Poseł Brynkus > Aktualności > Patologia zagranicznych urzędów odnośnie „kradzieży” polskich dzieci

Patologia zagranicznych urzędów odnośnie „kradzieży” polskich dzieci

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Wystąpiłem do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz Ministra Spraw Zagranicznych Witolda Waszczykowskiego z interpelacja poselską w sprawie: działań podejmowanych wobec dzieci – obywateli polskich przez niemiecki Jugendamt oraz na przykład norweski Urząd Ochrony Praw Dziecka czy szwedzki urząd socjalny oraz możliwości systemowego wsparcia dla pokrzywdzonych rodziców – Polaków mieszkających poza granicami RP celem odzyskania przez nich dzieci lub/i przywrócenia polskiej jurysdykcji sądowej nad odebranymi młodymi Polakami.

Poniżej Pełna treść mojego wystąpienia.

Szanowny Pan Minister Zbigniew Ziobro
Minister Sprawiedliwości RP

Szanowny Pan Minister Witold Waszczykowski
Minister Spraw Zagranicznych RP

Interpelacja w sprawie:  działań podejmowanych wobec dzieci – obywateli polskich przez niemiecki Jugendamt oraz na przykład norweski Urząd Ochrony Praw Dziecka czy szwedzki urząd socjalny oraz możliwości systemowego wsparcia dla pokrzywdzonych rodziców – Polaków mieszkających poza granicami RP celem odzyskania przez nich dzieci lub/i przywrócenia polskiej jurysdykcji sądowej nad odebranymi młodymi Polakami

Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech zorganizowało 15 czerwca br. w Berlinie konferencję prasową w sprawie dyskryminacji rodzin polskich w RFN oraz procederu odbierania dzieci i poddawania ich germanizacji w wyniku działalności Jugendamtów. Obecny na niej wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech Uwe Kirchhoff, były pracownik Jugendamtu oraz dyplomowany referent socjalny, stwierdził, że niektóre działania Jugendamtow mogą mieć podłoże wręcz rasistowskie.

Konferencja prasowa dotyczyła:

  1. Polskiej rodziny z Lubeki, której Jugendamt 28.04.2017 odebrał piątkę dzieci w wieku: 2, 5, 7, 10 i 12 lat, a najstarszy brat zabranych dzieci w dniu zabrania jego rodzeństwa przez Jugendamt popełnił samobójstwo; matka piątki zabranych dzieci to Pani Weronika Drozdowska.
  2. Polskiej rodziny z Berlina, której Jugendamt zabrał w dniu 1.05.2016 jedno z dwójki dzieci – 3-letniego Eryka. Drugi starszy syn Dominik jest jeszcze w domu; matka jednego zabranego dziecka to Pani Marzena Kosińska.
  3. Polskiej rodziny z Bremerhaven, której Jugendamt zabrał w dniu 17.05.2017 dwoje dzieci: 2-letniego Natana i 8-letniego Konrada. Córeczka Weronika w wieku 1,5 lat zmarła na sepsę w dniu 13.10.2014 i ta tragedia doprowadziła do rozpadu małżeństwa; matka dwójki zabranych dzieci to pani Aleksandra Urbanik.
  4. Rodziny z Wolfsburga. Jugendamt zabrał jej w dniu 28.04.2017 jedno z dwójki dzieci – 16 letnią córkę. Drugie dziecko jest jeszcze w domu; matka jednego zabranego dziecka to pani Justynia Preschel.

W czasie spotkania z dziennikarzami matki odebranych dzieci wskazały, że są zmuszane do kontaktu z własnymi dziećmi wyłącznie w języku niemieckim, a ponadto w jednym wypadku przesłany dziecku symbol Krzyża został wyrzucony do kubła na śmieci, w drugim wypadku odebrane dziecko trafiło pod opiekę pary lesbijek.

Art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie 4 listopada 1950 r., a zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284) gwarantuje prawo do poszanowania życia rodzinnego.

W przedstawionych w czasie berlińskiego spotkania z mediami w czterech przypadkach pokrzywdzonych rodzin mogło też dojść do złamania art. 3 w/w Konwencji poprzez poniżające traktowanie oraz tortury psychiczne. Polskie władze oraz placówki dyplomatyczne w przedstawionych sprawach  powinny już dawno ocenić czy powody usprawiedliwiające jakiejkolwiek środki podjęte przez wzgląd na korzystanie przez te rodziny z ich praw do poszanowania życia rodzinnego są właściwe i wystarczające (zobacz: Olsson przeciwko Szwecji – wyrok Europejskiego Trybuału Praw Człowieka z dnia 24 marca 1988 roku, Seria A nr 130 str. 32, § 68). Deklarację o uznaniu jurysdykcji Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu złożono 1 maja 1993 roku. W orzeczeniu Arctico v. Włochy (orzeczenie z dnia 13 maja 1980 r., A.37; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z dnia 8 marca 1979, skarga nr 6694/74) Trybunał przypomniał, że „celem Konwencji nie jest ochrona praw teoretycznych lub iluzorycznych, ale rzeczywistych i skutecznych”. Zaś w sprawie – Zawadka przeciwko Polsce, skarga nr 48542/99, wyrok z 23 czerwca 2005, Trybunał orzekł, iż organy władzy mają pozytywne zobowiązania wynikającego z art. 8 Konwencji, polegające na zapewnieniu każdemu pomocy, która umożliwiłaby mu skuteczne wykonywanie jego praw.

Zatem pytam:

  1. Czy pokrzywdzone rodziny, tj. np. w/w Panie: Weronika Drozdowska, Marzena Kosińska, Aleksandra Urbanik i Justynia Preschel, zwracały się do polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Zagranicznych lub polskich placówek dyplomatycznych w RFN o pomoc w odzyskaniu swoich dzieci?
  2. Jaka pomoc została udzielona do czasu konferencji prasowej tym rodzinom przez polskie Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Spraw Zagranicznych lub polskie placówki dyplomatyczne w RFN?
  3. Czy MS i MSZ monitoruje kwestie łamania art. 8 w/w Konwencji przez działania Jugendamtów w odniesieniu do polskich dzieci?
  4. Ile spraw dotyczących odebrania dzieci zostało zgłoszonych przez polskich obywateli MS lub MSZ i jakie były tego konsekwencje, jakie były działania strony polskiej i w ilu przypadkach dzieci zostały wydane ich rodzinom?

Panowie Ministrowie!

Problemy w odbieraniu polskim rodzinom ich dzieci nie dotyczą tylko Niemiec. W Szwecji obowiązuje od 1979 roku tzw. „prawo antyklapsowe”. Odzyskanie dziecka odebranego na tej podstawie – zdaniem Ruby Harrold-Claesson, szwedzkiego prawnika, przewodniczącej Skandynawskiego Komitetu Praw Człowieka, walczącego z procederem nieuzasadnionego odbierania dzieci rodzicom – jest prawie niemożliwe, vide: http://jednoczmysie.pl/artykuly/nie-otwierajcie-puszki-pandory/

Odbieranie polskim rodzinom dzieci w Szwecji stało się nawet kanwą dla filmu „Obce niebo” – thrillera psychologicznego, vide: http://www.polskieradio.pl/7/4017/Artykul/1504979,Obce-niebo-thriller-psychologiczny-ze-Szwecja-w-tle.

Podobnie dzieje się w Norwegii. W ostatnich latach liczba polskich dzieci umieszczanych poza rodzinnym domem – w placówkach opiekuńczych i rodzinach zastępczych – po interwencji norweskiego Urzędu Ochrony Praw Dziecka, wzrasta. Polskie służby konsularne w Norwegii odnotowały w 2012 r. trzy takie przypadki, w 2013 r. – pięć, a w 2014 r. – 27. Powodem do interwencji norweskiego Urzędu Ochrony Praw Dziecka może być płacz dziecka!

Zatem pytam:

  1. Poza RFN, na terenie Unii Europejskiej, w ilu przypadkach Polacy zgłosili MS, MSZ czy polskim placówkom dyplomatycznym odebranie spod swojej pieczy dziecka na mocy decyzji służb socjalnych?
  2. Jaka pomoc została udzielona zgłaszającym?

Panowie Ministrowie!

Zdaje się, że poważnym, jeśli nie podstawowym problemem jest fakt podlegania przez Polaków na stałe zamieszkałych na terytorium obcego państwa jurysdykcji tamtejszych sądów. W rozumieniu art. 8 i 10 rozporządzenia Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczącego jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej, uchylającego rozporządzenie (WE) nr 1347/2000, nawet pojęcie zwykłego pobytu należy interpretować w ten sposób, że pobyt ten odpowiada miejscu, gdzie dziecko wykazuje pewną integrację ze środowiskiem społecznym i rodzinnym. „(…) Do sądu krajowego należy ustalenie zwykłego pobytu dziecka przy uwzględnieniu wszystkich istotnych okoliczności faktycznych danego przypadku. W razie gdyby zastosowanie powyżej wymienionych kryteriów prowadziło w sprawie przed sądem krajowym do wniosku, że nie można ustalić zwykłego pobytu dziecka, ustalenia sądu mającego jurysdykcję należy dokonać na podstawie kryterium „obecności dziecka” w rozumieniu art. 13 rozporządzenia”.

Z wyroku Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (pierwsza izba) z dnia 22 grudnia 2010 r.; Barbara Mercredi przeciwko Richard Chaffe; wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Court of Appeal (England & Wales) (Civil Division) – Zjednoczone Królestwo; Sprawa C-497/10 PPU; European Court Reports 2010 I-14309; ECLI identifier: ECLI:EU:C:2010:829 wynika spójna linia orzecznicza, a przepisy rozporządzenia Rady (WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. wskazują jasno, że już po trzech miesiącach pobytu za granicą Polski, z uwagi na jurysdykcję, właściwym dla rozpoznania sprawy dziecka mieszkającego poza Polską staje się sąd krajowy jego pobytu.

Zatem pytam:

  1. Czy istnieje procedura, np. wynikająca z Konwencji Haskiej lub interpretacja tego aktu, które mogłyby pozwolić na wystąpienie przez Polskę w zastępczym imieniu pokrzywdzonych swoich obywateli (rodziców, odebranych dzieci) o wydanie naszemu krajowi dziecka odebranego na terytorium innego państwa Unii Europejskiej na podstawie np. złamania art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmieniona następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełniona Protokołem nr 2 (Dz.U. 1993 nr 61 poz. 284), tj. prawa do życia rodzinnego?
  2. Jeśli taki mechanizm nie istnieje, to czy można go stworzyć, tj. system:
  • odebranie polskiego dziecka przez służby innego państwa UE;
  • wniosek rodziców o jego reprezentowanie przez Państwo Polskie (MSZ,MS?);
  • żądanie wydania dziecka stronie polskiej i zapewnienie pobytu dziecka w Polsce do czasu uzyskania nad dzieckiem jurysdykcji polskiego sądu zgodnie z wyrokiem Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (pierwsza izba) z dnia 22 grudnia 2010 r.; Barbara Mercredi przeciwko Richard Chaffe; wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym: Court of Appeal (England & Wales) (Civil Division) – Zjednoczone Królestwo; Sprawa C-497/10 PPU; European Court Reports 2010 I-14309; ECLI identifier: ECLI:EU:C:2010:829.

Osobiście uważam, że przypadki opisane publicznie na konferencji Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech w Berlinie, tj. zakaz komunikacji w języku polskim, znieważenie symbolu Krzyża czy wydanie dziecka „na wychowanie” parze LGBT są skandaliczne. Oczekuję – poza odpowiedziami na przedstawione przeze mnie pytania – konkretnej reakcji polskiego MSZ – na naruszanie praw religijnych oraz tożsamości kulturowej, np. poprzez stosowanie w odniesieniu do par LGBT mających sprawować czasową opiekę nad polskim dzieckiem zasad sprzecznych ze szczególną ochroną w Polsce rodziny oraz małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Proszę też o zapewnienie Paniom: Weronice Drozdowskiej, Marzena Kosińskiej, Aleksandrze Urbanik i Justynie Preschel pomocy tłumacza oraz psychologicznej.

Z wyrazami szacunku
Poseł na Sejm RP
dr hab. Józef Brynkus

Fot. scren z You Tube

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone