Poseł Brynkus > Aktualności > Klub Kukiz’15 za odrzuceniem spec-ustawy ws organizacji Konferencji COP24 w Polsce

Klub Kukiz’15 za odrzuceniem spec-ustawy ws organizacji Konferencji COP24 w Polsce

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Podczas plenarnego posiedzenia Sejmu przedstawiłem stanowisko klubu parlamentarnego Kukiz’15, który ma poważne wątpliwości co do sensu ogólnoświatowych działań w zakresie ochrony klimatu na świecie – przecież tak naprawdę służą one z jednej strony wysokorozwiniętym krajom do zdominowania i tak już zglobalizowanej gospodarki, a wiele z nich wcale się nie przejmuje ustaleniami różnych gremiów zajmujących się rzekomo ochroną klimatu i przyrody, a z drugiej strony dają utrzymanie różnego rodzaju alterglobalistycznym organizacjom, to wynikające ze zobowiązań międzynarodowych polskie zadania przyjmujemy do wiadomości, że muszą być wykonane. Nawet wtedy, gdy państwo polskie dużo to kosztuje.

Pełna treść wystąpienia.

Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze,
Przedstawiam stanowisko Klubu Kukiz’15 do dotyczące rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją w Rzeczypospolitej Polskiej sesji Konferencji Stron Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, (druk nr 2120).

Jest to projekt co najmniej zadziwiający. Zdajemy sobie sprawę z tego, że zobowiązania, które Polska przyjęła na siebie w różnych obszarach, jeśli ich nie wypowiedziała, to powinna je realizować.

I choć jako Klub Kukiz’15 mamy poważne wątpliwości co do sensu ogólnoświatowych działań w zakresie ochrony klimatu na świecie – przecież tak naprawdę służą one z jednej strony wysokorozwiniętym krajom do zdominowania i tak już zglobalizowanej gospodarki, a wiele z nich wcale się nie przejmuje ustaleniami różnych gremiów zajmujących się rzekomo ochroną klimatu i przyrody, a z drugiej strony dają utrzymanie różnego rodzaju alterglobalistycznym organizacjom, to wynikające ze zobowiązań międzynarodowych polskie zadania przyjmujemy do wiadomości, że muszą być wykonane. Nawet wtedy, gdy państwo polskie dużo to kosztuje.

Jednym z tych zadań jest organizacja Konferencji COP24.

Przedstawiona Ustawa obejmuje zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas konferencji COP24 oraz w związku z pełnieniem przez Rzeczpospolitą Polską funkcji Prezydencji Konferencji Stron.

Ale zapisane w niej wydatkowanie środków wychodzi poza nie. W ustawie przewiduje się bowiem wyasygnowanie 30 mln złotych na wsparcie w zakresie łagodzenia zmian klimatu i adaptacji do skutków tych zmian w krajach rozwijających się.

To już jest absurd. Ale jeszcze większym absurdem jest, na co zwróciło uwagę Biuro Analiz Sejmowych, sposób przekazywania tych środków. Będą one przekazywane za pośrednictwem Zielonego Funduszu Klimatycznego lub Funduszu Adaptacyjnego lub w drodze programów pomocy dwustronnej w formie, nad czym nie będziemy mieli potem kontroli.

Ale jest też inna poważna rzecz, mianowicie to, że wpisanie tej kwoty do zadań organizacji Konferencji jest skutkiem zobowiązań, które przyjęła na szczycie w Paryżu Premier Beata Szydło. Przyznał to otwarcie Minister Sałek podczas wspólnego posiedzenia Komisji. Czyżby nie dało się w inny sposób „wytransferować” tych kwot, jak tylko za pośrednictwem organizacji Konferencji COP24 i w wyniku uszczuplenia środków NFOŚiGW przeznaczonych na działania proekologiczne?

Kolejny problem wynikający z tej ustawy to wprowadzenie do niej zasady, że część środków będzie wydatkowana poza procedurą konkursową. Zawieszona będzie ustawa o zamówieniach publicznych. To duże co najmniej nieporozumienie.

Następną sprawą, którą należy podnieść to nadanie specjalnych uprawnień CBA, która ma kontrolować, chyba właśnie te zadania, wykonywane poza procedurą ustawy o zamówieniach publicznych.

Poważne wątpliwości budzi także sam fakt konieczności przyjęcia tej spec-ustawy, jako gwarancji rzetelnego zorganizowania konferencji. Przecież szczyt w Katowicach nie będzie miał aż tak kluczowego znaczenia, jak poprzednie, choćby ten w Paryżu. Będzie miał znaczenie raczej techniczne. W Katowicach podjęte zostaną ustalenia, pozwalające na praktyczne wdrożenie kluczowych elementów Porozumienia Paryskiego (COP21 w 2015 r.).

Po co więc ta spec-ustawa, gdy takie konferencje organizowane były w 2008 r. w  Poznaniu oraz w 2013 r. w Warszawie, nie poprzedziło ich przyjęcie odrębnych aktów ustawowych.

Czy m. in. po to, by ograniczyć prawa obywateli do przynależnego im prawa przedstawiania stanowiska i wolności słowa, co zapisane jest w art. 22 projektowanej ustawy. Art. 22 wprowadza zakaz uczestniczenia w zgromadzeniach spontanicznych. Jest to naruszenie prawa zagwarantowanego w art. 57 Konstytucji.

Polska obejmie prezydencję po raz trzeci – to pierwszy taki przypadek. Podnosi to międzynarodowy prestiż i teoretycznie daje szansę na osiągnięcie lepszej pozycji negocjacyjnej. Jednak pełnienie funkcji Prezydencji Konferencji nie zakłada reprezentowania stanowiska swojego kraju. Tak naprawdę Prezydencja jest reprezentacją nie suwerennego państwa polskiego, ale organem ponadpaństwowym.

Jako, że nie ma wielkich szans na przyjęcie proponowanych przez nas zmian, co widzieliśmy już podczas wspólnych prac KOŚZNiL oraz Komisji Spraw Zagranicznych opowiadamy się, by dać wyraz naszemu stanowisku, za odrzuceniem ustawy w całości.

Jest jeszcze jeden powód wniosku o odrzucenie tej ustawy – to sprzeczności prawne w niej zawarte. I budzić powinno wielkie zażenowanie, że większość Posłów z połączonego posiedzenia Komisji zaakceptowała fatalną regułę, że jakoś to będzie, że da się zmienić ustawę w dalszym procedowaniu.  Rozumiem, że poprawki merytoryczne można procedować na kolejnych etapach legislacji, ale zły stan prawny powinno się naprawiać natychmiast, a nie wprowadzać złe prawo.

Zresztą jestem przekonany, że nie zostanie ono naprawione przez większość sejmową.

Kukiz’15 jest za odrzuceniem tej ustawy.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP, Kukiz’15

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone