Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Elektrownia na Jeziorze Mucharskim nie działa. Pytam ministrów: kto za to odpowiada oraz kiedy ruszy

Elektrownia na Jeziorze Mucharskim nie działa. Pytam ministrów: kto za to odpowiada oraz kiedy ruszy

Elektrownia na Jeziorze Mucharskim nie działa. Pytam ministrów: kto za to odpowiada oraz kiedy ruszy. Do chwili obecnej elektrownia na zaporze wodnej w Świnnej Porębie nie została uruchomiona mimo, że kilkakrotnie i z pozytywnym efektem przeprowadzono próby. W związku z tym, że Jezioro Mucharskie już otwierano dukrotnie postanowiłem zapytać w interpelacji poselskiej ministra środowiska oraz ministra energii, co jest tego powodem, że w pełni ukończona elektrownia wodna nadal nie działa. Kto odpowiada za taki stan inwestycji oraz kto poniesie koszty ewentualnych napraw urządzeń do produkcji energii. A także kiedy zostanie ogłoszony przetarg na dostawę energii.

Wadowice, dnia 20 lutego 2018 roku

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

 

Szanowny Pan
Henryk Kowalczyk
Minister Środowiska

Szanowny Pan
Krzysztof Tchórzewski
Minister Energii

 

I   N   T   E   R   P   E   L   A   C   J   A

Budowa Zbiornika Wodnego na Skawie w Świnnej Porębie zaplanowana przed niemal stu laty, trwa już lat prawie czterdzieści. W ostatnich latach dwukrotnie urządzano huczne otwarcie zapory, u schyłku rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz w obecnej kadencji, gdy władzę sprawuje Prawo i Sprawiedliwość.

W rzeczywistości inwestycja nadal nie jest w pełni ukończona. Rodzi to problemy oraz kłopotliwe następstwa zarówno dla inwestora, jak też dla potencjalnych beneficjentów wykorzystujących efekty działania zapory. Równocześnie posłowie reprezentujący opcję rządzącą bez żenady przyznają, że o problemach tych dowiadują się z gazet, co dla wielu mieszkańców okręgu jest po prostu bulwersujące.

Ujawnionym ostatnio przykładem złych skutków przewlekania ukończenia wspomnianej inwestycji, a w efekcie wynikającej z tych opóźnień niegospodarności jest sprawa funkcjonowania, a raczej niefunkcjonowania elektrowni stanowiącej część infrastruktury zapory. Na budowę elektrowni wydano dotychczas kwotę 46,3 milionów złotych. Dwie spośród trzech turbin miały produkować energię dla celów użytkowych, trzecia służy do rozruchu systemu turbinowego. Zakładana moc produkcyjna elektrowni określona została na 14,8 kilowatogodzin (kWh), co umożliwiłoby zaspokojenie zapotrzebowania na energię elektryczną pobliskich Wadowic i kilku sąsiednich miejscowości. Dla wyprodukowania takiej ilości energii w konwencjonalnej elektrowni węglowej trzeba 9430 ton węgla. Stanowi to znaczne obciążenie dla środowiska. W oczywisty sposób zatem praca tej elektrowni może także wpłynąć na polepszenie jakości środowiska. Niestety na razie w przypadku zapory w Świnnej Porębie to tylko teoria.

Do chwili obecnej elektrownia w zaporze nie została uruchomiona mimo, że kilkakrotnie i z pozytywnym efektem przeprowadzono próby. Tymczasem 12 grudnia 2017 roku skończyła się gwarancja na zamontowane w zaporze urządzenia do produkcji energii. Mimo zapewnienia przez inwestora zapory dodatkowego okresu trzyletniej rękojmi (do 2020 r.) , obecnie każda naprawa urządzeń energetycznych obciążać będzie podatnika. Dopiero teraz następca dotychczasowego inwestora, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, czyli Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie zamierza wystartować w przetargu ogłoszonym przez Urząd Regulacji Energetyki – jeżeli ten zostanie ogłoszony. Bo z kolei URE, a w ślad za nim nadzorujące ten urząd Ministerstwo Energii, brak decyzji o przetargu tłumaczą brakiem koniecznej nowelizacji ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii.

Proszę o odpowiedź Pana Ministra Środowiska, jakie były rzeczywiste przyczyny tak długiego zwlekania z uruchomieniem elektrowni i kto za to odpowiada, oraz kto i z jakiej puli środków pokryje koszty ewentualnych napraw zainstalowanego sprzętu do produkcji energii?

Proszę także o odpowiedź czy ktokolwiek zostanie pociągnięty do odpowiedzialności, jeżeli opóźnienie jest wynikiem zaniedbania lub urzędniczej beztroski po stronie inwestora?

Proszę o odpowiedź Pana Ministra Energii, na jakim etapie są prace nad przygotowaniem przetargów na dostawę energii elektrycznej i nad ustawą o OZE, oraz w jakiej perspektywie czasowej problem ten zostanie rozwiązany z korzyścią dla producentów oraz konsumentów energii?

Poseł na Sejm RP
dr hab. Józef Brynkus

Fot. Robert Szkutnik/JezioroMucharskie