Poseł Brynkus > Aktualności > Usunięcie krzyża z Pomnika Świętego Jana Pawła II we Francji – czyli brońmy Europę przed głupotą politycznej poprawności

Usunięcie krzyża z Pomnika Świętego Jana Pawła II we Francji – czyli brońmy Europę przed głupotą politycznej poprawności

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, uznała, że Pomnik Świętego Jana Pawła II w Ploermel w Bretanii może stać, ale ma z niego zostać usunięty krzyż, gdyż zdaniem tej rady jest „ostentacyjnym symbolem religijnym”, który „łamie zasadę świeckości państwa”. Ośmiometrowy monument przedstawia postać Papieża pod łukiem świątynnym, na zwieńczeniu którego wznosi się krzyż.

Sprawą interesują się nie tylko Francuzi, ale cały cywilizowany świat i to już od ponad dziesięciu lat. Kiedy w 2006 roku wzniesiono pomnik Jana Pawła II, Federacja Wolnomyślicieli (czyli ludzi niezbyt szybko myślących) z departamentu Morbihan w Bretanii wniosła skargę do sądu administracyjnego w Rennes, domagając się przeniesienia obelisku na teren niepubliczny i usunięcia z niego krzyża.

Sąd w Rennes w 2015 r., powołując się na obowiązującą we Francji od 1905 r. ustawę o rozdziale Kościoła od państwa, nakazał usunięcie pomnika. Werdykt rady stanu zmienił wyrok o tyle, że pozwolił na pozostawienie pomnika, ale nakazał usunięcie zen krzyża, na co władze Ploermel mają sześć miesięcy. Jeśli tego nie zrobią, cały pomnik będzie musiał zniknąć z przestrzeni publicznej.

Pomnik jest dziełem pochodzącego z Gruzji rosyjskiego rzeźbiarza Zuraba Ceretelego. Monument jest chroniony jako własność intelektualna prawem autorskim, a jak podaje francuska prasa, Cereteli jest przeciwny jakimkolwiek zmianom w jego dziele.

Także mer Ploermel Patrick Le Diffon broni integralności pomnika, jako dzieła artystycznego, argumentując, że w przypadku usunięcia krzyża mógłby zostać pozwany przez twórcę za naruszenie jego praw. Rozważa zmianę klasyfikacji miejsca, w którym stoi pomnik, tak by formalnie nie był to teren publiczny.

Sprawa pomnika w Ploermel pokazuje, do jakiego absurdu może doprowadzić tzw. polityczna poprawność. Ani krzyż ani pomnik nie może bowiem naruszyć zasady świeckości państwa, jeżeli państwo będzie jej przestrzegało. Ale dziedzictwo błędów rewolucji francuskiej jest w tym kraju tak mocno zakorzenione i tak często eksploatowane przez lewactwo, że nawet urzędnicy państwowi, a tymi są przecież sędziowie, tracą zdolność rozumnej czyli logicznej oceny zjawisk. Chrześcijaństwo, Kościół katolicki, Jan Paweł II to zjawiska historyczne. Próby ich wymazywania czy zacierania symboliki tych faktów nie zmienią.

Francja, pragnąca znaczenia i częściowo odgrywająca rolę lidera w Unii Europejskiej, atakując krzyż, atakuje podwaliny własnej historii i potęgi – odcina się od korzeni. Także w organach UE lansuje się teorie laicyzacyjne, zapominając, że największym dobrem utworzenia Wspólnoty Europejskiej, było osadzenie jej na chrześcijańskich korzeniach nowoczesnej Europy. Laicyzacja i politpoprawność stają się nową religią ludzi pozbawionych swoich korzeni.

Ale budzi się także świadomość Francuzów. W miniony weekend we Francji zorganizowano na Twitterze akcję #MontreTaCroix („Pokaż swój krzyż”), łączącą wszystkich, którzy protestują przeciwko usunięciu krzyża. Akcja ta uświadomiła wielu Francuzom, że podcinają swoje korzenie, i tak mocno już na co dzień zagrożone przez napływ innowierców, który też przecież jest owocem błędów polityki laicyzacji i politycznej poprawności.

Jako Polacy jesteśmy zobowiązani do dawania świadectwa wspólnoty z Janem Pawłem II. Apeluję do wszystkich Polaków normalnie myślących – nie bierzmy przykładów z ludzi zbyt wolno myślących. Nie bierzmy przykładów z błędów rewolucji, bo rewolucje niosą zawsze rozlew krwi i niszczenie kultury. Francuski dyplomata i polityk Charles-Maurice de Talleyrand miał powiedzieć opisując egzekucję Ludwika księcia Enghien, do której sam się przyczynił, „To gorzej niż zbrodnia – to błąd”. Nie bierzmy zatem przykładów z błędów, bo błąd to gorzej niż zbrodnia.

Nie wstydźmy się opowiedzieć za krzyżem, jako znakiem wiary naszej i naszych przodków, ale także jako znakiem naszej cywilizacji. Bo tylko dzięki chrześcijańskim korzeniom Polska oparła się wielokrotnym najazdom, zaborom i okupacjom, odradzając się w roku 1918 i 1989 jako państwo niepodległe i suwerenne.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Fot. leparisien.fr/printscreen

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone