Poseł Brynkus > Aktualności > Aktualności > Bohaterowie zasłużeni dla Polski i jej niepodległości powinni być traktowani z pełną godnością

Bohaterowie zasłużeni dla Polski i jej niepodległości powinni być traktowani z pełną godnością

Podczas 85. posiedzenia Sejmu przedstawiłem stanowisko Klubu Parlamentarnego Kukiz’15 w sprawie senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego – druki sejmowe nr 665 i 3728.

Problem poprawek do ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, zwanej często „ustawą lutową”, powraca w tej kadencji Sejmu już po raz kolejny. I niestety, po raz kolejny jest załatwiany cząstkowo i w efekcie bez szacunku dla osób mających prawo do skorzystania z tej ustawy, a dla Rzeczypospolitej zasłużonych.

Jak wiadomo, wspomniana ustawa o uznaniu za nieważne niektórych  aktów formalizujących represje wobec ludzi działających na rzecz niepodległości Polski poprawiana była już w tej Izbie kilkakrotnie. Procedowanie obecnie proponowanych zmian rozpoczęło się wiosną 2016 roku, zatem na początku obecnej kadencji Sejmu, po czym tempo prac nad ustawą zmieniającą zostało wyhamowane i dopiero dzisiaj, u schyłku kadencji sprawa ich uchwalenia powróciła.

Zdawać by się mogło, że tak wydłużony proces legislacyjny zrodzi jakiś wspaniały owoc, niosący pożytek całej gamie objętych ustawą beneficjentów – w tym wypadku osób wyjątkowo i nierzadko wybitnie zasłużonych dla Rzeczypospolitej – i ostatecznie ureguluje objęty ustawą zakres zagadnień. Takie wyobrażenie mogłoby być także dlatego zasadne, gdyż na początku kadencji do naszej Izby wpłynął senacki projekt nowelizacji tej ustawy, obejmujący i dość logicznie regulujący szereg zagadnień.

Niestety, element nad którym obecnie debatujemy to zaledwie cztery poprawki, formalnie ważne i przyczyniające się do lepszego stosowania ustawy i objęcia nią nieco szerszej grupy poszkodowanych za działalność niepodległościową, jednak nadal poza jej zasięgiem pozostawiające wiele istotnych kwestii.

Niewątpliwie pozytywnym efektem nowelizacji będą następujące zagadnienia:

  1. Poszerzamy grupę osób objętych regulacjami i uprawnieniami wynikającymi z ustawy dodając do tych, którzy stali się ofiarami wykonania sankcji administracyjnych czy karnych, także tych, wobec których decyzje takie wydano, ale z jakichś przyczyn uniknęli oni ich wykonania (np. ukrywając się przed internowaniem, zbiegając przed aresztowaniem itp.), wiemy jednak, że należeli oni do grupy represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
  2. Wydłużamy nieco czas dla wniesienia żądania o odszkodowanie czy zadośćuczynienie, choć nadal jego czas pozostaje ograniczony.
  3. Do kosztów obciążających Skarb Państwa zaliczamy także koszty ustanowienia pełnomocnika w sprawach objętych ustawą.

Niestety, ograniczenie i zaniechanie rozszerzenia działania ustawy w stosunku do pierwotnie zaproponowanej senackiej wersji nowelizacji jest znacznie większe.

  1. Zrezygnowano z objęcia ustawą osób o ustalonym statusie działacza opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowanej za działalność polityczną. Powoduje to, że wiele osób, dotkniętych represjami nie wskutek wydanych przez sądy i inne organa represji wyroków i decyzji, ale np. wskutek działań instancji partyjnych, decyzji kierownictw zakładów pracy, rad pedagogicznych, czy zastosowanych form weryfikacji środowisk twórczych nadal pozostaje poza gronem objętych ustawą, mimo doznanych krzywd niewątpliwie powodujących istotne szkody w ich stanie zdrowotnym i statusie materialnym.
  1. Pozostawiono zamknięty dziesięcioletni termin dla wniesienia żądania odszkodowania i zadośćuczynienia, zamiast pierwotnie proponowanego przez senat uznania nieprzedawnialności roszczeń z tego tytułu. Powoduje to powstanie sytuacji nierówności wobec prawa w stosunku do części działaczy opozycji, wobec których wyroki wprawdzie uchylono, ale bieg dziesięcioletniego terminu przedawnienia zakończył się, zanim dziś go wydłużymy, zatem nadal nie będą oni mogli ubiegać się o odszkodowania i zadośćuczynienia.

W efekcie proponowane zmiany, choć słuszne, nadal pozostawiają wrażenie działań pozornych, służących jedynie, zwłaszcza dzisiaj, w przededniu sierpniowej rocznicy a niedługo przed wyborami parlamentu nowej kadencji, stworzeniu wrażenia załatwiania trudnych i wrażliwych spraw przywracania godności weteranom polskiej działalności niepodległościowej.

Zgromadzona w sprawie obszerna dokumentacja i opinie wielu instytucji oraz organizacji kombatanckich wskazują, że całość problematyki regulacji praw osób represjonowanych i prowadzących działalność na rzecz wolności państwa i obywateli nadal pozostaje bez jednolitego uregulowania ustawowego i wymaga kompleksowego przepracowania. Biorąc pod uwagę ponad trzyletni okres, kiedy obecna nowelizacja była z przerwami procedowana – i nie ma co ukrywać, minimalizowana – można było nie tylko projekt senacki w pełni przyjąć, ale nawet precyzyjnie poszerzyć i skonkretyzować katalog osób uprawnionych do otrzymania odszkodowania i zadośćuczynienia, uzgadniając zakres zapisów ustawy z odpowiednimi postanowieniami ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej i o osobach posiadających status działacza opozycji lub represjonowanego z powodu działalności politycznej, względnie ujednolicając odnośne zapisy wszystkich wspomnianych ustaw, aby nie wprowadzać interpretacyjnych niejasności.

Jeżeli elementem decydującym o ograniczenia nowelizacji ustawy była kwestia ewentualnych kosztów, pragnę zwrócić uwagę na fakt, że prognozy kosztów związanych z wprowadzeniem świadczeń godnościowych i kompensacyjnych mogą być znacznie zawyżone w stosunku do później zrealizowanych. Może o tym świadczyć choćby wspomniana już ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych, której działaniem została faktycznie objęta grupa czterokrotnie mniejsza, niż pierwotnie szacowano. Warto przy tym uwzględniać fakt, że demokratyczne i niepodległe państwo nie powinno skąpić środków kompensacyjnych za cierpienia i krzywdy doznane w wyniku walk o suwerenność Rzeczypospolitej oraz prawa obywatelskie.

Coraz mniej liczni wśród żyjących bohaterowie zasłużeni dla Polski i jej niepodległości powinni być traktowani z pełną godnością, a nie obdarzani od czasu do czasu cząstkowymi łaskami w miarę kaprysów władzy.

Fot. Autor nieznany/zbioryECS