Poseł Brynkus > Aktualności > Kukiz’15 sprzeciwia się antyobywatelskim zmianom PiS w ordynacji wyborczej do samorządów

Kukiz’15 sprzeciwia się antyobywatelskim zmianom PiS w ordynacji wyborczej do samorządów

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

W poniedziałek (11.12.2017 r.), odbyła się konferencja prasowa w moim biurze poselskim w Wadowicach. Tematem głównym były zmiany zaproponowane przez PiS w projekcie ustawy dotyczącej między innymi likwidacji JOW w gminach do 20 tys. mieszkańców. Projekt ustawy jest obecnie procedowany na Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego. Niestety wszystkie pro-obywatelskie poprawki Kukiz’15 zostają przez PiS odrzucane. Odpowiadaliśmy również na inne pytania dziennikarzy. W spotkaniu z mediami udział wzięli przedstawiciele lokalnych organizacji społecznych oraz sympatycy Ruchu Kukiz’15, a także Radny Rady Powiatu Wadowickiego Józef Łasak, a zarazem Honorowy Członek Konwentu Rad Powiatów Województwa Małopolskiego.

W listopadzie br. do Sejmu RP wpłynął poselski projekt zmian ordynacji wyborczej do samorządów. Dokument ten, zatytułowany „O zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych” dotyczy realizacji zasady obywatelskiej samorządności, czyli zagadnienia fundamentalnego z punktu widzenia konstytucyjnych podstaw ustroju państwa polskiego. Naszym zdaniem przyjęcie takiej ustawy przez Sejm przyniesie skutki wręcz odwrotne do oficjalnie głoszonych. Zmianie dotychczasowego systemu mają służyć:

  1. Likwidacja jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do gmin.
  2. Zdominowanie PKW przez członków wskazanych przez Sejm (siedmiu, wobec dwóch przedstawicieli SN i TK).
  3. Wygaszenie kadencji obecnych członków PKW, szefa KBW i komisarzy wyborczych.
  4. Powoływanie komisarzy wyborczych dla każdego powiatu, z możliwością odwołania ich przez PKW w przypadku „niewykonywania lub nienależytego wykonywania obowiązków”.
  5. Przekazanie do kompetencji wojewódzkich komisarzy wyborczych wydawania decyzji w zakresie tworzenia, zmiany granic i liczby mandatów w okręgach wyborczych w wyborach samorządowych. Decyzje te mają być wydawane na wniosek powiatowych komisarzy wyborczych.

Wyliczone powyżej zmiany w zupełności uzależnią sposób przeprowadzania wyborów samorządowych – w tym kluczowe zagadnienie określania granic okręgów wyborczych – od osób uzależnionych od bieżącej większości parlamentarnej.

Jednym z najważniejszych postulatów Ruchu Kukiz’15 było zwiększenie aktywności obywateli w udziale na różnych poziomach władzy, poprzez wprowadzenie na wszystkich szczeblach jednomandatowych okręgów wyborczych, pozwalających na start w wyborach społeczników i przedstawicieli inicjatyw lokalnych, nie powiązanych z układami partyjnymi. Tymczasem w uzasadnieniu projektu czytamy, że „System jednomandatowy w gminach prowadził do sytuacji nieproporcjonalności w wyborze rządzących. Nie uwzględniał wszystkich głosów, a co za tym idzie, preferencji wszystkich mieszkańców gminy. Zastosowanie zasady proporcjonalności spowoduje, że rada gminy będzie reprezentantem wszystkich jej mieszkańców”.

Propozycja zmian uzasadniana jest propagandowo przypadkami korupcji i innych nieprawidłowości w działaniu władz samorządowych. Tymczasem większość ujawnionych nieprawidłowości w samym procesie wyborów, m.in. w 2010 roku na Mazowszu (słynne książeczki wyborcze) oraz w 2014 r., jak również w funkcjonowaniu samorządów, dotyczyła wyborów do rad powiatowych i sejmików wojewódzkich, czyli przeprowadzonych według ordynacji proporcjonalnej. Wyniki wyborów w okręgach jednomandatowych były znane niemal natychmiast i nie wzbudziły kontrowersji.

Nie jest także prawdą, że wszystkie władze samorządowe zostały obecnie dotknięte nepotyzmem oraz „szeroko rozumianymi powiązaniami korupcyjnymi”, których przyczyną jest wielokadencyjność. Zaproponowane wprowadzenie ograniczenia uczestnictwa osób piastujących władze samorządowe współkach prawa handlowego powinno nastąpić już dawno i wcale nie musi być związane z przewracaniem ordynacji wyborczej do samorządu. Zaś nepotyzm nie dotyka wyłącznie samorządów, ale także innych instytucki państwa. Poważne wątpliwości budzi także wprowadzenie dwukadencyjności. W Europie dwukadencyjność na stanowiskach samorządowych występuje we Włoszech i w Portugalii. Specjaliści podkreślają, że kraje te nie wyróżniają się pod względem rzetelności i sprawności samorządów lokalnych.

Zdaniem autorów projektu, nieprawidłowościom ma zapobiec zwiększenie form drobiazgowej kontroli, tylko pozornie wzmacniających obywatelski nadzór nad przebiegiem wyborów i działaniem samorządów. Rzeczywistym celem proponowanych zmian jest przejęcie władzy w samorządach przez partie polityczne, co ma ułatwić zmiana ordynacji wyborczej do samorządów gminnych. Likwidacja jednomandatowych okręgów wyborczych utrudni start niezależnym i bezpartyjnym komitetom. Ma temu służyć podniesienie do 150 liczby podpisów zbieranych w okręgu w mniejszych gminach. Oznacza to, że w wielu gminach już przed startem większość komitetów będzie miała trudność z zebraniem podpisów, bo okręgi w małych gminach często liczą mniej niż 1000 osób.

System proporcjonalny, czyli okręgów wielomandatowych, jest niewątpliwie przeciwieństwem okręgów jednomandatowych. Badacze przyznają jednak, że system JOW jest bardziej skuteczny od ordynacji proporcjonalnej pod względem zdolności kontroli elektoratu nad reprezentacją polityczną. Przyjęcie przez Sejm ustawy w proponowanym kształcie osłabi więc nadzór obywateli nad władzą samorządową. Zastosowanie zasady proporcjonalności nie spowoduje, że rada gminy będzie reprezentantem wszystkich jej mieszkańców, gdyż małe okręgi wyborcze zawsze faworyzują duże partie. W proponowanych w projekcie trzymandatowych okręgach partia, która zdobędzie nieco ponad 30 proc. głosów (czyli 13 proc. głosów wszystkich wyborców), może uzyskać 2/3 mandatów! Wprowadzi to do samorządów system dwupartyjny, bez żadnej odpowiedzialności przed mieszkańcami, czyli de facto zlikwiduje samorządność.

Oczywiście zdarzają się przypadki nieuczciwych wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, którzy dysponując znaczną liczbą stanowisk w administracji samorządowej, spółkach komunalnych lub innych podmiotach, których interesy zależą od jego/jej decyzji, tworzą sieć zależności patron – klient, co sprzyja ich trwaniu na stanowisku. Ten rodzaj patologii wymaga jednak innych środków zaradczych – zmiany mechanizmów obsadzania wspomnianych stanowisk – a o takich środkach projekt ustawy nie wspomina. Zatem partyjni działacze kontrolujący władze samorządowe staną się beneficjentami owej patologii, tam gdzie ona występuje. A oni tym bardziej będą orientować się nie na interes lokalnych społeczności, lecz na preferencje władz ich partii. Wskutek proponowanych rozwiązań ustawowych funkcje straci natomiast wielu działaczy samorządowych, sprawujących je rzetelnie, kompetentnie i z pełnym zaangażowaniem. W przypadku braku partyjnych powiązań zostaną oni wyrzuceni na margines aktywności, gdyż stanowiska, które mogliby ze swoim doświadczeniem piastować, zajmą nominaci partyjni.

Dwukadencyjność może także wręcz sprzyjać korupcji, zamiast jej przeciwdziałać, gdy osoby mające przed sobą perspektywę utraty znaczenia czy pracy, zajmą się zapewnianiem sobie bytu w przyszłości, wykorzystując piastowane jeszcze stanowisko. A tysiące radnych wybranych według ordynacji JOW będą zapewne zmuszone wstąpić do którejś z partii lub… zrezygnować z dalszej działalności publicznej. Przy bardzo nikłym zaangażowaniu społecznym obywateli będzie to niepowetowana strata, której niewątpliwie nie odrobi największa nawet aktywność partyjna. Natomiast kandydaci partyjni, jeżeli nawet poważnie podejdą do służby dla społeczności lokalnej, pamiętając o dwukadencyjności i tak nie będą mieli wystarczającej determinacji w realizowaniu długofalowych strategii służących dobru wspólnoty. Zatem wbrew zapowiedziom, wprowadzane zmiany nie spowodują zwiększenia zaangażowania obywateli     w działanie samorządów, ale przeciwnie, podporządkują samorządy koteriom partyjnym.

Zapraszam Państwa do współpracy z ugrupowaniem Kukiz’15 dla obrony prawidłowego funkcjonowania instytucji społeczeństwa obywatelskiego i zahamowania wprowadzania do polskiego systemu prawa zmian, które przekreślają idee samorządności. Podejmijmy razem działania mające uniemożliwić zawłaszczanie i upartyjnienie państwa. W najbliższym czasie zamierzam zorganizować spotkanie dotyczące tego zagadnienia.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Kukiz’15 sprzeciwia się antyobywatelskim zmianom PiS w ordynacji wyborczej do samorządów. Część 1

Kukiz’15 sprzeciwia się antyobywatelskim zmianom PiS w ordynacji wyborczej do samorządów. Część 2

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone