Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Pożary śmieci w Polsce są efektem specjalnie skonstruowanych przepisów. Bezradność państwa jest zadziwiająca

Pożary śmieci w Polsce są efektem specjalnie skonstruowanych przepisów. Bezradność państwa jest zadziwiająca

W trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu przedstawiłem stanowisko Klubu Kukiz’15 do projektów ustaw o zmianie ustaw o odpadach i Inspekcji Ochrony Środowiska oraz innych ustaw, zawartych w drukach: 2661 i 2662.

Szalejące pożary śmieci – zarówno nielegalnych wysypisk, jak też oficjalnych miejsc ich magazynowana, ich skala, zmuszają nas do zadania pytania, dlaczego tak się dzieje oraz przyjęcia rozwiązań, które mają im zapobiec.

Paradoksalnie reakcja Ministerstwa Środowiska, niewątpliwie podjęta na skutek stanowiska całego rządu, dowodzi, że władze państwa polskiego są pewne, iż do tych pożarów nie dochodziło przypadkowo. Jeśli są tego pewne, to dysponują odpowiednimi danymi odnoszącymi się do przyczyn tych pożarów. I nie chodzi tu o przyczyny bezpośrednie – jak do tych pożarów doszło – czy na skutek samozapłonu, czy celowego podpalenia, ale dlaczego do nich doszło.

Sądząc po tej legislacji, państwo polskie przyznaje, że pożary były i jeśli się jeszcze pojawią, a obawiam się, że na skutek tego procedowania, wybuchną ze zdwojoną intensywnością, są efektem specjalnie skonstruowanych przepisów  a nie tylko przekraczania tych obowiązujących.

W pierwszym przypadku powinno więc podjąć odpowiednie kroki śledcze, by wyjaśnić kto i dlaczego skonstruował przepisy umożliwiające: dowolne składowanie, gdziekolwiek, bez jakiegokolwiek nadzoru – odpadów o potencjale bioenergetycznym,  a więc takich, które łatwo ulegają samozapłonowi, albo też łatwo je podpalić. W tym przypadku powinniśmy wyjaśnić odpowiedzialność polityczną autorów tych rozwiązań prawnych. A jak się uda polityczną, to i prawną.

Problem „śmieciowy” nie jest kwestią ostatnich miesięcy czy nawet lat, ale wynikiem bezradności aparatu państwa wobec zorganizowanych grup przestępczych, nie wahających się dla zarobienia sporych pieniędzy narażać mieszkańców okolic na utratę zdrowia i w perspektywie życia. Ale ta bezradność aparatu państwowego jest zadziwiająca.

Gdyby odpowiednie służby zareagowały na pojawiające się wcześniej sygnały proceder śmieciowy można by było poważnie ograniczyć, a tak z pojedynczych przypadków wwożenia do Polski śmieci na wielką skalę, notowanych już w latach 90. ubiegłego wieku, mamy masowy napływ wszelkiej maści odpadów, nad czym nikt nie panuje. Problem w tym przypadku jest w tym, że tak naprawdę nie wiemy co do Polski jest sprowadzane, dlaczego w sumie niewielka ilość śmieci z zagranicy, w stosunku do masy strumienia śmieci, wytwarzanych przez Polaków, tak jest niebezpieczna? Czy w tych śmieciach nie są odpady radioaktywne – jak twierdzą niektórzy, czy toksyczne chemikalia – także w stanie stałym, uwalniające szkodliwe związki w postaci gazów – czy wręcz substancje psychotropowe.

Tego nikt nie kontrolował i nadal nie kontroluje

Drugi problem związany z bezradnością polskich służb ochrony środowiska odnosi się do braku świadomości skutków składowania wielkich ilości śmieci na oficjalnych składowiskach. Nie wiadomo dlaczego w wielu miejscach nie prowadzi się odgazowywania tych składowisk? To także na skutek niedoskonałości prawa, a nie tylko praktyki – pytanie tylko, czy celowej niedoskonałości.

Trzecia kwestia dotycząca bezsilności , albo celowej bezradności polskich służb odpowiedzialnych za ściganie przestępstw związanych z gospodarką śmieciową – to bierność. Wielokrotnie polskie media przywoływały przykłady przestępczej działalności podmiotów zajmujących się gromadzeniem i magazynowaniem różnych odpadów. Jeden z portali internetowych informował o firmie,  która nie składała sprawozdań finansowych pomimo istniejącego obowiązku przez szereg lat. Nikt nie zainteresował się tym istniejącym obiektywnie faktem. A firma doprowadziła do poważnego zagrożenia ekologicznego m. in. w Gorlicach.

Dlatego też rozwiązania proponowane w tej legislacji idą w dobrym kierunku. Liczymy na otwartość podczas obrad w KOŚZNiL, bo sprawę tę należy traktować pragmatycznie, a nie politycznie. Są pewne rozwiązania, które wymagają dopracowania, choćby odnoszące się do planów zagospodarowania przestrzennego, sposobu wyliczenia kaucji, id.

Wierzymy, że po wprowadzeniu tych ustaw, także wzmacniających Inspekcję Ochrony Środowiska, nie będzie dochodziło do takiej sytuacji, jak w Poznaniu, gdzie Inspekcja Ochrony Środowiska odmówiła przeprowadzenia kontroli emisji w miejscowej spalarni śmieci, bo nie dysponowała odpowiednim urządzeniem i kontrola emisji dokonywana była przez samego emitenta, co budziło spore zaniepokojenie poznaniaków.

Klub Kukiz’15 opowiada się za dalszym procedowaniem tych ustaw.

Wideo wystąpienia:

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa