Poseł Brynkus > Aktualności > Prezentacja „Raportu Witolda” w PAST-cie

Prezentacja „Raportu Witolda” w PAST-cie

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

W warszawskim budynku dawnej PAST-y, miejscu szczególnie mocno związanym z tradycją Armii Krajowej, w środę 5 kwietnia 2017 roku, w południe zaprezentowano oficjalnie pierwszą zgodną z zapisem oryginalnego dokumentu edycję tekstu Raportu Witolda, czyli relacji Rotmistrza Witolda Pileckiego z jego pobytu i działalności konspiracyjnej w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.

Budynek PAST-y czyli przedwojennej Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej przy ul. Zielnej w Warszawie, pierwszy polski wysokościowiec, był jednym z ważnych punktów zdobytych przez Powstańców Warszawskich, a później jedną z bronionych przez nich redut. Dzisiaj mieszczą się w tym miejscu siedziby wielu organizacji i stowarzyszeń patriotycznych w tym, weteranów Armii Krajowej.

Edycję Raportu Witolda przygotowali dr hab. Józef Brynkus, Michał Siwiec-Cielebon oraz prof. dr hab. Wiesław Jan Wysocki. Przedmowę do „Raportu” napisali Prezydent RP Andrzej Duda, córka Rotmistrza, Zofia Pilecka-Optułowicz i wiceminister obrony narodowej, prof. dr. hab. Wojciech Fałkowski. Nad wydaniem „Raportu”, którego podjęło się Wydawnictwo Apostolicum w Ząbkach koło Warszawy, czuwał bardzo pieczołowicie ks. Grzegorz Radzikowski. Graficznie edycję opracowała Weronika Wierzchowska. Współwydawcą jest Studium Polski Podziemnej w Londynie. Doprowadzenie do wydania i udostępnienie szerokiemu gronu czytelników oryginalnej treści Raportu Rotmistrza Pileckiego z Auschwitz było jednym z elementów wieloaspektowego i interdyscyplinarnego Projektu Rotmistrz Pilecki Bohater Niezwyciężony, realizowanego przez krakowską Fundację Gdzie.

Dzięki inicjatywie M. Siwca-Cielebona i posła J. Brynkusa  zespół redakcyjny otrzymał dzięki uprzejmości dyrektora Piotra M. A. Cywińskiego fotokopie Raportu ze zbiorów Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, przekazane tam w roku 1979 przez SPP z Londynu. Zostały one porównane ze współcześnie wykonanymi skanami przechowywanego w SPP oryginału dokumentu, otrzymanymi dzięki uprzejmości prezes SPP, Eugenii Maresch. Jak się okazało, pozwoliło to na precyzyjne opracowanie tekstu do publikacji. Porównanie wykazało bowiem, że wskutek upływu czasu oryginał uległ drobnym destrukcjom i bez kopii wykonanej przed prawie czterdziestu laty fragmenty tekstu uległyby zniekształceniom.

Prezentację – bo promocji dokument tak cenny dla historii Polski i świata, jak Raport Witolda, przecież nie potrzebuje – zorganizowano w siedzibie Fundacji Polskiego Państwa Podziemnego. W spotkaniu uczestniczyli m.in. senator RP Piotr Łukasz Andrzejewski, posłanka na Sejm RP Małgorzata Janowska, zastępca Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, minister Dariusz Gwizdała, naczelnik Wydziału w Departamencie Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Dominika Teske, przedstawiciele ministerstw spraw wewnętrznych i administracji oraz obrony narodowej a także Fundacji PZU i Fundacji PKO BP, dzięki wsparciu których Projekt RPBN został zrealizowany. Obecni byli także kombatanci AK i PPP.

Po powitaniu gości w imieniu gospodarzy miejsca przez prezes Fundacji PPP, Annę Ostromęcką-Lewak, wiceprezes Fundacji, Hanna Świderska-Kicior odczytała przedmowę Prezydenta RP dra Andrzeja Dudy do wydania Raportu Witolda. Na prośbę pełnomocnika Fundacji Gdzie, Małgorzaty Kupiszewskiej, spotkanie poprowadził  pomysłodawca wydania Raportu w wersji zgodnej z oryginalnym dokumentem pozostawionym przez W. Pileckiego, M. Siwiec-Cielebon. Po powitaniu gości, którzy otrzymali wyjątkowy prezent w postaci pierwszych egzemplarzy wydania Raportu, minister Dariusz Gwizdała podziękował w imieniu Prezydenta RP za tę szczególną edycję Raportu.

– Zrozumiałe jest, że w okresie władzy komunistów tego dokumentu nie przypominano. Ale przez 25 lat wolnej Polski nasze państwo i jego instytucje także tego nie zrobiły i nie przypomniały Polakom i światu tego szczególnego świadectwa. Tym bardziej chwalebne jest, że dokonała tego grupa osób działająca społecznie, jako instytucja pozarządowa – podkreślił w swoim wystąpieniu minister D. Gwizdała.

Swoimi refleksjami związanymi z pracą nad przygotowaniem Raportu podzielili się uczestnicy Projektu i redaktorzy edycji.

Kupiszewska, animatorka i koordynatorka całego Projektu, przypomniała słowa córki Rotmistrza, Zofii Pileckiej-Optułowicz, że jej ojciec miał do spełnienia misję i przeszedł drogę krzyżową.

Profesor W. J. Wysocki przypomniał, że gdy przed ponad dwudziestu laty dotarł do dokumentów sprawy Pileckiego, przechowywanych w archiwum ówczesnego Urzędu Ochrony Państwa, jeszcze wtedy nie chciano mu udostępnić wszystkich dokumentów. Zwrócił uwagę, że mimo iż informacje przekazywane zza drutów Auschwitz przez Pileckiego i stworzone przez niego struktury konspiracji miały wielkie znaczenie dla ratowania Żydów, a sam Pilecki bezpośrednio przyczynił się do uratowania osób pochodzenia żydowskiego, nigdy nie otrzymał on tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Profesor przypominając fragment pierwszego artykułu polskiej Konstytucji z kwietnia 1935 r. podkreślił, że postawa Pileckiego była wynikiem jego pojmowania patriotyzmu i honoru. I że powinien dla kolejnych pokoleń Polaków być wzorem takiej postawy.

Ks. G. Radzikowski, który pieczołowicie weryfikował i przygotowywał do edycji całe opracowanie Raportu, zwrócił uwagę na fakt, że Pilecki nie epatował swoim chrześcijaństwem, katolicyzmem. W całym raporcie przywołuje osobę Boga zaledwie cztery razy. Ale okoliczności tych przywołań pokazują, że Pilecki zarówno wojnę jak i sytuację w jakiej się znalazł oceniał z punktu widzenia i odczuwania katolika, głęboko wierzącego w Bożą Opatrzność.

Siwiec-Cielebon zwrócił uwagę na postawę W. Pileckiego w aspekcie dewizy Bóg-Honor-Ojczyzna. Dla Rotmistrza nie był to slogan, hasło ani nawet tylko dewiza sztandaru. Żył tymi wartościami, i zgodnie z nimi był człowiekiem pełnym inicjatyw, zaangażowanym w działalność społeczną, obywatelską, obronną. Całe swoje życie uważał za misję i służbę. Ojczyźnie i ludziom. M. Siwiec-Cielebon przypomniał także, że komunistyczni oprawcy nie tylko postanowili unicestwić osobę Pileckiego, ale także próbowali zawłaszczyć i podszywać się pod jego dokonania. Wieloletni komunistyczny premier Polski Ludowej, Józef Cyrankiewicz nie tylko nie stanął w obronie skazanego na śmierć Pileckiego, ale usilnie przypisywał sobie legendę twórcy struktur Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego w obozie Auschwitz.

Witoldowi Pileckiemu, gdy spisał swój Raport we Włoszech, po zakończeniu II wojny światowej, oferowano znaczne pieniądze za jego sprzedaż i prawo do wykorzystania czy sfilmowania. Odmówił, uważając, że spisane przezeń informacje bardziej przydadzą się polskim władzom. Kiedy wyruszał do kraju ze swoją ostatnią misją, przekazał dokument na ręce gen. Tadeusza Pełczyńskiego, Szefa Sztabu i zastępcy Dowódcy AK. Po latach ten ostatni przekazał go do archiwum SPP w Londynie.

Mając na uwadze intencje przyświecające Pileckiemu autorzy opracowania i realizatorzy Projektu podjęli decyzję, że przygotowana przez nich edycja Raportu Witolda nie będzie przeznaczona do sprzedaży. Nakład wynoszący 10 tysięcy egzemplarzy zostanie bezpłatnie przekazany bibliotekom publicznym, szkolnym, szpitalnym i więziennym, aby wiedza zawarta w Raporcie dotarła do jak najszerszego kręgu czytelników.

(mic)

Podziel sięShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone