Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Kukiz’15 za ustanowieniem Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej

Kukiz’15 za ustanowieniem Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej

W trakcie plenarnego posiedzenia Sejmu przedstawiłem stanowisko Klubu Kukiz’15 do ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej, dr. 2047.

Niewątpliwie zamysł ustanowienia takiego święta jest chwalebny. Co do treści samej ustawy jedynym zastrzeżeniem jest to, iż nie pokazuje ona w jakich okolicznościach znajdowali się Ci Polacy, którzy ratowali Żydów. Dlatego Klub Poselski Kukiz’15 proponuje poprawkę, by w jej inwokacji wprowadzić zapis, iż podczas tego aktu wielkiej odwagi działali pod groźbą utraty życia z rąk niemieckich.

Jednak procedując tę ustawę należy odnosić się także nie tylko do jej treści, ale i uzasadnienia, bo choć ono nie jest częścią aktu prawnego, to jednak pokazuje w jakiej atmosferze odbywa się procedowanie i przypomina powody, dla których ustawa jest przyjmowana.

I w tym przypadku mamy pewne zastrzeżenia. W uzasadnieniu nie ma nic na temat tego, że pierwszymi ofiarami niemieckiego terroru stali się wszyscy obywatele II RP, a zwłaszcza Polacy. Przypomnienie takie byłoby konieczne, bo niestety choćby w obowiązującej w Muzeum Auschwitz- Birkenau narracji o II wojnie światowej, ten jej aspekt jest pomijany, na co mamy liczne dowody.

Przypomnijmy w tym miejscu choćby perypetie Stowarzyszenia Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych z udziałem w obchodach 73. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. Ograniczono ich udział w tych uroczystościach. Jego członkowie nie mogli przynieść ze sobą kwiatów, zapalić zniczy i rozwinąć biało-czerwonej flagi. Nie mogli eksponować elementów polskości. Mieli w obowiązku zachować pełną anonimowość.

Tylko na krótko rozwinęli polską flagę przy polskojęzycznej tablicy. Potem podczas uroczystości, w geście desperacji, ale też hołdu dla polskich ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau i prawdy historycznej osoby ze Stowarzyszenia na chwilę rozwinęły polską flagę, ale zaraz zostały za to skarcone.

Na marginesie dodam, że dyrektorowi Cywińskiemu przeszkadzają polskie flagi, bo one przypominają, że my także mamy prawo do martyrologii, a nie przeszkadza współpraca z lewacką Fundacją im. Róży Luksemburg, z którą współorganizuje cykl konferencji zatytułowany: „Auschwitz i Holokaust na tle zbrodni ludobójstwa w XX wieku”.

Mając na uwadze przytoczony fakt nie może dziwić to, iż w publicznej narracji o II wojnie światowej niektóre środowiska pomijają rolę tak wielkiej postaci jaką był Rotmistrz Witold Pilecki. My musimy skończyć z polityką wstydu za polską przeszłość i do tego samego wzywamy polskie władze. Czas wreszcie, by MEN pozytywnie odpowiedziało na apel Fundacji Paradais Judeorum i wprowadziło do obowiązkowego kanonu lektur szkolnych Raport Witolda Pileckiego.

Przy tym warto zauważyć, że są społeczne inicjatywy broniące prawdy historycznej. Jedną z nich jest Projekt Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony, dla którego udało się pozyskać wsparcie niektórych polskich instytucji, np. MON i wydać w pełni oryginalną wersję Raportu Witolda w języku polskim i angielskim. Dzięki temu w szkołach pojawi się to wielkie dzieło – dowód niezwykłego polskiego bohaterstwa, człowieka wychowanego w duchu polskości. Ale temu dzieło należy nadać odpowiednią rangę – status obowiązkowej lektury szkolnej.

Mamy pretensję również o to, że w uzasadnieniu procedowanej ustawy brak jest przypomnienia, że niemieckie obozy na polskich ziemiach okupowanych przez III Rzeszę powstały dla mordowania w nich Polaków, a dopiero później stały się miejscem masowej eksterminacji innych narodów. Dlatego domagamy się, aby wreszcie została przyjęta przez polski Sejm zaproponowana przez nas uchwała upamiętniająca polskie ofiary niemieckich obozów koncentracyjnych i zagłady. Od prawie roku leży ona w tzw. sejmowej zamrażarce. Chcemy, by ten dzień Pamięci Polskich Ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych przypadał 14 czerwca, w rocznicę pierwszego transportu polskich jeńców do Auschwitz.

Szkoda, że w uzasadnieniu ustawy tak słabo podkreśla się to, iż zorganizowaną akcję pomocy Żydom prowadziły przede wszystkim struktury Polskiego Państwa Podziemnego, reprezentujące prawowite władze i system prawny II RP, a zatem idee i wartości przyświecające zdecydowanej większości Polaków.

Trochę krzywdzący jest więc zapis wymieniający jako jedyną formację zaangażowaną w ratowanie Żydów Armię Krajową. Eliminuje to zarówno niescaloną z nią część Batalionów Chłopskich i Ludowej Straży Bezpieczeństwa jak też Organizację Polską, Narodowe Siły Zbrojne i niescalone w ramach AK elementy Narodowej Organizacji Wojskowej, które również miały swój udział w ratowaniu Żydów. Poprawnie powinno się pisać/mówić o Polskim Państwie Podziemnym, bo nawet jeżeli część NSZ kontestowała AK, to uznawała cywilne zwierzchnictwo władz w Londynie.

Za przyjmowaną ustawą powinny pójść konkretne działania popularyzacyjne: Nie można imion Sprawiedliwych chować do skansenu i przypominać ich tylko w momencie, gdy dochodzi do jakiejś zwady politycznej, w której argumentem jest historia Zagłady, traktowana jako narzędzie uderzenia w Polaków i polskość.

Nie należy się bać przedstawiania polskich racji, dość kulenia ogona pod siebie. Jeśli chcemy, by Polacy nie byli pomawiani o zbrodnie, których nie popełnili, to sami dajmy przykład i brońmy prawdy historycznej, która nie jest ani polska, ani żydowska, ani niemiecka, tylko jest prawdą wywiedzioną ze źródeł historycznych.

Klub Poselski Kukiz’15 opowiada się za przyjęciem ustawy, ale proponuje doprecyzowującą ją poprawkę.

Fot. Jan Lorek

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Sprawozdanie Komisji o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Wideo wystąpienia: