Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Na wniosek posła Józefa Brynkusa Prezydent RP Andrzej Duda chce ułaskawić strażaka Edwarda Pruśniewskiego

Na wniosek posła Józefa Brynkusa Prezydent RP Andrzej Duda chce ułaskawić strażaka Edwarda Pruśniewskiego

W styczniu 2018 roku poseł Józef Brynkus wystąpił do Prezydenta RP dra Andrzeja Dudy z wnioskiem o ułaskawienie strażaka-ochotnika Edwarda Pruśniewskiego z Bielawy, skazanego za spowodowanie wypadku drogowego podczas jazdy do akcji bojowej.

Poseł dr hab. Józef Brynkus jest członkiem Parlamentarnego Zespołu do spraw Ochotniczej Straży Pożarnej i Ochrony Przeciwpożarowej. Ważne jest dla niego  bezpieczeństwo obywateli, ale  także los tych, którzy je chronią – strażaków. Po otrzymaniu informacji, że strażak-ochotnik druh Edward Pruśniewski z Bielawy pow. Piaseczno, skazany został na karę bezwzględnego pozbawienia wolności za to, że prowadząc wóz bojowy do akcji ratowniczej – spowodował 30 listopada 2014 r. wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym, poseł wystąpił do Prezydenta RP o zastosowanie wobec strażaka aktu łaski (czytaj tutaj).

Prezydent RP w dniu 27 marca br. postanowił o wszczęciu postępowania ułaskawieniowego w trybie art. 567 par. 2 kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z wymienionym artykułem kpk Kancelaria Prezydenta RP zwróciła się do Prokuratora Generalnego o przygotowanie wniosku ułaskawieniowego oraz skompletowanie akt sądowych wraz z koniecznymi opiniami sądów orzekających. Rekomendacja posła J. Brynkusa zostanie przedstawiona Prezydentowi RP jako poparcie wniosku (czytaj tutaj).

Druh E. Pruśniewski jadąc na wezwanie do akcji pożarowej kierował wozem bojowym OSP w Bielawie. Wóz ten był prawidłowo oznakowany i używał pełnej koniecznej w takich okolicznościach sygnalizacji. Kierujący był trzeźwy i w pełni sprawny. Fakt przekroczenia prędkości dozwolonej na wspomnianym odcinku drogi, wobec oczywistego faktu, że jest to częste w przypadku pojazdów uprzywilejowanych w trakcie wykonywania działań bojowych, a szczególnie ratowniczych, nie powinien stanowić jedynego formalnego uzasadnienia dla tak surowego wyroku. Także fakt omijania pojazdów przez zjechanie na przeciwległy pas ruchu, wobec pełnego sygnalizowania przejazdu uprzywilejowanego (sygnalizacja świetlna, dźwiękowa i dodatkowo włączona tuba ostrzegająca mijane pojazdy) nie był działaniem nieprawidłowym.

Ofiara wypadku – kobieta kierująca samochodem osobowym uznana została za współwinną zdarzenia. Mimo, że prokurator żądał dla E. Pruśniewskiego kary jednego roku pozbawienia wolności z zastosowaniem zawieszenia, sąd skazał go na znacznie surowszą karę dwu lat bezwzględnego pozbawienia wolności, co utrzymał w mocy sąd II instancji.

Poseł zwrócił uwagę na wątpliwości związane z przedstawioną w trakcie procesu opinią biegłego i jej jednoznaczną interpretacją. Podkreślił także, że nie wytrzymuje krytyki argumentacja sądu, iż jednostka jechała tylko do palącego się garażu. W chwili zaistnienia wypadku strażacy, wezwani przez system powiadamiania, nie wiedzieli do jakiego rodzaju zdarzenia się udają i jaka będzie skala zagrożenia w czekającej ich akcji.

Liczący 65 lat E. Pruśniewski, odznaczony najwyższym wyróżnieniem korporacyjnym – Złotym Znakiem Związku OSP – strażak-ochotnik z ponad trzydziestoletnim stażem, jako kierowca wozu bojowego OSP brał udział w około 2000. akcji ratowniczych, w których uratowano wiele istnień ludzkich.

Jak zauważył poseł, w tym przypadku doszło do drastycznego przekroczenia adekwatności kary w stosunku do winy wobec druha Edwarda Pruśniewskiego, bowiem największą karą jest dla niego sama świadomość przyczynienia się – bez jakiegokolwiek zamiaru z jego strony – do zaistnienia tragicznego zdarzenia. Dla zachowania proporcji w karaniu sprawców zdarzeń drogowych, których sądy często skazują na znacznie niższe kary i to w przypadkach jednoznacznego i bezdyskusyjnego sprawstwa, druh E. Pruśniewski zasługuje na akt łaski ze strony Pana Prezydenta.

Reportaż: Sprawa strażaka z Bielawy

Opracował Michał Siwiec-Cielebon, pracownik Biura Poselskiego posła na Sejm RP dra hab.. Józefa Brynkusa.