Poseł Brynkus > Media > , , , , , , , > Nie może być tak, że państwo polskie jest dziadostwem

Nie może być tak, że państwo polskie jest dziadostwem

Poseł dr hab. Józef Brynkus był gościem w programie „Polityka na ostro” w Polsat News, gdzie rozmawiano o zarobkach w NBP, spółkach skarbu państwa, koalicjach wyborczych, braku leków w aptekach oraz o ostrej walce ideologcznej, która obecnie toczy się w Polsce.

Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński w 2018 roku zarobił ponad 700 tys. złotych, z czego ponad pół miliona złotych miały stanowić premie i nagrody – wynika z audytu Najwyższej Izby Kontroli, którego wyniki ujawnił „Fakt”. NIK stwierdził, że tak wysokie nagrody i premie są zgodne z uchwałami banku centralnego oraz nie doszło do złamania prawa.

Do sprawy na swojej stronie odniósł się NBP. Jak podkreślono, w artykule „Faktu” podano nieprawdziwe informacje. „Nieprawdą jest, że prof. Adam Glapiński, Prezes Narodowego Banku Polskiego, »wziął sobie jeszcze pół miliona złotych w premiach i nagrodach«. Całkowite wynagrodzenie brutto Prezesa NBP w 2018 roku wyniosło miesięcznie średnio 59 134,25 zł. Kwota ta obejmuje wynagrodzenie łącznie z premiami i nagrodami” – napisano w komunikacie. Jak dodano, „wysokość wynagrodzenia Prezesa NBP jest jawna i publicznie dostępna” i nie była ona kwestionowana przez Najwyższą Izbę Kontroli. „Nie nastąpiły także szczególne zmiany w jej wysokości. Tym samym nieprawdziwa jest podana w artykule »Faktu« informacja o dodatkowych premiach i nagrodach otrzymanych przez prezesa NBP w 2018 roku” – oświadczył NBP.

Do sprawy wynagrodzeń w NBP odniósł się dr hab. Józef Brynkus z Kukiz’15, który przypomniał, że „w 2015 roku prezes Belka dostał o około 200 tys. złotych więcej niż prezes Glapiński”.  Trzeba mówić o tym precyzyjnie. – „Wszystkie sprawy dotyczące uposażenia, nagród, premii prezesa Glapińskiego reguluje uchwała zarządu NBP z 2004 roku, która określa w jakiego rodzaju przypadkach te nagrody i premie mogą być przyznane” – powiedział. Jak dodał „NBP nie jest finansowany z kieszeni podatników”.

Nikt nie będzie chciał pracować dla instytucji państwowych w Polsce za grosze, bo jest wolny rynek. – W Polsce trzeba skończyć z udawaniem, bo nie może być tak, że państwo polskiej jest dziadostwem. Ludzie na odpowiednich stanowiskach powinni zarabiać odpowiednio – stwierdził parlamentarzysta z Wadowic.

Poseł dr hab. Józef Brynkus z Kukiz’15 stwierdził, że „zawiódł ktoś w sztabie ministra zdrowia”. – „Ktoś nie przekazał ministrowi odpowiednich informacji bo można było temu przeciwdziałać. Trzeba prowadzić politykę długofalową jeśli chodzi o ochronę zdrowia, także w tym segmencie produkcji leków. Trzeba z powrotem odtworzyć polski przemysł farmaceutyczny, bo my nie możemy się opierać na Chinach, Indiach, Pakistanie” – powiedział.

Cały program można zobaczyć tutaj.

Zapraszamy do lektury 6. Numeru Biuletynu informacyjnego Brynkus! W sieci do pobrania TUTAJ.


Opracowanie: Biuro Poselskie dra hab. Józefa Brynkusa