Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Wdowa po Kiszczaku nadal pobiera emeryturę generalską? Dezubekizacja jej nie dotyczy?

Wdowa po Kiszczaku nadal pobiera emeryturę generalską? Dezubekizacja jej nie dotyczy?

Polskę obiegła lotem błyskawicy informacja, że wdowa po jednym z siepaczy aparatu bezpieczeństwa PRL Czesławie Kiszczaku nadal pobiera sutą emeryturę generalską. W związku z tym skierowałem interpelację poselską w tej sprawie do szefów MSWiA i MON.

Wadowice, dnia 4 lutego 2018 roku

 

Szanowny Mariusz Błaszczak
Pan Minister Obrony Narodowej

Szanowny Pan Joachim Brudziński
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

 

I   N   T   E   R   P   E   L   A   C   J   A

Media ujawniły informację, że Maria Kiszczak, wdowa po ostatnim zwierzchniku komunistycznej Służby Bezpieczeństwa i szefie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, Czesławie Kiszczaku, nie została objęta regulacjami Ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku o zmianie Ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (Dz. U. RP z 30 grudnia 2016 r. poz. 2270), powszechnie nazywanej ustawą dezubekizacyjną.

Regulacje wspomnianej ustawy obejmujące przede wszystkim uposażenia emerytalne byłych funkcjonariuszy SB komunistycznego MSW i ich rodzin powinny być stosowane do wszystkich bez wyjątku byłych członków tego aparatu. Ze zdumieniem przyjąłem zatem informację, że Maria Kiszczak pobiera nadal wysokie apanaże, co tłumaczono otrzymywaniem przez nią zaopatrzenia z tytułu ustalonego prawa do wojskowej renty rodzinnej na podstawie ustawy z 10 grudnia 1993 r. o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin (Dz. U. RP z 2017 r. poz. 2225 z późn. zmianami). Taka sytuacja ujawnia nie tylko rażącą niekonsekwencję stosowania ustawy dezubekizacyjnej, ale stanowi zaprzeczenie idei przywracania sprawiedliwego ładu oraz nadużycie ustawy właściwej dla wojskowych zawodowych, jako parawanu dla niczym nieuzasadnionego uprzywilejowania Marii Kiszczak.

Pragnę zwrócić uwagę, że Czesław Kiszczak nie był żołnierzem zawodowym, ale jedynie ubranym w mundur wojskowy długoletnim funkcjonariuszem organów Informacji Wojskowej i Wojskowej Służby Wewnętrznej (często określanych jako wojskowa bezpieka) oraz II Zarządu Sztabu Generalnego. Instytucje te wymienione zostały w punkcie 6 art. 13 b ust. 1 wspomnianej ustawy dezubekizacyjnej. Ponadto ustawa ta wyraźnie wskazuje w art.13 b ust. 2, że jej działaniem objęte są również osoby pełniące służbę na etacie Ministra Spraw Wewnętrznych PRL i funkcjonariusza nadzorującego służby i jednostki organizacyjne wymienione w ust. 1 pkt 5, czyli struktury komunistycznej bezpieki. A właśnie na tym stanowisku i w tej roli pełnił służbę Czesław Kiszczak.

Proszę zatem o wyjaśnienie, dlaczego wobec Marii Kiszczak nie zastosowano wymienionych artykułów ustawy dezubelizacyjnej?

Proszę również o udzielenie informacji ile jest podobnych przypadków, gdy byli funkcjonariusze UB/SB lub ich rodziny korzystają z wyższego zaopatrzenia emerytalnego, bo otrzymują je z innych tytułów, np. jako oddelegowani do wojska pracownicy WSW itd.

Jeżeli zaś wspomniana ustawa nie działa w stosunku do  osób pobierających uposażenie emerytalne na mocy ustawy dotyczącej żołnierzy zawodowych, apeluję o jak najszybsze rozszerzenie jej działania i takie ujednolicenie obowiązujących przepisów, aby mogła być skutecznie stosowana również wobec funkcjonariuszy (oraz ich rodzin)  wojskowych organów bezpieczeństwa państwa totalitarnego, jakim była PRL.

Przy okazji pytam również o to: jak postępują prace przy ustawie degradującej do stopnia szeregowego wysokich rangą żołnierzy tzw. Ludowego Wojska Polskie, w tym przede wszystkim: Jaruzelskiego Kiszczaka, itd.?

Z poważaniem
dr hab. Józef Brynkus

Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

Fot. Scren TVP