Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Polacy pracujący w niemieckich fabrykach Opla są traktowani jak „biali niewolnicy”?

Polacy pracujący w niemieckich fabrykach Opla są traktowani jak „biali niewolnicy”?

Zakontraktowani do pracy w Niemczech polscy pracownicy z Opel Manufacturing Poland – fabryki Opla w Gliwicach zostali brutalnie wyrzuceni na bruk z hotelu. Gdy pisaliśmy, że są traktowani gorzej niż islamscy imigranci podniosło się wielkie larum. Teraz jest znacznie gorzej… W związku z napływającymi od pracowników oraz ich rodzin prośbami o interwencję poseł dr hab. Józef Brynkus wystąpił z interpelacją  do Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Ministra Sprawiedliwości w sprawie skandalicznego traktowania polskich pracowników Opel Manufacturing Poland oddelegowanych do pracy w niemieckich fabrykach tego koncernu.

Problemy pracowników opisaliśmy wcześniej (czytaj więcej). Pełna treść interpelacji poselskiej poniżej.

dr hab. Józef Brynkus                                                                        Wadowice dnia 14 czerwca 2018 roku
Poseł na Sejm RP
Biuro Poselskie
Mickiewicza 14
34-100 Wadowice

  Szanowna Pani
      Elżbieta Rafalska
                                                              Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Szanowny Pan
    Zbigniew Ziobro
                      Minister Sprawiedliwości

 

I    N    T    E    R    P    E    L    A    C    J    A

w sprawie warunków pracy oraz traktowania polskich pracowników firmy Opel, skierowanych (w oficjalnej terminologii firmy oddelegowanych) z zakładu w Gliwicach (Opel Manufacturing Poland) do pracy w Niemczech.

Polski zakład firmy Opel skierował do pracy w niemieckich zakładach tej firmy grupy pracowników. Miało to m.in. zapobiec zwolnieniu ich z pracy, ponieważ polski zakład podobno nie miał dla nich zajęcia. Obiecano im godne warunki pracy, ale także godziwe warunki zakwaterowania i pobytu.

Rzeczywistość okazała się całkowicie inna od obietnic. Polscy pracownicy fabryki Opla w Gliwicach wysłani do pracy w Niemczech traktowani są gorzej niż przebywający w tym kraju islamscy imigranci. Sygnalizowałem problemy z dotarciem pracowników do miejsca pracy oraz  fatalne warunki mieszkaniowe, jakie Polacy zastali w przygotowanych dla nich – rzekomo komfortowych – kwaterach, a w wielu przypadkach całkowity brak nie tylko komfortu, ale nawet podstawowych wygód.

Po moim zainteresowaniu tematem oraz publikacjach prasowych dyrekcja Opel Manufacturing Poland zaprzeczała w mediach i twierdziła, że złe traktowanie Polaków to przypadki jednostkowe, a każdy sygnał o takich zdarzeniach jest traktowany poważnie i sprawa natychmiast jest wyjaśniania i załatwiana.

Tymczasem obecnie okazało się, że jest znacznie gorzej. Ponieważ pomieszczenia hotelu w Niedernhausen potrzebne były dla innych gości (acz lepiej znający sprawę twierdzą, że to po prostu firma Opel nie zapłaciła za zakwaterowanie Polaków), polscy pracownicy Opla z dnia na dzień zostali wyrzuceni z hotelu i wylądowali na bruku wraz z całym swoim dobytkiem. W dodatku zniszczono ich mienie osobiste, które mieli w pokojach, a które pakowały do worków osoby postronne bez obecności właścicieli, a przy tym zdarzyły się przypadki kradzieży pieniędzy i przedmiotów wartościowych. Doszło także do sytuacji, że polskich pracowników pozbawiono możliwości zjedzenia posiłku. Wiadomo także, że interweniować musiała niemiecka policja. Zbulwersowani robotnicy wracają do Polski, zrywają kontrakty i chcą złożyć pozwy sądowe. Oburzeni sprawą potraktowania Polaków są nawet niemieccy związkowcy z zakładów Opla.

Nie wiadomo, czy winę za to ponosi strona niemiecka, czy też wyznaczeni przez polski zakład koordynatorzy? Niemiej jednak opisana sytuacja stanowi rażące złamanie wielu paragrafów prawa i wymaga wszechstronnego zbadania i wyjaśnienia oraz wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych.

Dlatego pragnę zapytać Panią Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej:

– Czy Ministerstwu wiadomo jest o takich praktykach zagranicznych firm mających zakłady w Polsce, że pod pretekstem niezwalniania z pracy z braku tejże w zakładach polskich, ich pracownicy wyjeżdżają na przymusowe roboty do zakładów macierzystych?

– Czy Ministerstwo, jeżeli ma informacje na ten temat, w jakikolwiek sposób monitoruje sytuację Polaków pracujących za granicą i warunki ich pracy oraz pobytu tamże?

– Czy jest przyzwolenie na takie złe, jak opisano wyżej, traktowanie polskich pracowników przez koncerny zagraniczne, mające zakłady w Polsce i dokonujące czasowego transferu pracowników?

– Czy Pani Minister nie uważa, że w XXI wieku, ponad wiek i więcej od czasów zniesienia pańszczyzny, po doświadczeniu nauczania Jana Pawła II, w głoszonej katolickiej nauce społecznej napominającego rządzących o konieczności godziwych warunków pracy oraz egzystencji robotników, tak skandaliczne traktowanie pracowników wymaga błyskawicznej oraz jednoznacznej reakcji władz państwowych? Pragnę przypomnieć, że poza okresami totalitarnych represji Polacy nigdy nie stanowili niewolniczego źródła siły roboczej i tym bardziej dzisiaj, kiedy opiekę nad nimi winno roztaczać suwerenne Państwo Polskie, nie powinni być tak traktowani.

Natomiast Pana Ministra Sprawiedliwości pytam:

– Czy Ministerstwo Sprawiedliwości zna opisaną sytuację?

– Jakie kroki prawne podjęto dla należytej ochrony polskich pracowników?

– Jakie są możliwości udzielenia pomocy prawnej poszkodowanym pracownikom Opla?

– Czy niemieckie prawo jest inne od polskiego, ba, europejskiego i pozwala na takie traktowanie ludzi?

– Czy Ministerstwo Sprawiedliwości podejmie kroki dla wyjaśnienia opisanych wydarzeń oraz pociągnięcia winnych do odpowiedzialności? Ze swojej strony żądam przeprowadzenia śledztwa w tej sprawie oraz ścigania osób winnych zaniedbań i łamania prawa wobec polskich pracowników.

Z poważaniem
dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

foto: gmauthority.com

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa