Poseł Brynkus > Aktualności > W Wadowicach wszystko przy Klinowskim się zacina – tym razem tzw. mała obwodnica Wadowic

W Wadowicach wszystko przy Klinowskim się zacina – tym razem tzw. mała obwodnica Wadowic

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Na prośbę mieszkańców Wadowic zainteresowałem się sprawą budowy małego, ale ważnego, odcinka drogi gminnej – zwanej szumnie dopełnieniem obwodnicy Wadowic w kierunku Suchej Beskidzkiej. Przeprowadziłem 6 września 2017 roku w tej sprawie rozmowę z dyr. Andrzejem Kolbkiem z krakowskiej GDDKiA.

Ale zanim przedstawię wyniki rozmowy nie mogę przejść obojętnie obok wprowadzenia przez Klinowskiego do dokumentów i innych narzędzi wypowiadania się miejskich instytucji haniebnych słów: „tu wszystko się zaczyna”. Z dwóch podstawowych powodów:

1. To otwarty bunt Klinowskiego wobec tradycji Jana Pawła II, tradycji jego związków z Wadowicami i Wadowiczanami. To także dążenie Klinowskiego do zniszczenia wszystkiego co dobre w mieście i gminie Wadowice. Będę tę sprawę poruszał do skutku. Z kimkolwiek w mieście i gminie Wadowice o tym rozmawiam, a także poza nią, to ta osoba nie kryje oburzenia z powodu buty, pychy i prostactwa burmistrza Wadowic. Oczywiście chciałbym, aby w tej sprawie zareagowali przede wszystkim mieszkańcy i radni, ale też stosowne instytucje. Klinowski jest małym człowieczkiem, ale robi wiele złego dla wizerunku „papieskiego miasta”, ale też dla miasta królewskiego, miasta z tradycjami. Trzeba pamiętać, że to wnuk ubeka, który nigdy się od działalności dziadka nie odciął, bo w tej tradycji był wychowany nie może szkodzić Wadowiczanom;

2. Wykorzystywane przez Klinowskiego słowa są dla niego ideową podstawą do zakwestionowania przedsiębiorczości Wadowiczan, ich prawa do działalności i życia wg ich własnej, a nie Klinowskiego miary i pomysłów, bo te pomysły burmistrza, o których odważył się powiedzieć zatrzymają jakikolwiek rozwój Wadowic i skażą miasto na wegetację. Wyraził to już, mówiąc butnie, że chce przeorać Wadowice. Efektem jego działalności jest bezzasadne wydawanie pieniędzy na „quasi inwestycje” hamujące rozwój Wadowic, prowadzące do przerwania ciągłości inwestycyjnej w mieście i utrudniania życia mieszkańcom. Przykładem tego ostatniego są plany Klinowskiego wobec tej. tzw. małej obwodnicy Wadowic w kierunku na Suchą Beskidzką.

I tu przejdę do konkretów z rozmowy z dyr. Kolbkiem.

1. Pan dyrektor już na początku rozmowy, zanim jeszcze przeszliśmy do meritum, stwierdził, że z obecnym burmistrzem źle się rozmawia, gdyż burmistrz ma za nic wszelkie wcześniejsze ustalenia i uzgodnienia. A przecież dla ciągłości inwestycyjnej konieczne jest przyjęcie jakiegoś stanu decyzyjności i ustaleń. Wymienił tu sprawę Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, której decyzja środowiskowa została zaskarżona przez burmistrza. Tak przy okazji stwierdził, że krakowska GDDKiA nadal opowiada się za południowym wariantem przebiegu BDI. Istniejące na jej przebiegu domy i działki będą wykupione za cenę ustaloną przez niezależnego rzeczoznawcę. W przypadku natychmiastowej akceptacji tej ceny przez właściciela nieruchomości – dostanie on 5% więcej niż ustalił rzeczoznawca, a także 10 tys. zł na przeprowadzkę. Oczywiście te sprawy administracyjne związane z przejmowaniem nieruchomości będzie koordynował wojewoda.

2. Co do przebiegu tego odcinka małej obwodnicy Wadowic, który miałby być podpięty do drogi Wadowice – Sucha Beskidzka. Krakowski oddział GDDKiA nie widzi przeszkód, by tak się miało stać, oczywiście po spełnieniu wszystkich uzgodnień i warunków.

– na pytanie, czy koncepcja przygotowana przez byłą burmistrz Ewę Filipiak została zakwestionowana przez krakowską GDDKiA, dyr. Kolbek stwierdził, że pozostały do uzgodnienia tylko niewielkie kwestie techniczne, które dałoby się rozwiązać. Poza tym z zasady i z mocy posiadanych kompetencji GDDKiA nie wtrąca się do spraw lokalnych, a więc o przebiegu na terenie Wadowic – gminnej przecież drogi decydują organy samorządowe. GDDKiA decyduje tylko w tych elementach, w których drogi niższej kategorii łączą się w jakikolwiek sposób z drogami krajowymi i autostradami.

– nieprawdziwe jest więc twierdzenie burmistrza Klinowskiego, że koncepcja burmistrz Filipiak został odrzucona, albo też zakwestionowana przez krakowską GDDKiA

– dyr. Kolbek stwierdził również, że w przypadku wyboru przez UM Wadowice koncepcji, która została nota bene, narysowana przez projektantów burmistrza wg reguły: patykiem na piasku, GDDKiA też nie będzie stawiać przeszkód, jeśli nie będzie to kolidowało z BDI i ogólnie obowiązującymi przepisami

3. W świetle tej rozmowy konkluzja jest następująca:

– mieszkańcy osiedla obok którego – koncepcja burmistrz Filipiak; przez które miałoby pójść rozwiązanie Klinowskiego – nie kwestionują potrzeby takiej drogi, ale stanowczo sprzeciwiają się rozwiązaniu zaproponowanemu przez Klinowskiego;

– w świetle tego należy zająć się dopracowaniem rozwiązania zaproponowanego przez burmistrz Filipiak, by nie narażać miasta na:

a). dodatkowe projektowe koszty – wg ekspertów rzędu ok. kilkuset tysięcy zł;

b). Czasochłonne protesty mieszkańców osiedla nad Skawą i uzgodnienia z GDDKiA;

c). Potencjalne problemy związane z „wpięciem” do drogi Wadowice – Sucha małej obwodnicy, ze względu na proponowane miejsce „wpięcia” przez Klinowskiego, przy którym znajduje się określona infrastruktura;

d). Dodatkowe koszty wykupu nieruchomości pod drogę wg koncepcji przebiegu przez Klinowskiego

4. Na koniec dodam, że burmistrz Klinowski wybiera się do siedziby krakowskiej GDDKiA w piątek 8 września, by rozmawiać o swojej koncepcji budowy tego odcinka małej obwodnicy Wadowic. Ale moim zdaniem powinien schować swoje ambicje do kieszeni, a dbać o mieszkańców i ich interesy. Obawiam się, że jednak tak nie będzie. Stąd wielka odpowiedzialność spoczywa na radnych RM Wadowice, którzy stanowczo powinni zaprotestować przeciwko pomysłom burmistrza z krainy Nibylandii, a nie uwzględniającym rzeczywistość miasta. Jeżeli tych pomysłów nie zastopują, a mają przecież narzędzia wynikające z ustawy o samorządzie lokalnym, to nie tylko przy wnuku-ubeka, ale i przy nich w Wadowicach „wszystko się zacina”.

dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Poseł RP, Kukiz’15

Fot. blog Dziadunio

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone