Poseł Brynkus > Aktualności > Zauważyłem dystans pomiędzy głównymi postaciami PiS a Panem Prezydentem

Zauważyłem dystans pomiędzy głównymi postaciami PiS a Panem Prezydentem

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Prezydent to najważniejszy polityk w Polsce, który zgodnie z Konstytucją RP ma swoje uprawnienia. – Nie chodzi tylko o kwestie personalne, prezydent chce wskazać, że jest nie tylko strażnikiem żyrandola, a rzeczywistym kreatorem polityki w Polsce – tak prezydencką odmowę wręczenie generalskich nominacji w dniu święta Wojska Polskiego komentował na antenie Radia Kraków poseł Kukiz’15 Józef Brynkus. Andrzej Duda wstrzymał nominacje, uzasadniając decyzję brakiem „warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur”.

Mariusz Bartkowicz: Prezydent Andrzej Duda znowu zaskoczył. W święto Wojska Polskiego nie będzie nominacji generalskich, o które wnioskował Antoni Macierewicz. To dalszy ciąg konfliktu na linii obóz rządzący – pałac prezydencki?

Poseł Kukiz’15 dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków: Trudno powiedzieć. W moim przekonaniu coś jest jednak na rzeczy. To nie tylko ta decyzja o nominacjach. Będąc na uroczystościach Powstania Warszawskiego zauważyłem dystans między głównymi postaciami PiS i panem prezydentem. Wynika to z faktu, iż chodzi nie tylko o kwestie ambicji osobistych, ale też o fakt, że nasza konstytucja nie określa kompetencji i pozwala na wchodzenie w czyjeś buty. Niektórzy ministrowie wykorzystują ten fakt i wchodzą w buty prezydenta.

Prezydent w ten sposób stawia tamę tego typu działaniom?

– Próbuje pokazać, że mimo słabego osadzenia w podstawie legislacyjnej, chce on wskazać, że prezydent jest rzeczywistym kreatorem polityki.

To działanie ma też przypomnieć o znaczeniu pozycji prezydenta w kontekście roli prezydenta jak chodzi o stworzenie nowych projektów ustaw reformujących sądownictwo?

– Nie wiązałbym tego z tymi ustawami, które prezydent zapowiedział, ale prezydent pokazuje… Być może okoliczności doprowadziły do tego, że pan prezydent mocniej swoją pozycję chroni i eksponuje. Prezydent nigdy nie był notariuszem.

Pan, jako uczestnik polityki i sympatyk prawicy uważa, że uda się dojść do porozumienia obozowi rządzącemu z prezydentem, czy będzie wymiana złośliwości?

– Ja jestem trochę w opozycji do sytuacji w Polsce, czyli do obozu rządzącego. Mnie recenzowanie przychodzi trudno. Ja jestem zwolennikiem silnej prezydentury. O tym w swojej strategii mówiłem. Chcemy, żeby to miało miejsce, nawet przy słabości tej konstytucji.

Czytaj więcej na stronie Radia Kraków.


Opublikowano przez Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone