Poseł Brynkus > Media > , , , , , , , , , , , > Posłowie PiS głosują jak im prezes nakaże

Posłowie PiS głosują jak im prezes nakaże

Polityk czy samorządowiec musi godnie zarabiać. – Propozycje obniżki uposażeń są jak z filmu „Głupi i Głupszy”. Uważam to za głupi pomysł – mówi o obniżeniu pensji parlamentarzystów i samorządowców poseł Kukiz’15 Józef Brynkus. Rozporządzenie o obniżeniu wynagrodzeń samorządowców w piątek wchodzi w życie. Ustawa o obniżeniu pensji posłów i senatorów jest w Senacie. „Posłowie PiS, którzy głosowali za – zdyskredytowali w ten sposób swój pomysł na Polskę. Obniżka pensji dowodzi, że ich projekty są źle ocenianie przez obywateli. Ja uważam, że w pełni zasługiwałem na to uposażenie jakie otrzymywałem” – mówił poseł Brynkus w Radiu Kraków.

Jacek Bańka: Dzisiaj wchodzi w życie rozporządzenie rady ministrów o obniżce uposażeń samorządowców. Kiedy parlamentarzyści sobie obetną uposażenia? Senat ostatecznie tego nie głosował.

Poseł dr hab. Jóżef Brynkus: – Część parlamentarzystów sobie z radością obcięła uposażenie. Przypomniał mi się film „Głupi i głupszy”. Te propozycje PiS ujmuję w tych kategoriach. Jeden jest głupi. Chodzi o zmniejszenie uposażeń dla parlamentarzystów. Jeśli parlamentarzyści się z tym godzą, to zgadzają się z oceną, że ich praca jest nieefektywna. Oni zdyskredytowali swój pomysł na Polskę. Skoro lud chce obniżki uposażeń to znaczy, że ich pomysły – 500+, dodatek do paliwa, czyli nowy podatek – są źle oceniane przez społeczeństwo. PiS pokazał, że oni nie powinni nawet obniżonego uposażenia dostać. Oni i tak zagłosują jak im prezes powie.

To ciekawe. Jesteśmy mniej warci niż nas wyceniano do tej pory?

– To nie jest prawda. Ja siebie nie uważam za osobę mniej wartą. Ja w pełni zasługiwałem na część uposażenia, którą dostawałem. Pozostali, którzy dostawali pełne uposażenie, zasługiwali na to. Są tacy parlamentarzyści, którzy w ogóle nie dostają uposażenia. Są posłowie społeczni. Trzeba też brać pod uwagę, czyje interesy oni reprezentowali. Popatrzmy na dawnego posła .N Ryszarda Petru. On nie miał uposażenia. On miał pensję z rad nadzorczych i reprezentował interesy. To dwuznaczne. Te osoby, które nie dostają uposażenia poselskiego – bo mają majątek, są w radach nadzorczych – nie reprezentują takiej wrażliwości społecznej, jak posłowie PiS, którzy głosowali za 500+. Co do samorządowców to jest to śmieszne. Sprawdziłem jakie apanaże dostają wiceprezydenci Warszawy. Pani Gronkiewicz-Waltz dostała około 160 tysięcy złotych brutto za rok. Zarządza potężnym majątkiem. Wiceprezydenci dostawali dwa razy więcej. To rozporządzenie będzie można łatwo obejść. To dotyczy podstawowej pensji i dodatku funkcyjnego, nie specjalnego. Nagrody są przyznawane przez rady jednostek samorządu terytorialnego. Tu jest powiązanie. W Wadowicach burmistrz nie miał większości w Radzie i chciał obciąć diety radnym. Oni mu zagrozili najniższą pensją z widełek. Dogadano się. On dostał maksymalną pensję i oni też.

Zapytałem o parlamentarzystów. Senat tego nie zagłosował. Będzie jak z gabinetami politycznymi? Zlikwidowano je, ale w samorządach.

– Wcześniej czy później Senat będzie nad tym głosował. Nie wiem jak senatorowie PiS się zachowają. Część wie, że już nigdy nie będzie na liście wyborczej. Oni mogą się postawić. Następuje ucieranie w tym środowisku, czyli przekonywanie się.

Wspomniał pan Warszawę i Wadowice. Przejdźmy do wyborów samorządowych. W Warszawie Kukiz’15 rozważa poparcie Jana Śpiewaka. W Krakowie jest ktoś konkretny?

– Rozważania dotyczące Warszawy to rozważania. Część postulatów Śpiewaka jest nam bliska. To oddolność. Nie jesteśmy jednak przekonani, czy to właściwa kandydatura. Są stanowiska kwestionujące sens poparcia dla kandydatury Śpiewaka. On też jeszcze nie zadeklarował kandydowania. W Krakowie jest podobnie.

Jest ktoś taki?

– Nie znam środowiska krakowskiego aż tak bardzo. Mnie to nie interesuje.

Będzie pan kandydatem na burmistrza Wadowic?

– Pytacie państwo o to od miesięcy. Zdecydują ludzie. Jeśli się okaże, że będzie wola mieszkańców gminy Wadowice, znajdzie się grupa, która zdecydowanie uzna, że jestem właściwą osobą to rozważę to. Pewnie się zgodzę. Nie chodzi o samego burmistrza, ale zaplecze. Ludzie muszą wziąć na siebie odpowiedzialność. Rada w tym kształcie mi się nie podoba. To zła rada miejska w Wadowicach.

Kiedy będziemy wiedzieć – tak czy nie w pana wypadku?

– Paweł Kukiz powiedział jasno. On nie jest kacykiem, ale zgadzamy się. Swoje kandydatury ogłosimy we wrześniu.

Pełny zapis rozmowy Jacka Bańki z posłem ruchu Kukiz’15, Józefem Brynkusem (tutaj).

Fot. Radio Kraków

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa