Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Kukiz’15 za degradacją wojskowych pachołków Moskwy w POLSKICH mundurach

Kukiz’15 za degradacją wojskowych pachołków Moskwy w POLSKICH mundurach

W trakcie plenarnego posiedzenia Sejmu przedstawiłem stanowisko Klubu Kukiz’15 do projektu ustawy o pozbawianiu stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu oraz o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej – druk sejmowy nr 2319.

– Projekt ustawy jest głęboko słuszny: ideowo i tożsamościowo dla III RP oraz jej sił zbrojnych, ale jak większość podobnych działań podejmowanych obecnie – spóźniony o co najmniej ćwierć wieku.

Ponadto przy dużym ładunku ideologicznym oraz odwołaniu się autorów do ważnej kwestii przywracania norm moralnych w Wojsku Polskim, razi poważny brak precyzji w wielu sformułowaniach, mogący przyczyniać się do złej interpretacji lub manipulowania zapisami ustawy.

Plus ideowy projektu ustawy – symboliczna data skierowania go do Sejmu RP – 1 marca 2018 r. – w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Generalną wadą projektu jest przyjęcie, że tzw. LWP było Wojskiem Polskim. I wcale ta teza nie krzywdzi tych, którzy znaleźli się w nim ze względu na obowiązek służby wojskowej. Trzeba przede wszystkim oddzielić żołnierzy służby zasadniczej, podoficerów służby czynnej od tych, którzy rzeczywiście działali na rzecz utrwalania komunizmu w Polsce. Bo nawet jak żołnierze składali przysięgę, to wielu z nich traktowało Polskę jako ojczyznę historycznie, a nie ideologicznie.

Niby to jest domniemanie, ale jednak na podstawie wielu relacji zasadne.

– Zgodnie z wykładnią przyjętą w projekcie ustawy nie można mówić o sprzeniewierzeniu się „polskiej racji stanu” w przypadku np. oficerów Armii Czerwonej, skierowanych do LWP przez Stalina. Przecież oni – podobnie zresztą jak wierchuszka LWP nie reprezentowali w najmniejszym stopniu polskiej racji stanu. Choć niestety byli awansowani i dziś wielu z nich – żyjących lub też ich spadkobiercy całkowicie niezasadnie chełpi się polskimi stopniami oficerskimi lub podoficerskimi.

Takie niefortunne sformułowania po raz kolejny czynią III Rzeczpospolitą kontynuatorką PRL, z całym balastem zbrodni i zdrady Polski popełnionych przez przywódców Polski Ludowej – podkreślam Polski Ludowej.

Kolejną kwestią jest rodowód wojskowo-polityczny niektórych oficerów oraz podoficerów zawodowych LWP. Ustawa powinno określić, że pozbawia się polskich stopni wojskowych wszystkich oficerów WP, którzy zostali do LWP skierowani z Armii Czerwonej względnie aparatu sowieckiego w celu indoktrynacji oraz sowietyzacji tej formacji. Albo wręcz – wszystkich oficerów LWP – przynajmniej do 1956 r.

Uwagi szczegółowe

Preambuła

– Brak jest w niej odniesienia do agenturalności części wyższych wojskowych PRL, w tym do sowieckiego pochodzenia większości wyższej kadry w początkach LWP.

– stąd sformułowanie wobec nich: „kierowali armię przeciw własnemu narodowi” jest absurdalne. Może dotyczyć oficerów – Polaków, ale nie sowietów wszelkich narodowości, bo wywodzili się z innych narodów i innemu służyli narodowi względnie systemowi.

Art. 1

„W latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu” to zapis obejmujący zarówno Polaków – renegatów czy tylko koniunkturalistów, jak też wszystkich sołdatów importowanych do LWP z Armii Czerwonej.

Art. 3

Pkt 1) jest wyjątkowo nieprecyzyjny – „dokonywali drastycznych czynów” – Kto oraz według jakich kryteriów dokona oceny, które/jakie czyny były drastyczne, a które/jakie nie?

Art. 5

„Nie pozbawia się stopnia (…) jeżeli bez wiedzy przełożonych w trakcie pełnienia służby czynnie wspierali działania na rzecz niepodległości Państwa Polskiego.”

W świetle tego zapisu rodzą się podstawowe pytania czy wątpliwości:

Czy np. w przypadku sfingowanych procesów z okresu stalinowskiego o równie sfingowany „spisek w wojsku” – sprawa TUN (Tatar, Utnik, Nowicki oraz tzw. procesy odpryskowe) było to jakiekolwiek czynne wspieranie działań na rzecz niepodległości Państwa Polskiego? Gen. Tatar oraz pułkownicy Utnik i Nowicki nigdy nie uznali swojej winy czyli działalności agenturalnej w sprawie zgrabienia złota FON oraz części akt Oddziału VI Sztabu NW i przekazania ich komunistom. Tak skonstruowana ustawa usprawiedliwia ich służbę w LWP.

Z kolei np. gen. Józef Kuropieska z agenta informacji wojskowej i zdeklarowanego komunisty-stalinowca (którym był w rzeczywistości) stanie się bohaterem, tylko i wyłącznie ze względu na doznane od komunistów represje, a nie ze względu na rzeczywistą działalność.

Wniosek generalny I:

Ustawa nie powinna „konserwować” ciągłości III RP z PRL, ale wyraźnie tę ciągłość przerwać. Bo obecnie jako kolejny akt prawny III RP wpisuje się – a raczej wprowadzane nią regulacje – w fatalne dziedzictwo/kontynuację PRL!

Wniosek generalny II:

Ustawa powinna zostać doprecyzowana, a byłoby świetnie, gdyby była – zaostrzona – i w efekcie objęła znacznie większą grupę osób.

Wniosek III będący równocześnie pytaniem: czemu nie dekomunizujecie tych twardogłowych komuchów z PZPR, wasi to lepsi ?? – vide prokurator Piotrowicz.

Kukiz’15 opowiada się za przyjęciem takiej ustawy, ale prosi o jej dopracowanie w Komisji, by zyskała ona rzeczywistą większość sejmową, a nie tylko przymusową.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

Fot. IPN