższej sprawie w naszej jednostce nigdy nie był składany projekt organizacji ruchu. W rozmowie z pracownikiem Urzędu Gminy w Wieprzu ustalono, że powyższe oznakowanie wprowadzono w roku 2006. W celu właściwego egzekwowania przepisów prawa Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach zwróci się do Organu Zarządzającego ruchem na drogach gminnych tj. Starosty wadowickiego oraz zarządcy ul. Spacerowej tj. Urzędu Gminy w Wieprzu o zmianę organizacji ruchu w postaci korekty oznakowania pionowego.”

Poseł zadał władzom Gminy Wieprz również pytanie dotyczące sygnalizowanego naruszenia w czasie prac budowlanych przy parkingu, systemu odwadniającego: Czy prawdą jest, że inwestor utwardzając teren pod parking dla ciężkiego sprzętu samochodowego naruszył system odwadniający? Na to pytanie Gmina odpowiedziała lakonicznie, że Gmina nie ma informacji na temat naruszenia ‘systemu odwadniającego’.”

Ostrożniejszy w odpowiedzi na to pytanie był wadowicki PINB, który stwierdził: „PINB w Wadowicach nie ma informacji na temat uszkodzenia systemu odwadniającego w trakcie realizacji robót. (…)” równocześnie zastrzegając się, że: „(…) Ewentualne spory dotyczące szkód materialnych spowodowanych na skutek wykonywania prac należy rozstrzygać polubownie lub dochodzić w sądach powszechnych na drodze cywilno-prawnej.”

Jak wynika z powyższego zestawienia, formalnie istniejąca firma funkcjonuje na podstawie przepisów dla siebie wygodnych, z całkowitym pominięciem przepisów dla niej niedogodnych, choć obowiązujących wszystkich innych. Jest, ale jakoby jej nie było. Bo przecież to tylko budynek biurowo-usługowy, a jedynie pracownicy – względnie mieszkańcy – przyjeżdżają do niego tirami. A prawo? Jak widać, jeżeli tkwi się w dogodnym układzie, to jest się ponad prawem, a kiedy prawo jest równe dla wszystkich, to w grupie tych równiejszych. Dla których oczywiste są „interpretacje” przepisów dla wybranych, kontrole nie widzące problemów, a nawet znaki drogowe postawione przez przyjaciół dla przyjaciół. A to Polska właśnie, to Gmina Wieprz.

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa