Poseł Brynkus > Aktualności > Kukiz’15 za ustawowym zakazem propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego

Kukiz’15 za ustawowym zakazem propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Na 43. plenarnym posiedzeniu Sejmu przedstawiłem stanowisko Klubu Parlamentarnego Kukiz’15 wobec senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.

Proponowaną w druku nr 1538 zmianę ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej należy poprzeć. Zakaz taki powinien obejmować wszystkie dziedziny życia, ze względu na ogrom zła wyrządzonego przez wspomniane systemy społeczeństwom wielu państw.

Zmiana ustawy jest konieczna, ale przez nieprecyzyjne i zbyt przegadane zapisy nadal pozostawia luki – wiele pracy będą mieć tu naukowcy z IPN-u, wydając stosowne opinie.

Nie uwzględniono m.in. postulatów zawartych w opinii Prokuratury Generalnej, która słusznie wskazała, że popiersia Lenina nie będzie można wystawić, ale portret tak. To paradoks, który powinien zostać usunięty NATYCHMIAST.

Relatywizacja pojęć sprawiła, że mylone są – często celowo – szacunek dla zmarłych z elementami ideologicznymi, których użyto do upamiętnień tych zmarłych. Są przypadki, gdy obiekty niegdyś poświęcone działaniom i działaczom komunistycznym, usiłuje się „przechrzcić” zmieniając zapisy tablic, a nie zwracając uwagi, że w ten sposób i tak utrwala się elementy totalitarnej ideologii i narracji historycznej, sprzed 1989 r.

Zdecydowanemu działaniu ustawy powinny zostać poddane wszelkie formy gloryfikowania totalitaryzmów, także werbalne, relatywizujące wydarzenia historyczne w duchu „wdzięczności” czy to dla Armii Czerwonej, czy generała Jaruzelskiego i wszelkich podobnych osób i zjawisk. Brak sankcji karnych w zapisach ustawy uważam za błąd i znaczący brak, gdyż na zatwardziałych negacjonistów skutecznie oddziaływać może tylko wymierna i dotkliwa represja.

Konsekwencją ustawy powinna być praktyka administracyjna – bezwzględne usuwanie obiektów utrwalających przekonanie o rzekomych dobrodziejstwach komunizmu w różnych sferach oraz sądowa – surowe kary dla osób gloryfikujących ustroje totalitarne i ich działalność

Za rozwiązaniami prawnymi powinna iść edukacja formalna i nieformalna, której celem powinno być dogłębne przeoranie świadomości historycznej i tożsamości Polaków. Ważną rolę winna pełnić Telewizja Publiczna, która nie może w myśl źle rozumianej misji i wskaźników oglądalności do znudzenia promować produkcji z lat PRL, propagujących wprost komunizm. To tak, jakby niemiecka ZDF nadawała „Triumf woli” Leni Riefenstahl.

Promowanie przez TVP patriotyzmu i tożsamości Polaków musi uzupełniać cele nowelizowanej dziś ustawy, a nie poprzez promowanie komunistycznej kinematografii budzić wątpliwości co do jej zasadności.

Detotalitaryzacja przestrzeni publicznej musi zmienić także nastawienie organów porządku publicznego do osób i instytucji zajmujących się tym zjawiskiem. A tymczasem policja, sądy i prokuratury ścigają oraz karzą takie osoby.

To absurd – prawo przecież domaga się usuwania z przestrzeni publicznej obiektów propagujących system totalitarny.

Skoro jednak Państwo Polskie toleruje działalność Radia Sputnik i finansuje ukraińskie organizacje w Polsce chwalące banderyzm, to zmiana mentalności rodem z PRL dopiero czeka na tzw. „dobrą zmianę”.

Przechodząc do konkretnych zapisów projektu ustawy, warto podkreślić że:

Objęcie zakazem jednostek organizacyjnych i pomocniczych samorządów – ujęte w nowym rozdziale 1 –  jest konieczne, gdyż ich nazewnictwo – istniejące bądź proponowane – mogłoby dawać preteksty do przemycania gloryfikacji ideologii totalitarnych.

Często zdarza się, że temu nazewnictwu towarzyszy tablica z treścią jawnie komunistyczną, a nie zauważalną nawet przez państwowych oficjeli, którzy na jej tle wygłaszają przemówienia.

Proponowany – w rozdziale 2 – katalog obiektów jest nadal niekompletny, bowiem możliwe jest znalezienie określenia czy formy wyrazu techniczno-artystycznego obiektu, który wymieniony w zapisach ustawy zmieniającej nie został. Klasycznym przykładem jest tu wspomniany w opinii PG wizerunek Lenina. Niewątpliwie problem rozwiązałoby dodanie w zakończeniu punktu 2 art. 5 a, po „napisy i znaki” formuły „oraz wszelkie inne formy w ustawie nie wymienione”.

W tymże art. 5 a, w punkcie 3 doprecyzowania wymaga zapis podpunktu 3, mówiącego o cmentarzach. Na wielu cmentarzach wojennych podlegających ochronie w myśl odrębnych przepisów, w okresie PRL dodano elementy wystroju podkreślające ideologię państwową obowiązującą w kraju pochowanych, np. czerwone gwiazdy czy sierp i młot. Zapis ten powinien zatem brzmieć:

„3) położonych na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku, poza elementami dodanymi w latach późniejszych w celach ideologizacji obiektu, nie odnoszącymi się do konkretnych osób pochowanych.”

Te dołożone obiekty nie mają uzasadnienia architektonicznego ani kompozycyjnego i nie są elementami zabytkowej infrastruktury. Nie powinny być zatem chronione. Można te elementy objąć zapisem art. 5 b, pkt 2 o zasięganiu opinii IPN.

Kukiz’15 zagłosuje jednak za proponowaną ustawą dostrzegając w niej dobry ruch w kierunku zmiany świadomości wszystkich Polaków, choć pewnie tych, którzy nadal uważają Jaruzelskiego i Kiszczaka za ludzi honoru, nic już nie zmieni.

dr hab. Józef Brynkus
Poseł na Sejm RP

Grafika „Precz z Komuną”, za: narodowyszczecin.pl

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone