Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > W Wadowicach oddano hołd ofiarom Zbrodni Katyńskiej i katastrofy smoleńskiej

W Wadowicach oddano hołd ofiarom Zbrodni Katyńskiej i katastrofy smoleńskiej

W 78. rocznicę Zbrodni Katyńskiej oraz 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej z inicjatywy środowiska Bóg i Ojczyzna, posła na Sejm RP dra hab. Józefa Brynkusa oraz starosty powiatu wadowickiego Bartosza Kalińskiego w Wadowicach oddano hołd ofiarom tych wydarzeń.

Mszę św. w wadowickiej bazylice pod wezwaniem Ofiarowania NMP koncelebrowali ks. infułat Jakub Gil oraz pallotyn ks. Tadeusz Łojas, obecny był także ks. Kazimierz Króżel. W nabożeństwie uczestniczyli starosta wadowicki Bartosz Kaliński, asystenci posła na Sejm dra hab. Józefa Brynkusa – Sylwia Michalec i Michał Siwiec-Cielebon, radni samorządu powiatowego, przewodniczący Oddziału NSZZ Solidarność w Wadowicach Zdzisław Szczur, kierownik oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Eugeniusz Kurdas, dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej Beata Szafraniec, dyrektorzy oraz przedstawiciele młodzieży szkół średnich powiatu wadowickiego oraz przedstawiciele kombatantów.

Po mszy zebrani prowadzeni przez poczty sztandarowe NSZZ Solidarność oraz szkół powiatu wadowickiego – z Wadowic, Andrychowa, Kalwarii Zebrzydowskiej i Radoczy, przeszli przed Pomnik Katyński na placu Solidarności, gdzie po odśpiewaniu hymnu złożono kwiaty, oraz znicze przygotowane przez asystenta poseł na Sejm RP Ewy Filipiak, Stanisława Kotarbę. Starosta Bartosz Kaliński podziękował wszystkim obecnym, przypominając rocznice z powodu których odbywała się uroczystość.  Michał Siwiec-Cielebon odczytał list, skierowany do uczestników uroczystości przez posła prof. Józefa Brynkusa, który z powodu prac parlamentu nie mógł uczestniczyć w uroczystości. Z kolei w swoim wystąpieniu przypomniał historię dochodzenia do prawdy o Zbrodni Katyńskiej i jej ofiarach związanych z Ziemią Wadowicką, oraz historię wzniesienia Pomnika Katyńskiego w Wadowicach.

Krzyż Katyński w Wadowicach odsłonięto na placu Solidarności 22 kwietnia 2010 roku, w niespełna dwa tygodnie po tragedii smoleńskiej. W 2012 roku dodano do niego upamiętnienie ofiar katastrofy w Smoleńsku. Ideą inicjatorów wzniesienia wadowickiego Pomnika Katyńskiego było oddanie hołdu wszystkim ofiarom tej zbrodni, ale przy tym imienne przypomnienie tych pomordowanych, którzy związani byli z Wadowicami i regionem, a których listę przygotował i zweryfikował historyk Michał Siwiec-Cielebon. Na pomniku umieszczono 250 nazwisk osób związanych z Ziemią Wadowicką, zamordowanych w Charkowie, Katyniu, Miednoje, Piatichatkach, Twerze, na Białorusi i Ukrainie. Już wtedy wiadomo było, że nazwisk ofiar będzie jeszcze więcej, zatem zapewne w przyszłości pomnik ubogacony zostanie elementem z kolejnymi nazwiskami.

List, skierowany do uczestników uroczystości przez posła prof. Józefa Brynkusa:

Wadowice, dnia 10 kwietnia 2018 roku

 

                              Szanowni Państwo Uczestnicy
                             Uroczystości Upamiętniającej
                                78 rocznicę Zbrodni Katyńskiej
                                         i 8 rocznicę Katastrofy Smoleńskiej
w Wadowicach

 

Pamięć nie dała się zgładzić,
Nie chciała ulec przemocy.
(Feliks Konarski, Katyń)

Nie mogąc ze względu na obowiązki parlamentarne osobiście uczestniczyć w dzisiejszej uroczystości, pragnę jednak skierować do Państwa kilka słów refleksji.

Pamięć o wydarzeniach historii niesie naukę na dzień dzisiejszy i umiejętność wyciągania wniosków dla przyszłości. Niesie rozumienie wydarzeń, jako łańcucha przyczynowo-skutkowego, którego elementami jest także nasza egzystencja. Ale przede wszystkim niesie wielkie świadectwo naszej tożsamości i wierności korzeniom, kontynuacji dziejów i życiowych dróg naszych przodków. O wielkim znaczeniu pamięci dla kształtowania naszej tożsamości i świadomości przypominał nam m.in. Najwybitniejszy Wadowiczanin, Święty Jan Paweł II w swojej książce „Pamięć i tożsamość”.

78 lat temu w różnych miejscach ówczesnego Związku Sowieckiego  rozbrzmiewały strzały, a zwłoki mordowanych składano do masowych grobów. Ofiary – ich szczątki i groby – miały na zawsze zniknąć z ludzkiej świadomości, a pamięć o nich miała zostać całkowicie zatarta. Plan Boga – Pana Historii był jednak inny. Już w trzy lata później ujawniona została pierwsza z masowych mogił – ta w Katyńskim Lesie, od której powstała nazwa dla całego kompleksu zbrodni popełnionej na polskich oficerach i funkcjonariuszach państwowych. Przez kolejne pół wieku trwała zażarta walka o pamięć, ale także o świadomość, o wiedzę – kto, gdzie i kiedy?

W intencji sprawców ofiary Zbrodni Katyńskiej miały pozostać w  mroku niepamięci. Ta ogromna zbrodnia zrodziła jednak także, jako reakcję na nią, walkę o pamięć. Dzięki rodzinom, towarzyszom broni, patriotom, ofiary Zmartwychwstały w narodowej pamięci. Dzisiaj, po 78 latach większość z nich jest ustalona, a pamięć o nich wpisana do polskiego Narodowego Panteonu.

Kwiecień sprzed ośmiu lat miał być czasem symbolicznego domknięcia naszej wiedzy, jaką mamy dzisiaj o tamtej zbrodni. Miał być także okazją do częściowego przynajmniej bilansu strat i godnego uhonorowania ofiar. Polska delegacja państwowa i społeczna w drodze do Smoleńska zginęła nad lotniskiem Siewiernyj, w tragiczny sposób dopisując 96 nazwisk – na czele z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i byłym Prezydentem RP na uchodźstwie, Ryszardem Kaczorowskim – do listy strat Rzeczpospolitej. Ich śmierć była wielką narodową tragedią, ale stała się także aktem pamięci – przypomniała światu o skomplikowanej i tragicznej historii Polski i Polaków.

Zginęli na oczach świata, zatem okrycie tej tragedii mrokiem niepamięci nie było możliwe. Ale mrok i opary mgły spowiły – i w znacznej mierze nadal spowijają – wiele okoliczności tamtego wydarzenia. Mamy nadzieję, że na pełne wyjaśnienie tragedii smoleńskiej i poznanie wiedzy o niej nie trzeba będzie czekać kolejnych siedemdziesięciu lat.

Pamięć jest podbudową dla świadomości, z kolei świadomość buduje naszą tożsamość oraz zakorzenia nas w historii. Naszym zadaniem jest zatem pamiętać i pamięć tę pielęgnować. Bo, jak mówi znana maksyma przypisywana Marszałkowi Francji i Polski Ferdynandowi Fochowi, „Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć – tracą życie”. Musimy więc pamiętać, abyśmy jako naród nie utracili życia. I w żadnym razie nie możemy się zgadzać na stosowanie wobec naszej pamięci przemocy, mającej wymusić na nas zapomnienie lub wybiórcze stosowanie pamięci. Bo to właśnie dzięki pamięci możemy dzisiaj uczcić co najmniej 35 tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego i polskich funkcjonariuszy państwowych, zamordowanych w Związku Sowieckim od jesieni 1939 roku do wiosny 1940 roku, w tym ponad 22 tysiące ofiar Zbrodni Katyńskiej. To właśnie pamięć, która nie dała się zgładzić, jak chce poeta, „woła o sprawiedliwość i prawdę po świecie niesie – Prawdę o jeńców tysiącach zgładzonych w katyńskim lesie”. Bo pamięć pozwala nam właśnie na poznawanie prawdy. A jak powiedział jeden z najwybitniejszych polskich intelektualistów XX wieku i równocześnie jeden z pierwszych badaczy Zbrodni Katyńskiej, Józef Mackiewicz – „jedynie prawda jest ciekawa”. Zatem – pamiętajmy i pielęgnujmy prawdę o naszej historii.

Chwała Bohaterom!
dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Fot. Starostwo Powiatowe w Wadowicach


Opublikowano przez Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa