Poseł Brynkus > Aktualności > Kukiz’15 za przyjęciem ustawy o finansowaniu zadań oświatowych

Kukiz’15 za przyjęciem ustawy o finansowaniu zadań oświatowych

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Podczas sesji plenarnej Sejmu w środę (25.10.2017r.) przedstawiłem stanowisko Klubu Poselskiego Kukiz’15 do ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, dr. 1837. Jednocześnie zaapelowałem i wyjaśniłem, że przyjęcie poprawki zgłoszonej przez Kukiz’15 do ustawy nie zaszkodzi finansom państwowej oświaty, a na pewno ułatwi prowadzenie edukacji domowej, która i tak odciąża państwo finansowo.

Pełna treść wystąpienia sejmowego.

Pani Marszałek,
Wysoka Izbo.

Przedstawiam stanowisko Klubu Poselskiego Kukiz’15 do ustawy o finansowaniu zadań oświatowych, dr. 1837

Założeniem procedowanej ustawy jest uporządkowanie przepisów w zakresie finansowania zadań oświatowych. Jest to szczytny cel. Ale przy tej okazji ustawodawca proponuje także istotne zmiany w innych przepisach oświatowych, przede wszystkim w Karcie Nauczyciela.

Jest to sprytne rozwiązanie legislacyjne, nie do końca formalnie właściwe, z czego zdają sobie sprawę wnioskodawcy upierający się przy tytule ustawy nie oddającej w pełni jej przedmiotowego zakresu.

Z uporem maniaka odrzucają zasadność argumentów, zarówno opozycji, jak też Biura Analiz Sejmowych, że ustawa w swoim tytule powinna wskazywać, że obejmuje ona także zmiany w Karcie Nauczyciela. Co jednak nie dyskwalifikuje samej ustawy. Oczywiście taki tytuł ma w pewnym sensie „oszukać” tych, których ona dotyczy. Przecież wiadomym jest, że sama Karta Nauczyciela, sięgająca czasów stanu wojennego, jest trudna do ruszenia bez ciężkich bojów z nauczycielami – w których argument strajku szkolnego byłyby nader często stosowany.

Choć sami nauczyciele zdają sobie sprawę z wielu anachronizmów Karty Nauczyciela, to traktują ją jak symbol swojej niezależności i podmiotowości, z którego nie chcą zrezygnować.

Procedowana ustawa zawiera jednak wiele dobrych rozwiązań dla uczniów, ich rodziców, polskiego systemu oświaty i jednostek samorządu terytorialnego a także innych podmiotów prowadzących szkoły.

Upraszcza np. rozliczenie dotacji celowej na wyposażenie szkoły w podręczniki i materiały ćwiczeniowe,

– wprowadza jednolite w całej Polsce pensum dla nauczycieli specjalistów,

– zobowiązuje podmioty prowadzące szkoły do zawierania z nauczycielami etatowych umów o pracę, a nie śmieciowych

– W naszym przekonaniu pozytywnie należy też ocenić regulacje w zakresie warunków udzielania nauczycielom urlopu dla poratowania zdrowia. To ograniczy niewątpliwie patologie występujące dotąd w tym zakresie.

Tym co wywołuje kontrowersje jest m. in. rezygnacja z dofinansowania edukacji domowej w ramach wychowania przedszkolnego. Klub Kukiz’15 proponuje poprawkę w tym zakresie, aby chociaż częściowo zrefundować jej koszty. Proponujemy, aby placówka prowadząca taki rodzaj działania otrzymywała 25% dotacji przeznaczonej na jednego ucznia realizującego przygotowanie przedszkolne wg normalnego systemu.

Myślę, że przyjęcie tej poprawki nie zaszkodzi finansom państwowej oświaty, a na pewno ułatwi prowadzenie edukacji domowej, która i tak odciąża państwo finansowo. Przecież powszechnie mówi się o konieczności wspierania placówek tworzonych przez rodziców i stowarzyszenia rodziców.

Kolejną kwestią – istotną, ale jednak budzącą wątpliwości w niektórych kręgach, są zmiany, które dotychczas regulowała Karta Nauczyciela, choćby modyfikacje w zakresie ścieżki awansu zawodowego nauczyciela.

Pozornie za ich wprowadzeniem przemawia troska o jakość pracy nauczyciela, a co za tym idzie troska o dobro dziecka. Ale ustawodawca sam ten argument osłabia stwierdzając, że w wyniku tego rozwiązania powstaną oszczędności, które będzie można przeznaczyć na dodatkowe wynagradzanie wyróżniających się nauczycieli dyplomowanych.

Problem jest w tym, że te oszczędności będą istnieć do pewnego momentu, tzn. dotąd dopóki nie zostanie uregulowany czasowo proces wydłużonego awansu zawodowego nauczycieli. A potem nie będzie środków na dodatkową gratyfikację wyróżniających się nauczycieli dyplomowanych.

Naszym zdaniem to takie oświatowe 500+ powinno objąć wszystkie grupy nauczycieli. Także tych kontraktowych i mianowanych. Inna kwestia, że tak naprawdę pojawi się ono dopiero od 2020 roku.

Przy tym wydłużenie czasu awansu zawodowego ma sens. Problem jest jednak z kryteriami oceny pracy nauczyciela – jest ich zbyt wiele. A część z nich ma nazbyt uznaniowy charakter – np. ocena moralności nauczyciela. Gdyby chodziło o etykę zawodową, to nikogo, by to nie bulwersowało.

Dobrze jednak, że rezygnuje się z oceny tzw. dorobku, na rzecz oceny pracy. I że ta ocena będzie systematyczna. Nikomu to nie zaszkodzi, a na pewno przyniesie pożytek uczniom.

Pozytywnie należy też patrzeć propozycję wypłaty wynagrodzeń dla nauczycieli z dołu, a nie z góry, czyli za faktycznie wykonaną pracę, a nie gotowość do jej świadczenia. Oczywiście w momencie wprowadzania tego systemu będą pewne trudności, ale to są sprawy techniczne, które da się pokonać.

Niewątpliwie trudnym do zaakceptowania problemem są zmiany w zakresie dotowania szkół niesamorządowych w tym np. uzależnienie wypłaty części dotacji od zdanego egzaminu maturalnego lub egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie. Oczywiście wynika to z troski o efektywność kształcenia w takich szkołach, ale może prowadzić do ich likwidacji, gdyż często jest tak, że uczniowie uczący się w nich nie podchodzą do końcowego egzaminu, bo nie jest im on do czegokolwiek potrzebny. Uczyli się w danej szkole, bo istnieje obowiązek nauki, szkoła nie musi przecież znać motywacji podejmowania przez nich nauki w danej placówce. To jest przykład nierównoprawnego traktowania podmiotów świadczących usługi oświatowe.

Złym rozwiązaniem jest też wprowadzenie kontrowersyjnego rozwiązania polegającego na ustaleniu maksymalnego wynagrodzenia dla pracowników i dyrekcji przedszkoli niepublicznych. Absurdalny jest argument, że wysokie pensje w tych placówkach to zjawisko niemoralne. Jeśli właściciel chce dobrze płacić, to czemu mu zabraniać???

Klub Kukiz’15 nie traktuje swojej poprawki, w odniesieniu do częściowego sfinansowania domowej edukacji przedszkolnej, ultymatywnie. Liczy jednak na zrozumienie sensu jej wprowadzenia przez większość parlamentarną. Przecież na posiedzeniu Komisji nawet sama Pani Minister Anna Zalewska przyznała, że są jakieś koszty jej prowadzenia i zgodziła się z wyliczeniami.

Dlatego opowiadamy się za przyjęciem proponowanej ustawy.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Fot. flickr.com/ Arek Olek

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone