Poseł Brynkus > Aktualności > PZU SA nadal ponad prawem

PZU SA nadal ponad prawem

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Ile jeszcze czasu jeszcze potrzeba PZU SA na poprawę jakości w płatności zobowiązań? Miało być lepiej. Jak jest obecnie w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń S.A, który od lat stanowi drogowskaz dla innych ubezpieczycieli na rynku? Obecnie w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń SA z wielką troską pielęgnowane są nieprawidłowości wdrożone przez poprzedników. Nikt nie skłania się do naprawy procesu likwidacji szkód w taki sposób, aby wreszcie strony poszkodowane były poważnie traktowane. Czy na PZU S.A naprawdę nie ma „MOCNYCH”?

Analizując bardzo dokładnie przepływ pewnej korespondencji śmiem twierdzić, że cynizm decydentów ubezpieczyciela sięgnął ZENITU.

Panujące w zakładzie bezprawie nie zostało dostrzeżone, napiętnowane również przez Organ kontrolny, którym jest Komisja Nadzoru Finansowego.

W dniu 21.05.2017 r. Poseł Józef Brynkus skierował Interpelację do Prezesa Rady Ministrów sygnowaną numerem  12851. (całość czytaj tutaj)

 Temat Interpelacji: do Prezesa Rady Ministrów „w sprawie podjęcia działań zmierzających do eliminacji nieprawidłowości w naliczeniach odszkodowań w zakładach ubezpieczeń, w tym w Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń S.A.”

W piśmie Poseł naświetlił w sposób czytelny, obrazowy szereg nieprawidłowości, które praktykuje ubezpieczyciel. Zadał pytania prosząc o odniesienie się do skali problemu.

Pani Premier skierowała dalej dokument do Organu Nadzoru, tj. Komisji Nadzoru Finansowego celem oceny podnoszonych przez Posła zarzutów.

W dniu 23.06.2017 r. Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Pan Marek Chrzanowski udzielił odpowiedzi Marszałkowi Sejmu RP Panu Markowi Kuchcińskiemu.

Marszałek Sejmu jest drugą, najważniejszą po Prezydencie osobą w Polsce.

Wzorowo byłoby, gdyby z racji szczytnego stanowiska Marszałek otrzymywał sprawdzone, pewne informacje dotyczące funkcjonowania ważnych podmiotów w państwie.

Komisja Nadzoru Finansowego w swoim wyjaśnieniu potwierdziła przeprowadzenie kontroli w PZU S.A w 2016 r.

Cytat: „Organ nadzoru wyjaśnia, że w związku z przeprowadzoną kontrolą, o której mowa w pkt 1 powyżej, KNF na podstawie art.361 ust.1 pkt 1 i 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, w celu zapewnienia zgodności działalności zakładu ubezpieczeń z przepisami prawa (w tym przepisami k.c. i ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) oraz zapobieżenia naruszaniu interesów ubezpieczających, ubezpieczonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia, wydała PZU zalecenia dostosowania działalności zakładu ubezpieczeń do odpowiednich przepisów ww. ustaw oraz zaniechania naruszania interesów uprawnionych z umów ubezpieczenia OC ppm”.

Ubezpieczyciel, jak wynika z pisma nie został ukarany za naruszanie przepisów prawa, a otrzymał zalecenia ich przestrzegania.

Pytanie Posła i odpowiedź KNF:

Wobec jakich przepisów prawa PZU S.A. nie stosuje się do zaleceń Rzecznika Finansowego w trybie odwoławczym, który wskazuje błędy popełniane przez ubezpieczyciela oraz wnosi o ponowne rozpatrzenie sprawy z korzyścią na rzecz poszkodowanych?

Organ nadzoru wyjaśnia, że RF ( Rzecznik Finansowy) nie informował dotychczas KNF o jakichkolwiek postępowaniach dotyczących PZU, w zakresie wskazanym w pytaniu.

Kolejne pytanie Posła i odpowiedź KNF:

Czy na PZU S.A. zostanie nałożony obowiązek wypłacania pełnego odszkodowania z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, w wysokości należnej poszkodowanym, z pominięciem potrąceń oraz realną stawką za roboczogodziny w rozliczeniach metodą kosztorysową?

KNF informuje, że przedmiotowy obowiązek wynika wprost z przepisów prawa i jako zasada pełnego odszkodowania został zawarty w art. 361 § 2k.c., zgodnie, z którym naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Sumując; KNF udzieliła odpowiedzi Panu Marszałkowi Sejmu w sposób ogólny, mało rzetelny.

Skandaliczne zjawisko braku poszanowania art. 361§ 2k.c tj. stosowanie zasady pełnego odszkodowania utrzymuje się od wielu lat.

Z odpowiedzi wynika również, że Organ Nadzoru nie posłużył się dowodami pozyskanymi z PZU S.A w 2017 r.

Zarówno ja, jak i setki innych podmiotów fizycznych, prawnych dysponuje dokumentacją otrzymywaną od lat do chwili obecnej, z której wynika stosowanie swobodnej interpretacji przepisów prawa.

Dowodem jest stanowisko PZU w odpowiedzi z dnia 16.08.2017 r. na wystosowaną kolejną reklamację do PZU reprezentując interesy poszkodowanej na mocy udzielonego Pełnomocnictwa;

Szokujący jest wręcz przekaz zawarty w okazanym poniżej dokumencie:

 

 

„ Obowiązkiem PZU jest naprawienie szkody i wyrównanie strat powstałych w majątku poszkodowanej. Nie możemy jednak zrozumieć, jak w obecnym stanie prawnym można oczekiwać, a nawet wręcz nalegać na wypłacenie odszkodowania wg kosztów warsztatu, bez dokumentowania wykonania takiej naprawy.

Żadna z wytycznych KNF nie mówi o tym, że jeżeli poszkodowany naprawi pojazd w warsztacie, to warsztat nie ma obowiązku wystawienia faktury. Działalność warsztatów w tym zakresie regulują odrębne przepisy.

Tym samym zakład ubezpieczeń, ustalając wysokość bezspornej kwoty odszkodowania bez dokumentowania kosztów wykonania naprawy, nie jest w naszej ocenie zobowiązany do ustalenia kosztów jej wykonania na wyższym poziomie ponad dotychczas ustalony.

Żadne z obowiązujących w materii odszkodowawczej przepisów nie nakazuje zobowiązanemu do naprawienia szkody i dokonania rozliczenia jej bezspornej części po cenach najwyższych, jakie można spotkać na rynku, jeżeli nie wykaże się, że poniesione straty były wyższe od wyliczonych. PZU nie narzuca stawek jakimkolwiek podmiotom funkcjonującym na rynku, które prowadzą należną działalność gospodarczą. Jednak zakład ubezpieczeń ma prawo do weryfikacji roszczeń składanych przez poszkodowanego (..)

SZOK!!…tylko w taki sposób mogę podsumować profesjonalizm PZU S.A.  Zdecydowanie nie jest to samodzielnie skonstruowane pismo, a zgodnie z obowiązującymi procedurami nałożonymi odgórnie na pracowników.

W tym krótkim przekazie naruszonych jest kilka obowiązujących przepisów, które ubezpieczyciel w sposób celowy, zamierzony lekceważy.

W przypadku, gdyby PZU wykazał, iż uszkodzeniu uległy części zakupione przed szkodą na rynku wtórnym, byłyby to tzw. zamienniki bez logo producenta zamontowane przez poszkodowaną uzasadnienie PZU miałoby znaczenie prawne. W tej sytuacji bez dowodu został naruszony choćby art. 6 KC.

Poszkodowany bez względu na to czy naprawił samochód czy nie, ma prawo uzyskać odszkodowanie. Roszczenie odszkodowawcze powstaje w chwili wyrządzenia szkody, a więc w chwili wypadku komunikacyjnego. Szkodą nie jest poniesiony na naprawę wydatek, lecz szacunkowa wysokość tych kosztów.

Art. 361. § 2

Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego naprawienie powstałej podczas wypadku lub kolizji szkody powinno nastąpić poprzez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez odpowiedniej wysokości rekompensatę pieniężną. Poszkodowany powinien otrzymać taką sumę, która niweluje poniesione straty, a także rekompensuje wszystkie korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby nie wyrządzono mu szkody. O sposobie naprawy szkody decyduje poszkodowany.

PZU w zobowiązaniu z ubezpieczenia OC stosuje kwotę bezsporną warunkując dopłatę po okazaniu faktur z tytułu naprawy. ŻENADA ! Wobec jakiej podstawy prawnej? – to tajemnica PZU.

Dodam, iż w niniejszej sprawie kwota „ bezsporna” naliczona przez PZU wynosi 3559,88. Rzeczywisty koszt naprawy samochodu wyliczony poprawnie przez niezależnego biegłego wynosi 13.610,60 zł.

Bagatela- 10.050 zł pozostaje w portfelu ubezpieczyciela. Ile takich osób jest w kraju?

KNF w odpowiedzi Marszałkowi Sejmu odpowiedział, że Rzecznik Finansowy nie informował Organu Nadzoru o krytyce działań ubezpieczyciela. Przykre.

Rzecznik Finansowy wobec podobnych spraw podziela stanowisko poszkodowanych, którzy skarżą bezprawne działania PZU. W odpowiedziach na odwołania, skargi przytacza orzecznictwo Sądów, wyraża chęć udziału w postępowaniach sądowych wnoszonych z powództwa cywilnego broniąc stanowiska poszkodowanych.

Również w opisywanej sprawie Rzecznik Finansowy podzielił moje argumenty oddalając błędną interpretację PZU. Stanowisko Rzecznika zawsze kierowane jest na adres Prezesa danego ubezpieczyciela.

Czy Zarząd PZU ma prawo dyskutować z podmiotem kontrolnym, którym jest również Rzecznik Finansowy? Nie powinien. Rzeczywistość jest jednak inna.

Poniżej fragment stanowiska Rzecznika Finansowego w przedmiotowej sprawie;

Upomnienie PZU o złej decyzji w żadnej mierze nie jest brane pod uwagę. Ubezpieczyciel rządzi się swoimi prawami.

Oczywistym jest, iż sytuacja będzie się utrzymywała do chwili, kiedy nadzór nie zacznie egzekwować od nieuczciwych podmiotów surowych kar finansowych nałożonych imiennie na osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości w obszarze działalności.

Obciążenie karą finansową całego podmiotu, to zbędny wypływ kwoty ze wspólnego koszyka. Nie będzie dotkliwym sposobem ukarania.

W chwili obecnej publikuję artykuł. Po otrzymaniu dodatkowych dokumentów wystosuję zapytanie do wielu podmiotów okazując stosowne dowody o przyczyny przyzwolenia do nieuczciwej gry na rynku ubezpieczeniowym.

Trudno pojąć, aby Interpelacja Posła nie została poprawnie wyjaśniona, a Marszałek Sejmu RP nie otrzymał informacji zgodnie z najlepszą wiedzą organu zobowiązanego do określenia stanu faktycznego.

„Idzie nowe”, cieszyło się społeczeństwo. Również należę do grupy osób, która liczyła na „dobre zmiany”. Z ufnością czekałam na regulacje w podmiotach, które przez okres kilku poprzednich lat kpiło sobie z prawa.

Swobodna interpretacja przepisów zapisanych w Kodeksach, Ustawach, Rozporządzeniach itd. uderzała z całych sił w szarego obywatela. Bezsensowna „walka” prowadzi przed oblicze Temidy.

W Sądach na rozstrzygnięcie sporów oczekuje się niekiedy kilka lat. Tylko pytanie, dlaczego społeczeństwo ponosi koszty z winy tych, którzy nie dostrzegają swoich błędów. W sposób celowy, zamierzony prowadzą swoją politykę nie ponosząc z tego tytułu konsekwencji.

Krytykowałam, krytykuję i nie odstąpię od ujawniania nieprawidłowych zjawisk w życiu społecznym.

CDN…

Zdjęcie : Źródło Internet

Małgorzata Klemczak

Autor:
Dziennikarka, autorka książki „ Autyzm chaotyczny taniec umysłu”. Prowadzi Kancelarię Doradczą. Znajomość przepisów prawa pozwala na obserwację braku poprawnego ich stosowania w różnych obszarach życia. Udziela się społecznie w środowisku osób niepełnosprawnych. Znana Internautom jako „Babcia Gosia”. Jej Motto życiowe: „Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna, to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko” – Albert Einstein.

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone