Poseł Brynkus > Aktualności > 1 sierpnia 2017 roku – Podwójne świętowanie w Wadowicach

1 sierpnia 2017 roku – Podwójne świętowanie w Wadowicach

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Wadowiczanie, znający historię, dzień 1 sierpnia świętują podwójnie. W tym dniu w  1920 r. pod Leszniowem na Wołyniu 12 Pułk Piechoty Ziemi Wadowickiej stoczył zwycięską całodniową bitwę, powstrzymując marsz w kierunku Lwowa 1 Armii Konnej Siemiona Budionnego, której komisarzem był Józef Stalin. W tym dniu też, ale 1944 r. w Warszawie rozpoczęło się Powstanie, które było kulminacją Akcji „Burza”. W szeregach powstańców nie zabrakło także wadowiczan.

W okresie  międzywojennym rocznica bitwy leszniowskiej była dniem Święta Pułkowego 12 PP, zatem obchodzono ją w Wadowicach godnie i radośnie. Była bowiem pamiątką zwycięstwa. Okupionego wprawdzie ofiarami, ale jednak przyczyniającego się do obronienia wolności i suwerenności Rzeczypospolitej.

W okresie komunistycznej okupacji i totalitarnego reżimu o święcie tym pamiętali jedynie nieliczni weterani i rodziny, ale dzięki nim pamięć ta przetrwała i odrodziła się tradycją obchodów Święta Pułkowego 12 PP po 1990 r. Łączy się obecnie z obchodami kolejnych rocznic wybuchu Powstania Warszawskiego, coraz bardziej pokazując mieszkańcom i przybywającym do Wadowic gościom, że walka o niepodległość Ojczyzny nie jest jednorazowym zdarzeniem, ale tradycją kolejnych pokoleń w przypadku zagrożenia niepodległości Polski.

A skoro obecne pokolenia żyją w komfortowych warunkach wolności, ich obowiązkiem jest pamiętanie o tych, którzy tę wolność wywalczyli. O pokoleniu żołnierzy lat 1914-1920, którzy wyruszyli z Oleandrów (ale także z Wadowic), aby wskrzesić niepodległą i wpisać ją ponownie na mapę świata. To oni później stawili czoła hordom bolszewickiej nawały, aby obronić świeżo odrodzoną Polskę – a w efekcie także Europę – przed zagładą. O pokoleniu obrońców i bojowników z lat 1939-45, którzy stawili czoła i hitlerowskim Niemcom i sowieckiej Rosji, a w akcji „Burza” i Powstaniu Warszawskim dali dobitne dowody domagania się Polaków o wolną i niepodległą Ojczyznę. Oraz Żołnierzy Niezłomnych przez wrogów Polski Wyklętych, którzy kontynuowali walkę aby zaświadczyć, że mimo zdrady aliantów, Polacy chcą suwerennej Ojczyzny.

Ci, którzy twierdzą, że Powstanie Warszawskie, Akcja „Burza” czy walki Wyklętych były przegrane, nie mają racji. To właśnie one i pamięć o nich oraz ich bohaterach, pozwoliły Polakom przetrwać noc tzw. Polski Ludowej i odzyskać suwerenną Ojczyznę po doprowadzeniu do przemian lat 1989-90.

Że idea szacunku dla niepodległej Polski może jednoczyć – a przecież powinna – pokazuje przykład Wadowic. Kwiaty pod Pomnikiem Poległych Żołnierzy 12 Pułku Piechoty Ziemi Wadowickiej złożyli o godzinie 16.30 ramię w ramię Starosta Wadowicki Bartosz Kaliński i asystent posła na Sejm RP dra hab. Józefa Brynkusa, Michał Siwiec-Cielebon. Przedstawiciel partii rządzącej i posła opozycji. Bo wolność Polski nie powinna dzielić, ale łączyć. Bo wystarczająco wielu jest wokół krzykliwych totalnych opozycjonistów, którzy wolą nienawidzić, niż budować porozumienie.

O godz. 17.00 w Wadowicach, jak w całej Polsce, zawyły syreny. Tradycyjnie uroczystość na placu Jana Pawła II przygotowali harcerze Hufca ZHP Ziemi Wadowickiej. Także oni pamiętali o obydwu rocznicach – tej wadowickiej i tej warszawskiej.

Kwiaty pod tablicą 12 PP i 12 PP Armii Krajowej Ziemi Wadowickiej złożyli przedstawiciele wadowickiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, z prezes Anną Rauch i Włodzimierzem Ochmanem, Hufca ZHP Ziemi Wadowickiej, starosta Bartosz Kaliński z członkiem Zarządu Powiatu Eugeniuszem Kurdasem, asystent posła prof. Józefa Brynkusa Michał Siwiec-Cielebon wraz z założycielem Koła Stowarzyszenia KoLiber, Michałem Bożydarem Górą, oraz przedstawiciele grona pedagogicznego i uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 im. Świętego Jana Pawła II w Wadowicach.

Występując w imieniu Środowiska „Bóg i Ojczyzna”, które chce łączyć społeczeństwo wokół idei niepodległości Polski i jej chrześcijańskich tradycji, asystent posła prof. Józefa Brynkusa, Michał Siwiec-Cielebon przypomniał sylwetki kilku wadowiczan, którzy w bitwie o Warszawę w 1944 r. kontynuowali dzieło żołnierzy 12 PP z roku 1920 – walki o niepodległość Polski.

W pierwszych godzinach Powstania poległ na Służewcu dwudziestoletni plutonowy podchorąży „Michał” Bogdan Jaklicz, syn byłego dowódcy 12 PP, gen. Józefa Jaklicza. Był zastępcą dowódcy plutonu w kompanii K-1 batalionu „Karpaty” pułku „Baszta”. Pośmiertnie odznaczony został Krzyżem Srebrnym (V klasy) Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Odcinkiem w Śródmieściu Południowym, złożonym z dwóch batalionów „Golski” i „Zaremba”-„Piorun”, przeorganizowanych później w 72 pp AK, dowodził pułkownik Jacek Bętkowski, rodowity wadowiczanin, cichociemny, czyli skoczek spadochronowy przerzucony do okupowanego kraju z Zachodu. Za „wyjątkową odwagę i poświęcenie podczas walk o Warszawę” odznaczony Orderem Wojennym Virtuti Militari V kl. Dwukrotny Krzyż Walecznych otrzymał za walki we wrześniu 1939 r.

Zgrupowaniem „Kuba” w Grupie „Północ” na Starym Mieście dowodził absolwent wadowickiego Gimnazjum, pułkownik Stanisław Juszczakiewicz „Kuba”, ciężko ranny 13 sierpnia 1944 r. Odznaczony Krzyżem Złotym (IV kl.) Orderu Virtuti Militari, Krzyż Srebrny otrzymał jeszcze za walki w 1920 r.

Na kapłańskiej stule powieszony został 23 września 1944 r. kapelan Zgrupowania „Kryska” na Czerniakowie, pallotyn ks. Józef Stanek „Rudy”. Ten wychowanek Collegium Marianum na Kopcu  jeszcze z miejsca kaźni udzielał błogosławieństwa rannym i wziętym do niewoli powstańcom oraz wypędzanym z domów cywilom. 13 czerwca 1999 r. został przez Jana Pawła II zaliczony do grona błogosławionych Kościoła Katolickiego wśród 108 polskich męczenników II wojny światowej.

W walkach powstańczych w różnych oddziałach uczestniczyło wielu mieszkańców Ziemi Wadowickiej, lub z niej się wywodzących. Także wśród cywilnych mieszkańców Warszawy, którzy zginęli, czy też przeżyli Powstanie, było wiele osób związanych z naszym regionem. Byli kontynuatorami tej walki, którą ich poprzedniczy stoczyli pod Leszniowem. Dla nich wszystkich biało-czerwona suwerenna Rzeczpospolita była najwyższym dobrem.

Dlatego wadowickie świętowanie 1 sierpnia jest podwójne i w obu tych tradycjach głęboko z miastem i regionem związane.

A kulminacją świętowania nie tylko sierpniowych walk Wadowiczan o wolność Rzeczypospolitej będzie najbliższa sobota, 5 sierpnia, gdy obchodzone będzie Święto Pułkowe 12 PP Ziemi Wadowickiej, zorganizowane dzięki posłowi prof. Józefowi Brynkusowi oraz współpracy Starostwa Powiatowego i Środowiska „Bóg i Ojczyzna” pod patronatem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej ministra Michała Dworczyka i Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego ks. prof. dra hab. Marka Jędraszewskiego. Bo wolność Polski powinna łączyć.

Zdjęcia Robert Szkutnik.


Opublikowano przez Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone